Start Szukaj Regulamin MovieQuiz Filmy w TV Użytkownicy   Załóż konto Zaloguj się
Nowe posty Subskrypcje Moje posty Ulubione Ustawienia    
bartekfm
Avatar użytkownika
Adept
Nie określona
Plakaty:
8 części prawdy #1.jpg

Twórcy:
Reżyseria: Pete Travis
Scenariusz: Barry Levy
Zdjęcia: Amir M. Mokri
Muzyka: Atli Örvarsson


Obsada:
Dennis Quaid ... Thomas Barnes
Matthew Fox ... Kent Taylor
Forest Whitaker ... Howard Lewis
Bruce McGill ... Phil McCullough
Edgar Ramirez ... Javier
Saïd Taghmaoui ... Suarez
Ayelet Zurer ... Veronica
Zoe Saldana ... Angie Jones
Sigourney Weaver ... Rex Brooks


Fabuła:
W thrillerze wytwórni Columbia Pictures 8 CZĘŚCI PRAWDY, osiem zupełnie obcych sobie osób dysponujących ośmioma, różnymi punktami widzenia, usiłuje odkryć jedyną możliwą prawdę o usiłowaniu zabójstwa prezydenta Stanów Zjednoczonych. Thomas Barnes (Dennis Quaid) i Kent Taylor (Matthew Fox) to dwaj agenci Służb Specjalnych wyznaczeni do ochrony Prezydenta Ashtona (William Hurt) podczas ważnego spotkania na szczycie poświęconego globalnej wojnie z terroryzmem. Kiedy tuż po przybyciu Prezydenta do Hiszpanii, pada strzał, następuje totalny chaos. W spanikowanym tłumie znajduje się między innymi Howard Lewis (Forest Whitaker), amerykański turysta, który jest przekonany, że zarejestrował na kamerze moment zamachu i samego zamachowca. Jest tam także producentka wiadomości telewizyjnych Rex Brooks (Sigourney Weaver) zdająca relację z tego historycznego wydarzenia milionom widzów na całym świecie. Kiedy każdy z nich ujawnia swój punkt widzenia, fragmenty układanki zaczynają idealnie do siebie pasować – i staje się jasne, że pod powierzchnią ukryte są szokujące motywacje.


Filmem zainteresowałem się gdy przed Cloverfield zobaczyłem trailer. Szczególnie zwrócił moją uwagę ze względu na obsade, bardzo lubię Matthew Foxa i Dennisa Quaida. Z Forrestem i Sigourney jest gorzej, ale nadal dają radę.

Jedynym celem filmu jest wciągnięcie nas w wir wydarzeń (o to przecież chodzi w filmach akcji) i bardzo dobrze się to autorom udało. Nie jestem wielkim miłośnikiem kina akcji ale ten film mi się spodobał. Dobra, a na końcu okaże się, że zagmatwana fabuła w którą jesteśmy w odpowiednim stopniu i tempie zaznajamiani. Ciekawy pomysł z ukazaniem 8 wersji wydarzeń - można to dać na plus, choć przed filmem wydawało mi się, że może być nudnym oglądanie tego samego 8 razy. Było jednak inaczej :)

Po pierwsze... Dwóch Secret Service, ochroniarze prezydenta goni uciekiniera, bięgną oczywiście jak tylko mogą a za nimi (w równym tempie) przez dobry kilometr goni Forrest Whitaker który nie dość że do najszczuplejszych nie należy to jeszcze jakoś koślawo biega :P Zwróciło to moją uwagę. Druga sprawa to kiedy podczas pościgu coś lekko uderza w Byrnesa, zamiast się wywalić i nawet dachować to robi kilka obrotów i jedzie dalej, jak dla mnie śmieszne. No i być może najważniejszy z puntku widzenia odbioru filmu, zabrakło mi wyjaśnienia po co tym terrorystom potrzebny był prezydent USA? Ja rozumiem, że załatwić go to co by im się przydało - rozgłos w mediach, potencjalnie nowi członkowie, ale po co im prezydent? Przez moment myślałem że mają kolejnego sobowtóra i będą chcieli go zamienić ale to raczej "prysło".

