| Start | Szukaj | Regulamin | MovieQuiz | Filmy w TV | Użytkownicy | Załóż konto | Zaloguj się |
| Nowe posty | Subskrypcje | Moje posty | Ulubione | Ustawienia |
|
| |
|
Plakaty: Twórcy: Reżyseria: Andy i Larry Wachowski Scenariusz: Andy i Larry Wachowski Zdjęcia: Bill Pope Muzyka: Don Davis Montaż: Zach Staenberg Kostiumy: Kym Barrett Obsada: Keanu Reeves: Neo Carrie-Anne Moss: Trinity Laurence Fishburne: Morpheus Hugo Weaving: Agent Smith Joe Pantoliano: Cypher Marcus Chong: Tank Julian Arahanga: Apoc Matt Doran: Mouse Belinda Mcclory: Switch Anthony Ray Parker: Dozer Wyrocznia: Gloria Foster Fabuła: Thomas Anderson (Keanu Reeves) prowadzi podwójne życie. Za dnia jest bardzo porządnym obywatelem i pracownikiem wielkiej firmy komputerowej, nocami zaś zamienia się w genialnego hackera o ksywie Neo. Pewnego dnia kontaktuje się z nim zagadkowy gość o ksywie Morfeusz (Laurence Fishburne). Tajemniczy nieznajomy wyjawia Thomasowi, że rzeczywistość, która go otacza jest tylko złudzeniem. Prawdziwy świat jest natomiast zupełnie inny. Ostatnio edytowano 28.08.03, 00:50 przez Magnus, łącznie edytowano 1 raz |
|
|
| |
|
Oglądałem ten film na DVD z wypożyczalni z jakieś pół miesiąca temu i średnio mi się podobał (i to nie ze względu na jakość kopii). Ogólnie pamiętam go jako zlepek kilku "cynkowskich" scen, a na końcu dowiedziałem się, że Neo ma moc :) Zobaczymy co przyniesie część 2 i 3, a może wtedy zrozumiem fabułę tego filmu. |
|
|
| |
|
Ten film to na pewno science-fiction, tylko że jest on klasycznym cyberpunkiem, z elementami filozofii Wachowskich. Druga część jak dla mnie jest przeciętna, film warto obejrzeć dla paru znakomitych scen ( szczególnie ta na autostradzie), zawierające naprawdę niezwykłe efekty specjalne... Jeżeli twórcy filmu nakręcą 3 część, która będzie ściśle związana z poprzednikiem, i tym samym otrzymamy odpowiedzi na zadane pytania w 2 części, to ta Trylogia ma szanse być czymś na rodzaj SW Lucasa, ale na razie poczekamy...
_________________ Boże użycz mi pogody ducha, abym godził się z tym, czego nie mogę zmienic, odwagi abym zmieniał to, co mogę zmienić, i szczęścia aby mi się jedno z drugim nie popieprzyło |
|
|
| |
| Przypomniała mi się taka ksiazka, której treść mozna luźno nawiązać do pomysłu Wachowskich. Chodzi o "Robota" niejakiego Wiśniewskiego. Chodziło o to, że każda istota posiada swoja nadistotę, ktorej nie może zobaczyc, ale odczuwa skutki jej działania... | |
|
| |
| Chyba teoria nadistot Wiśniewskiego-Snerga miała inne założenia; tak jak zwierzęta żywia się roślinami, tak samo istoty rozumne mają w łańcuchu pokarmowym właśnie te nadistoty, które żywią się naszym intelektem jak my mięsem zwierząt i ciałem roślin. | |
|
| |
|
Zgadzam sie. Moze i sam start byl fajny (te fale na betonie), ale potem ta reka... no po prostu swietny zart. Wlasnie - moze to bylo specjalnie???
_________________ mapleleaflady used to be kathy lee ---- You're funny! But looks isn't everything... |
|
|
| |
|
Na to nic nie powiem. Jakbysmy kazdy film tak oceniali to ja dziekuje za kino...
Za to nie rozumiem zdania o Monice B. bo tak sie sklada, ze po ostatnim z nia filmie jakos moja opinia na jej temat zmalala... Natomiast co do coeniania 2 i 3 czesci filmu razem: ponoc zrozumiec Reaktywacje mozna dopiero podczas gry w Enter The Matrix. Ktos gral? _________________ mapleleaflady used to be kathy lee ---- You're funny! But looks isn't everything... |
|
|
| |
|
Mój kuzyn grał sporo. Gra przedstawia przygody ekipy kapitan Niobe równolegle do tego co wyprawia Neo i spółka w filmie.
