Start Szukaj Regulamin MovieQuiz Filmy w TV Użytkownicy   Załóż konto Zaloguj się
Nowe posty Subskrypcje Moje posty Ulubione Ustawienia    
michnik
Avatar użytkownika
Fanatyk kina
Mężczyzna
Plakaty:
Transporter #1.jpg

Twórcy:
Reżyseria: Corey Yuen, Louis Leterrier
Scenariusz: Luc Besson, Robert Mark Kamen
Zdjęcia: Pierre Morel
Muzyka: Stanley Clarke


Obsada:
Jason Statham: Frank Martin
Matt Schulze: Darren 'Wall Street' Bettencourt
François Berléand: Tarconi
Qi Shu: Lai
Ric Young: Kwai


Fabuła:
Były komandos Frank Martin za stosowną opłatą przewozi dowolne ładunki we wskazane miejsce. Szybko, solidnie i bez zbędnych pytań. Opracował system reguł, których nigdy nie łamie. I kiedy podczas wykonywania jednego z zadań zmuszony jest złamać własne reguły, wplątuje się w intrygę, w której stawką jest jego życie...

Muszę przyznać, że jeden z fajniejszych filmów ze Stathamem, a już na pewno jedna z fajniejszych produkcji spod znaku Bessona po przejściu na ciemną stronę Mocy :lol: . Film widziałem już kilka razy, ogląda się go jednym tchem, gdyż na ekranie cały czas coś się dzieje. Niby same wybuchy, pościgi, strzelaniny, kopaniny, ale to wszystko podane jest w tak przystępny sposób, że nie czuje się niestrawności :) (czego nie można powiedzieć o sequelu :wink: ). A sceną z filmu, która mi się najbardziej podoba, jest pościg otwierający film. Frank i jego Beemka wyczyniają na ulicy cuda :D . Miodzio :roll: .
don Bubas
Avatar użytkownika
Fanatyk kina
Mężczyzna
Bardzo głupi i naiwny film akcji. Fabularnie Transporter kwiczi i łka, reżyserii zabrakło a muzyka woła o pomstę do nieba. Nie pamiętam już kto mie na to do kina zaciągnął, ale napewno mój stosunek do tej osoby się mocno zmienił :P

Ma to coś parę zalet. Słownie parę. Po pierwsze Statham. Bynajmniej nie chodzi mi tu o aktorstwo, bo facet wybitny w tej dziedzinie nie jest (chociaż Przekręt mógłby sugerować co innego), ale kolo imponuje charyzmą. Oderwać od niego wzrok to sztuka, on doskonale nadaje się do banalnych ról, bo najidiotyczniejsze teksty w jego ustach brzmią jak wyrachowane dialogi. Druga rzecz to dość ciekawe poszucie humoru. Walka na dworcu autobusowym przywodzi na myśli wyczyny Jackie Chana, scena, w której Frank puka do drzwi (ujęcie przez wizjer), oraz dalszy rozwój akcji również wywołuje uśmiech.

Szkoda tylko, że to wszystko zostało pozbawione jakiejkolwiek ambicji, na dłuższą bowiem metę, powtarzające się dowcipy i zgryźliwe odzywki Franka to zdecydowanie za mało... Gdyby się Transporter kończył po godzinie byłoby lepiej ;)
_________________
Nic paskudniejszego iż gdy pierwszy przybywający gość snuje się i nie wie, co ma począć, a jego ślubna megiera szeptem wierci mu dziurę w brzuchu za to, że przyjechali za wcześnie.
Pauli
Avatar użytkownika
Fanatyk kina
Nie określona
nie bylo tematu ?? :shock:
ok to powiem, ze film uwielbiam, powod ? jason statham.
fajny zabijacz czasu z fajnym aktorem w roli glownej, nie chcialabym sie zaglebiac w fabule i wykonanie, czy tez doszukiwac sie sensu w istnieniu tego filmu.
ja bardzo go lubie i ciesze sie, ze jest, bo moglam zobaczyc jasona w roli glownej w filmie w ktorym mozna sie wykazac ;) jak nie od strony aktorskiej, to kaskaderskiej.
poza tym idealna dla niego rola taki dobrze wygladajacy twardziel w nienagannym garniturze, ktory ma zasady, wie czego chce i kroczy do celu....
jasona stathama widzialam w wielu filmach, ale wlasnie tak go widze ;)
dlatego tez ciesze sie, ze to dzielo, choc nienajwyzszych lotow powstalo.
_________________
At the end of my days take my ashes to Old Trafford and spread them around, and they won't win a match while I'm haunting the ground.
Dishman
Avatar użytkownika
Fanatyk kina
Mężczyzna
Ten film mnie najpierw oczarował, póxniej wydał mi się kiepskim filmem gdzie leją się po mordach.
Przyznaje, to co wyprawia Statham (scena w autobusie) zaskakuje i powinno się podobać. Ale mnie zaciekawiło co innego. Pierwsze minuty filmu. Frank przedstawiony jako facet z klasą. Potęzny czarny samochód, Frank ubrany w gustowny, doskonale leżący garnitur. Na mnie to w swoim czasie zrobiło wrażenie, że facet ma styl i klasę. Tylko, że ja ten film oglądałem już dosyć dawno i nie wiem jakbym go odebrał dzisiaj.
_________________
Postawiłem sobie ambitny cel i zamierzam go zrealizować.
bAStek
Avatar użytkownika
Kinoman
Nie określona
Również miałem wrażenie, że już na temat filmu się wypowiadałem, a tu brak tematu :oops:

No cóż, filmik jak na nieambitną kopanine ogląda się bardzo przyjemnie.
Podoba mi się praca głównego bohatera, fajnie tak jeździć fajną furą i zarabiać kasiore na tym 8)
Scena gdy Frank się mści (bandzior zagląda przez wizjer a tu niespodzianka :P ), walka w autobusie, czy bitwa w oleju (aż dziw, że to nie kobiety walczyły a się podobało :P ), zapadły mi w pamięć i bardzo miło je się ogląda.

Ogólnie bardzo przyjemny film akcji. Polecam
emes
Avatar użytkownika
Fanatyk kina
Mężczyzna
Mi sie srednio podobal...
chyba nastawilem sie na cos wiecej po tym jak mi znajomi naopowiadali jaki to nie jest zaebysty film...
a tu zwykly film akcji gdzie motywem przewodnim jest mordobicie... szkoda...
to co mi sie podobalo to postac gl. bohatera. jego zelazne zasady opracowane byly w sposob naprawde przyjemny w odbiorze i budzacy szacunek...
przygniotla mnie scena wybuchu samochodu naprawde az podskoczylem i przewijalem kilka razy, bo bylo to zrealizowane w sposob niemal doskonaly...
im dalej tym niestety wiecej szitu... pozniej robi sie z tego zwykla napierdzielanka, gdzie nasz Hero wybija wszystkich niczym Bruce Lee... a szkoda... bo gdyby zrobili film nieco bardziej powaznie to moglby wyjsc z tego znakomity film sensacyjny do ktorego ludzie wracaliby bardzo czesto...
_________________
"You never see all that you see. One of the things they send me to you for is to show you what you don't see in what you see - what you don't see when you're scared, or fighting, or running, or fucking. No man sees all that he sees. And the difference between seeing and not seeing can be the difference between living and dying."
hoSe
Avatar użytkownika
Fanatyk kina
Mężczyzna
Przecietny film akcji,ktory mozna sobie obejrzec o tak o :D
Generalnie to odnioslem wrazenie jakby brakowalo pomyslu o czym ma byc albo raczej jak to ma wygladac.Wprawdzie sa poscigi i to calkiem niezle,mozna tez poogladac jak Statham wymachuje nogami(pamietam scenewalki na plamie oleju z uzyciem pedalow od roweru :) ale ogolnie to wypada kiepsko-na tyle,ze nie mialem zbytnio checi ogladac dwojki
_________________
Is it true that there is a place in a man's head,that if you shoot it,it will blow up?
- ...
Bushi
Avatar użytkownika
Niewolnik kina
Mężczyzna
Dobry film akcji. Jeśli każdy film akcji takby wyglądał, byłoby cudnie. Ciekawy scenariusz. Głowna rola też przypadła mi do gustu. Jason Statham tu jako elegancki pan świadczący usługi przewozowo-transportowe. Film mnie nie nudził ani mi się nie dłużył.
_________________
per aspera ad astra
Harley Quinn
Avatar użytkownika
Adept
Nie określona
o ile pamiętam(a pamiętam bardzo słabo) to tak sobie mi się podobał..ok akcja,efekty specjalne sratatatata.....ale mi nie przypadł do gustu...
może poprostu powinnam to jeszcze raz obejrzeć...może dlatego mi się nbie podobał bo mi się cholernie rzygać chciało...kto wie???
jedyne skojarzenie transporter----->>zaraz mi wypruje żołądek.. :P
karolinkaaaa
Avatar użytkownika
Adept
Nie określona
oglądałam ten film dosyć bezmyślnie, ale trzeba przyznać, że mnie wciągnął;
nie wiem dlaczego,ale dla mnie był on śmieszny :shock:
_________________
Może to morze szumi może?
Morrigan
Avatar użytkownika
Adept
Nie określona