Film ogólnie oceniam na bardzo dobry w swojej klasie (akcja) i dobry ogółem, Było jednak kilka rzeczy które mi się nie podobało lub nawet rozśmieszyło (a nie były to żarty - o tym w spoilerze)

8/10
_________________
http://imdb.com/mymovies/list?l=6244269
brandy
Avatar użytkownika
Pasjonat kina
Mężczyzna
Uczucia mieszane. Niby ciekawe ale płytkie to takie wszystko a do tego strasznie męczący chaos montażowy.

Ilość nieprawdopodobieństw w tym filmie przekroczyła masę krytyczną jak dla mnie.
_________________
Wszystkiego trzeba spróbować, cytując Hannibala.

http://www.youtube.com/user/brandy1999
esperanza
Avatar użytkownika
Niewolnik kina
Kobieta
Świetny film,trzyma w napięciu jak malo który.Jednak thrillerem bym go nie nazwała,to raczej dobry sensacyjniak.Film podzielono na kilka części. W każdej z nich dramatyczne wydarzenia obserwujemy oczami innych osób: producentki wiadomości telewizyjnych i jej ekipy, agenta służb specjalnych, amerykańskiego turysty, hiszpańskiego policjanta oraz samych terrorystów. Nie rozumiem więc skąd tytuł "8 części prawdy",skoro tych części jest 5.Szybkość akcji i montaż jak dla mnie pierwsza klasa.Może i jest trochę naiwny(szczególnie zakończenie,banał aż boli),ale ogląda się go super.Świetna obsada,choć Matthew Fox,dla którego właściwie pokusiłam się o obejrzenie tego filmu, nieco mnie rozczarował.Pewnie jeszcze długo będę myślała o nim jako o "zagubionym doktorku".
_________________
"We are all Hippies at heart and believe in peace and love.
We all believe in rebellion and form myself".
B.Boyd
maxinho
Avatar użytkownika
Fanatyk kina
Mężczyzna
A mi się nia podobało. Historia naiwna, która nudzi już po około 30 minutach. Jakim niby cudem szajka jakichś terrorystów uzależnia swój zamach na najbardziej chroninego człowieka na świecie od zmuszenia jakiegoś superkillera przez porwanie brata. Brak profesjonalizmu. Do tego cały ten końcowy wyścig i happy end to czysta żenada. Ciekawe jest to, że akcja filmu trwa krócej niż sam film, ale poza tym nic dobrego tutaj nie znajduję. Przykro mi, że Forrest Whitaker firmuje to swoim nazwiskiem (nawiasem mówiąc jego 'część prawdy' jest najbardziej żałosna).
_________________
Był wrzesień i Grunwald i było Lenino, był Narwik i Arnhem i Monte Cassino, Jagiełło, rycerze, lotnicy, piechota...

A wszystko spierd****ł nam Andrzej Gołota.
qrnick
Pasjonat kina
Nie określona
Formuła tego filmu zdechła po pierwszych 30 minutach (maxinho ewidentnie oglądał ten sam film :) ). Potem reżyser próbował ją jakoś reanimować, aplikując szybki montaż i zwroty akcji, ale pacjentowi i tak się zmarło. I niech spoczywa w pokoju, bo mikry był i nie rokował nadziei :mrgreen:

Zero identyfikacji z bohaterami, powodowało, że zupełnie wisiały mi ich losy i dalsze dzieje. Z minuty na minutę było nudniej i bardziej absurdalnie. Aktorzy ewidentnie męczyli się w swoich rolach, najwyraźniej świadomi głupoty fabuły i śmiesznawo-patetycznej końcówki.
Ostre słowa, ale dawno mnie tak seans nie zmorzył.
_________________
http://plucotchawki.blogspot.com/ między nami robalami
michnik
Avatar użytkownika
Fanatyk kina
Mężczyzna
Ja nie będę tak krytyczny. Owszem, jest parę rzeczy, do których mógłbym się przyczepić: że oglądanie tego samego wydarzenia po raz czwarty, czy piąty może nudzić, że tzw. element zaskoczenia jest do przewidzenia prawie od początku filmu, że bohaterowie po prostu są, a widza średnio obchodzą ich losy, etc. Ale tego nie zrobię, bo prawda jest taka, że film zapewnił mi sporą dozę rozrywki. "Lajtowe" kino sensacyjne, nakręcone w wyśmienity sposób (chaos po eksplozji, pościg, kraksa karetki - cud miód!). I tej wersji będę się trzymał, choćby nie wiem jak bardzo inni narzekali :>
_________________
Our time is running out
You can't push it underground
You can't stop it screaming out
Bejca
Avatar użytkownika
Adept
Mężczyzna
Film tak nudny że po 30 min myślałem że zaraz zasne;/ Nic w nim nie było ciekawego. Poczatek filmu nawet mnie zainteresował ale po oglądnięciu 3 raz tej samej sytuacji odeszła mi chęc by oglądać ten film. Bleee, dwno nie oglądałem tak słabego filmu, nic w nim nie byłociekawego poza pierwszymi 10 minutami. Jak najmniej takich filmów :x
_________________
I see Dead PEOPLE
esperanza
Avatar użytkownika
Niewolnik kina
Kobieta
Nie rozumiem,jak film w którym cały czas się coś dzieje a obrazy zmieniają się jak w kalejdoskopie można nazwać nudnym? Jedno wyklucz drugie...
_________________
"We are all Hippies at heart and believe in peace and love.
We all believe in rebellion and form myself".
B.Boyd
Bejca
Avatar użytkownika
Adept
Mężczyzna

esperanza:
Nie rozumiem,jak film w którym cały czas się coś dzieje a obrazy zmieniają się jak w kalejdoskopie można nazwać nudnym? Jedno wyklucz drugie...


To że obrazy zmieniaja sie jak w Kalejdoskopie nie musi oznaczać że film bedzie ciekawy, to co że cały czas sie coś dzieje ale dzieje sie to samo...dla mnie ten film to jedno wielkie G....
_________________
I see Dead PEOPLE
alexsgirl
Adept
Nie określona
Nie oglądam zbyt dużo filmów sensacyjnych czy filmów akcji, ale ten mi się podobał. Bardzo fajny był pomysł podzielenia filmu na 8 części i 8 wersji zdarzeń, każda z innej perspektywy. Rzeczywiście był dość nieprawdopodobny, jednak starał się o tym nie myśleć i traktować te wszystkie wysoki wyobraźni scenarzysty jako coś normalnego. Forrest rzeczywiście się w tym filmie zmarnował... granie turysty, który chodzi z kamerą i ma niesamowitą kondycję, a oprócz tego smykałkę do zagadek nie jest chyba szczytem jego aktorskich możliwości. Scenariusz mimo wszystko mi się podobał, bo był bardzo zawikłany i przypominał mi "Zodiaka" bo i tu i tam "prowadziłam" śledztwo i typowałam "złych" razem z bohaterami. No przynajmniej ja tak robiłam :P. Ogólnie oceniam film na bardzo fajny, efekty były dobre według mnie a całość ładnie zagrana :)). Polecam ;)
qrnick
Pasjonat kina
Nie określona

esperanza:
Nie rozumiem,jak film w którym cały czas się coś dzieje a obrazy zmieniają się jak w kalejdoskopie można nazwać nudnym? Jedno wyklucz drugie...