Ale z tego co mówił, to nie ma tam jakichś rewolucyjnych dodatkowych informacji... |
|
|
| |
Ja uważam, że to swietny pomysł. Napewno miłoby było popykać sobie Neo, ale jaki miałaby sens gra wybrancem? A tak nie odtwarzamy zdarzeń filmowych, tylko uzupelniamy je o sekwencje wczesniejsze, pozniejsz lub rownolegle z wydazeniami z filmu, ale kompanujace sie z nimi. Zdarzylo sie tylko pare niescislosi.
|
|
|
| |
Dobra, wybaczcie, ale nie czytałam poprzednich postów, bo czas mi się kończy, a chcę coś napisać. Reaktywację widziałam dwa razy i za pierwszym razem byłam dość rozczarowana. Niektóre sceny wciśnięto na siłę (dyskoteka i to, co w trakcie) i bardzo mi się to nie podobało. Odniosłam wrażenie, że chcieli tym podbiec publikę. Jednak generalnie dalej było ok. Za drugim razem (też w kinie ) film spodobał mi się bardziej, bo skupiłam się na fabule głównej i nie zwracałam uwagi na to, co było pomiędzy. I wtedy filmem byłam całkiem usatysfakcjonowana. Patrząc na nowego Matrixa pod kątem pierwszej części, to Reaktywacja kiepsko wychodzi. Wiadomo, że trudo powtórzyć sukces jedynki, ale w przypadku Matrixa wszystko, co było potrzebne do dobrej ekranizacji, postawione było na talerzu. Za bardzo chyba chcieli twórcy udoskonalić ten film, i coś im nie wyszło. Jednak jako film jest bardzo udany. Sprawnie poprowadzony i zrobiony. Ale brakuje tego "czegoś". Mam nadzieję, że trójka lepiej się uda, chociaż sądząc po trailerze, nie zapowiada się wybitnie interesująco. Ale nie ma co narzekać, to dopiero druga część i wszystko może się jeszcze obrócić o 180 stopni.
Heh, pewnie powtórzyłam wszystko, co napisaliście... Sorki
I jeszcze jedno - Twins rlz!! _________________ http://forumrpg.nazwa.pl - największe polskie forum poświęcone PBFom "ONLY ACTORS WERE HARMED IN THE MAKING OF THIS FILM" "Ohana to znaczy rodzina, a w rodzinie nikogo się nie odtrąca ani nie porzuca." "[...] a world of cold, darkness and unrelenting pressure. The movie business." |
|
|
| |
Witam. Co chcielibyście wiedzieć o Matrixie a czego nie wiecie lub nie jesteście pewni? Czego nie zrozumieliście z części drugiej - piszcie pytania a ja będę odpowiadać. Kim jestem - spytacie pewnie - powiedzmy, że...troszkę wiem o tym filmie. Co do fabuły części drugiej i fali rozczarowań i niektórych : niestety jest to głównie wina straszliwei nachalnej promocji - niezliczona ilość przecieków, newsów, zwiastunów, wywiadów itd. - w których prawie wszystko o co mozna był spytać dopiero po filmie zostało opowiedziane przed. Dość mocne też skontrastowanie przez Wachowskich nasycenia treścią filmu w stosunku do jego części końcowej spowodowało, że większość miała problemy ze zrozumieniem o co w tym filmie chodzi. W Revolutions jednak wszystko się wyjaśni i gwarantuje Wam, że będziecie zaskoczeni obrotem akcji w tej części trylogii. Pozdrawiam - Agent66
_________________ It's nice to be important but it's more important to be nice :] http://www.thecalog.art.pl Ostatnio edytowano 04.10.03, 22:30 przez Psycho, łącznie edytowano 3 razy |
|
|
| |
Nie wiem właściwie po co piszę tego posta, skoro Matrix jest już tutaj powszechnie znany Szkoda, że nie ma tutaj rozmów filozoficznych, i o symbolice w Matriksie.
_________________ [url=http://www.21stcenturyradio.com/merovingian-twyman.htm]The Merovingian Mythos: Its Symbolic Significance and its Roots in the Ancient Kingdom of Atlantis by Tracy R. Twyman[/url] |
|
|
| |
|
Widzisz mysle ze my dosc ogolnie podchodzimy do tych filmów. Nie zaglebiamy sie w symbolike ani tez w takie drobiazgi jak znaczenie poszczegolnych scen. Jesli chodzi natomiast o nawiaznia Matrixa do filozofii czy religii to mysle ze niektre sceny sa oczywistym nawiazniem do chrzescijanstwa czy buddyzmu.