Świetny film, spodobała mi sie przede wszystkim ta "matematyczna dokładnosc" :wink: choć moge być nieobiektywna ze wzglęgu na sympatię jaką darzę rezysera Luca Bessona, zdjecia i muzyka również na poziomie, doskonała rozrywka jednak nic poza tym 8)
_________________
There is no end. There is no beginning. There is only the passion of life.
Federico Fellini
Sayuri
Avatar użytkownika
Niewolnik kina
Kobieta
Muszę przyznać, że to typowe dzieło spod scenariusza Bessona. Robione pod tą samą konwencję, ale podoba mi się ten film. Przyjemne się ogląda rozpierduchę :naughty:
Stworzone pod publikę i nastawione na rozrywkę, że czasem i takich filmów mi potrzeba to ogląda się miło.
Co do aktorów, no tu nie mają zbyt wiele do pokazania (choć Statham, jak najbardziej ma duużo do pokazania :wink: ) poza umiejętnościami mordobicia i popisów akrobatycznych.
Momentami czułam się jak na Taxi, ale wiadomo to samo pióro.
Wracając do głównego bohatera, to się dopiero nazywa facet z zasadami :roll: :lol:
Rozbawiła mnie scena, jak zrzucali z siebie mokre ciuszki, dziewczyna mu się oferuje, a on wyjeżdża z tekstem, że nie lubi komplikacji :lol: no padłam.
Aktorka, ładna ozdoba, bo inaczej nie można tego ująć.
Generalnie czysta rozrywka, nic poza tym.
Oglądałam dwa razy, obejrzę i trzeci.
_________________
Bunt nie przemija, bunt się ustatecznia.
luck0
Avatar użytkownika
Pasjonat kina
Mężczyzna
Film dobry to poogladania wieczorkiem lub z kumplami lecz jak zawsze powtarzam SCHEMAT. bohaterem jest jakis byly komando lub inny Van Dam -> praca na czarno -> mafia -> piekna kobieta -> jakas afera -> happy end.
Pelne powdziwu sa sceny akcji. Podobala mi sei swieza scena jak bil sie z dwoma koleisami ktorzy mieli sierkiery.
_________________
Najgłupsza recenzja filmu PORNO??? Dialogi były do dupy.
Gacie nie są do pokazywania, gacie są do dupy
KrISS
Avatar użytkownika
Niewolnik kina
Nie określona
Wiem, że są widzowie, którym takie filmy się podobają. Wiem, że Statham to interesująca postać i ma grono fanów. I wiem również, że "Transporter" to nie jest film dla mnie. Chciałem go obejrzeć, wiedziałem, że będzie emitowany na Polsacie i nastawiłem się na seans. Walczyłem. Kontrolowałem się aby nie sięgnąć po pilota i nie wcisnąć przycisku (obojętnie jakiego). Siedziałem, oglądałem, wczuwałem się i ... po 20 minutach poległem.
_________________
http://www.filmowcy24.pl - oferty pomocy i współpracy dla filmowców, konkursy, oceny projektów filmowych
azrael
Avatar użytkownika
Moderator
Mężczyzna
Film typowy dla gatunku który wymyślił Besson-szybkie kino z minimalizacja scenariusz i dialogów, które stanowią bardzo odlegle tło dla tego co się dzieje na ekranie, ale ten wyróżnia się tym - że całkiem znośnie się go ogląda.
Statham-bardzo"miła"rola-jedynym jego celem w tym filmie jest byc bezwzględnym i załatwiac każdego kto stanie mu na drodze.sceny pościgów i wszelkich możliwych mordobic są jakby nie było - przemyślane-a scena z olejem to już mnie rozwaliła :) .
Film na kilka razy żeby się rozluźnic i wylączyc myślenie :D
_________________
Если очень захотеть можно в космос полететь

Ostatnio edytowano 30.01.08, 19:05 przez azrael, łącznie edytowano 1 raz

© 2003-2010 MovieForum.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone. Oparte na systemie phpBB.
Partnerzy    Reklama