To mam propozycję od serca: po co tracić kasę na kinowe bilety, nie lepiej nagrać obrady sejmowe, przyspieszyć 15 krotnie, cofać co 3 minuty i oglądać to samo wydarzenie z innej kamery? Wypieki na twarzy i podniesiona adrenalinka gwarantowana, bo jak "obrazy zmieniają się jak w kalejdoskopie można nazwać nudnym? Jedno wyklucz drugie..." nieprawdaż ? :mrgreen:
_________________
http://plucotchawki.blogspot.com/ między nami robalami
esperanza
Avatar użytkownika
Niewolnik kina
Kobieta
No cóż,jak widać przyczepić się można do wszystkiego.Jeśli Ciebie qurnick jarają obrady sejmu i podnosi Ci się adrenalina,to Twój problem (a może szczęście?).Trwam przy swoim,że akcja nie może nudzić,może nudzić treść.Ale pisać bez zastanowienia można co ślina na język przyniesie,więc do dzieła...
_________________
"We are all Hippies at heart and believe in peace and love.
We all believe in rebellion and form myself".
B.Boyd
Katriona
Avatar użytkownika
Pasjonat kina
Kobieta
Film, który na pewno warto oglądnąć. Akcja, ciekawość, zaskoczenie. Wszystkie te elementy składają się w dobry film. Nie ma minuty, żeby człowiek się nudził. Dobre aktorstwo, ciekawe przedstawienie historii. Nie ma co dalej zachęcać:)
_________________
http://www.travian.pl/?uc=pl6_20087
qrnick
Pasjonat kina
Nie określona

esperanza:
Jeśli Ciebie qurnick jarają obrady sejmu

Nie wiem kto to qurnick więc tym bardziej nie dowiemy się co go jara :mrgreen:


Cytuj:
Trwam przy swoim,że akcja nie może nudzić,może nudzić treść.

To mi wytłumacz, bom głupi, czemu tak dynamiczne (a więc nie nudne) produkcje jak "Krwawa pięść kontratakuje 15", albo "Nieuchwytny Ninja Wudu" nie biją rekordów popularności, choć skrojone są podłóg twej recepty na zajmujący film - są wypełnione akcją? Że niby mają nudną treść? A co to takiego i jak odróżnić w scenie akcji, akcję, od jej treści? :mrgreen:


Cytuj:
Ale pisać bez zastanowienia można co ślina na język przyniesie,więc do dzieła...


Więc czekam na coś równie błyskotliwego jak:


Cytuj:
Nie rozumiem,jak film w którym cały czas się coś dzieje a obrazy zmieniają się jak w kalejdoskopie można nazwać nudnym? Jedno wyklucz drugie...

Bo mi wychodzi, że definicja filmu nienudnego to "film, gdzie obrazy zmieniają się jak w kalejdoskopie". Do rzyci zatem z obrazami stonowanymi, bez rwanego montażu, bo pewnikiem są nudne i nie do oglądania :D
_________________
http://plucotchawki.blogspot.com/ między nami robalami
esperanza
Avatar użytkownika
Niewolnik kina
Kobieta

qrnick:
To mi wytłumacz, bom głupi, czemu tak dynamiczne (a więc nie nudne) produkcje jak "Krwawa pięść kontratakuje 15", albo "Nieuchwytny Ninja Wudu" nie biją rekordów popularności, choć skrojone są podłóg twej recepty na zajmujący film - są wypełnione akcją? Że niby mają nudną treść? A co to takiego i jak odróżnić w scenie akcji, akcję, od jej treści?

Niestety tu ci nie pomogę,bo nie widziałam tych filmów,ale tytuły mówią same za siebie,więc skoro ty je widziałeś to pewnie znasz odpowiedź.I bądź łaskaw i nie czepiaj się słówek...

Dodano po 32 sekundach:


qrnick:
Ale pisać bez zastanowienia można co ślina na język przyniesie,więc do dzieła...

Potwierdziłeś to .
_________________
"We are all Hippies at heart and believe in peace and love.
We all believe in rebellion and form myself".
B.Boyd

© 2003-2010 MovieForum.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone. Oparte na systemie phpBB.
Partnerzy    Reklama