_________________ Sometimes I can really be a monster. Today I'm just ..... a sea monster. |
|
|
| |
Pierwsza część była super. W następnych niektóre sceny były trochę przesadzone... jak choćby ta gdzie Neo wzbija się w niebo jak jakiś superman- to nie ta bajka! Ale efekty specjalne są chyba już w każdym filmie tak fantazyjne że aż nienaturalne. Najfajniejszy był chyba wątek z Trinity
|
|
|
| |
|
Część pierwsza bardzo mi się podobała, druga według mnie była dobrą kontynuacją, niezłym filmem środka, ale za to do 3 niemam zamiaru nigdy powrócić, zero rozwinięcia, nic tylko same efekty... Niepodobał mi się sposób w jaki rozwiazali oni sagę, kiedyś czytałem w filmie nagrodzony list, z najlepszą wymyśloną końcówką. A więc ludzie zostają ostatecznie pokonani i już wiecznie powtarzany bedzie schemat, Neo nie był nikim wyjatkowym niby zdaje nam się że niepotrzebnie została opowiedziana cąła historia, ale mamy jeszcze ostatnią scenę, widzimy kokony z ludzmi, olbrzymią ich liczbę, nagle kamera z dużą szybkością wycofuje się gdzieś poza... i Widzimy wielkie maszyny, widzimy ludzi którzy je programują, i nagle okazuje się co tak naprawdę się działo, to ludzie stworzyli dla maszyn matrixa, w którym to one nami rządzą, stworzyli go aby żyły w nieświadomości, aby można było je bez problemu ujażmić... _________________ i said, said, said it out loud over and over i said, said, said it out loud over and over but what do i know? |
|
Ten dział przeglądają: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Premiery
Zapowiedzi
Filmy akcji
Filmy sensacyjne
Komedie
Filmy przygodowe
Filmy SF
Filmy animowane Westerny Filmy muzyczne Dramaty Filmy obyczajowe Filmy biograficzne
Thrillery Filmy wojenne Horrory Klasyka kina Filmy dokumentalne Seriale TV Plebiscyty
Muzyka filmowa Spisy filmów Telewizja Kino amatorskie Twórcy Aktorki Aktorzy DVD
Filmy animowane Westerny Filmy muzyczne Dramaty Filmy obyczajowe Filmy biograficzne
Thrillery Filmy wojenne Horrory Klasyka kina Filmy dokumentalne Seriale TV Plebiscyty
Muzyka filmowa Spisy filmów Telewizja Kino amatorskie Twórcy Aktorki Aktorzy DVD

A tak nie odtwarzamy zdarzeń filmowych, tylko uzupelniamy je o sekwencje wczesniejsze, pozniejsz lub rownolegle z wydazeniami z filmu, ale kompanujace sie z nimi. Zdarzylo sie tylko pare niescislosi.
) film spodobał mi się bardziej, bo skupiłam się na fabule głównej i nie zwracałam uwagi na to, co było pomiędzy. I wtedy filmem byłam całkiem usatysfakcjonowana. Patrząc na nowego Matrixa pod kątem pierwszej części, to Reaktywacja kiepsko wychodzi. Wiadomo, że trudo powtórzyć sukces jedynki, ale w przypadku Matrixa wszystko, co było potrzebne do dobrej ekranizacji, postawione było na talerzu. Za bardzo chyba chcieli twórcy udoskonalić ten film, i coś im nie wyszło. Jednak jako film jest bardzo udany. Sprawnie poprowadzony i zrobiony. Ale brakuje tego "czegoś". Mam nadzieję, że trójka lepiej się uda, chociaż sądząc po trailerze, nie zapowiada się wybitnie interesująco. Ale nie ma co narzekać, to dopiero druga część i wszystko może się jeszcze obrócić o 180 stopni.
Co do fabuły części drugiej i fali rozczarowań i niektórych : niestety jest to głównie wina straszliwei nachalnej promocji - niezliczona ilość przecieków, newsów, zwiastunów, wywiadów itd. - w których prawie wszystko o co mozna był spytać dopiero po filmie zostało opowiedziane przed. Dość mocne też skontrastowanie przez Wachowskich nasycenia treścią filmu w stosunku do jego części końcowej spowodowało, że większość miała problemy ze zrozumieniem o co w tym filmie chodzi. W Revolutions jednak wszystko się wyjaśni i gwarantuje Wam, że będziecie zaskoczeni obrotem akcji w tej części trylogii. Pozdrawiam - Agent66
Szkoda, że nie ma tutaj rozmów filozoficznych, i o symbolice w Matriksie.