| Start | Szukaj | Regulamin | MovieQuiz | Filmy w TV | Użytkownicy | Załóż konto | Zaloguj się |
| Nowe posty | Subskrypcje | Moje posty | Ulubione | Ustawienia |
|
| |
|
Plakaty: Wybrana filmografia: 2009: Człowiek, który gapił się na kozy (Men Who Stare at Goats, The) 2009: Całe życie z wariatami (Shrink) 2008: 21 2006: Superman: Powrót 2004: Wielkie życie (Beyond the Sea) 2003: Życie za życie 2003: Odmienne stany moralności 2001: Kroniki portowe 2001: K-PAX 2000: Przyzwoity przestępca (Ordinary Decent Criminal) 2000: Podaj dalej 1999: American Beauty 1999: Transakcja 1998: Harmider 1998: Negocjator 1997: Tajemnice Los Angeles 1996: Czas zabijania 1995: Podejrzani 1995: Siedem 1992: Glengarry Glen Ross jeden z ciekawszych aktorow, niby wygladem nie wyroznia sie sposrod innych, zawsze wydaje sie byc niezadowolony z zycia, ale wszystko sie zmienia gdy na jego ustach pojawi sie usmiech, staje on sie wtedy niesamowicie sympatycznym czlowiekiem. bardzo utalentowany nie tylko jako aktor ale i jako piosenkarz -slyszalam na wlasne uszy. doceniany przez akademie filmowa, ma juz na koncie dwa oskary i wydaje mi sie, ze nie sa to jego ostatnie wyroznienia. jest jeszcze w takim wieku, ze moze jeszcze duzo pokazac.
_________________ At the end of my days take my ashes to Old Trafford and spread them around, and they won't win a match while I'm haunting the ground. |
|
|
| |
Och, że też nie było jeszcze o nim tematu.
Bardzo lubię tego aktora, należy on do moich ulubionych. Nie widziałam z nim słabego filmu, a moją sympatię zyskał dzięki genialnej roli Lestera Burnhama (Humbert learns) - znudzony swym życiem mężczyzna, przechodzący kryzys wieku średniego. Całkowicie ujął mnie tą postacią - intonacja, mimika, stoicyzm, świetnie wyeksponowane emocje. Jak nikt inny nadawał się do tej roli, idealnie dopasowany. Do tej pory, gdy mam pomyślę o tym uśmiechu w finałowej scenie ("Teraz jestem szczęśliwy") łzy same się pojawiają w mych oczach...
Z jego wyrazu twarzy emanuje taki spokój, a jednocześnie jest w nim coś niepokojącego. Dlatego też idealnie sprawdza się w rolach przebiegłych (psychopatycznych) przestępców - "Siedem", "Podejrzani". Pasuje również do pozytywnych postaci, takich jak Prot z "K-Pax" czy też David Gale z "Życie za życie" - przekonuje do swoich ról, grając tak jakby chciał powiedzieć: "nie martwcie się o mnie, wszystko się skończy dobrze, a mi jest dobrze w roli zbawiciela ludzkości." A wszystko za sprawą tego uśmiechu... W komediach też się sprawdza, wybierając role cyników. Niby aktor wszechstronny, lecz jednak specyficzny. Bardzo go lubię i uwielbiam wyraz jego twarzy
_________________ Przecież to mój kubeczek, to mój kubeczek z wiewiórką jest! |
|
|
| |
|
lalapo: stoicyzm, świetnie wyeksponowane emocje po prostu to mnie zabilo .... a myslalam ze stoicy nie eksponuja swoich emocji, tylko zawsze sa zimni jak glazy i nic ich nie poruszy .... lalapo: W komediach też się sprawdza, wybierając role cyników. _________________ At the end of my days take my ashes to Old Trafford and spread them around, and they won't win a match while I'm haunting the ground. |
|
|
| |
|
paulinqa: a myslalam ze stoicy nie eksponuja swoich emocji, tylko zawsze sa zimni jak glazy i nic ich nie poruszy No, po prostu głupia ze mnie dziewka, nie wiem co piszę. Och. Chodziło mi o to, że ten stoicyzm był elementem składowym jego gry, mimiki, emanował właśnie takim spokojem. Właściwie to trudno mi to wytłumaczyć. Ale przecież ten uśmiech na końcu, to zdenerwowanie, gdy dzwonił do dziewczyny, ten lekki wybuch gniewu przy kolacji... - czyli, oczywiście, zróżnicowanie emocji. _________________ Przecież to mój kubeczek, to mój kubeczek z wiewiórką jest! |
|
|
| |
|
Brakuje mi w filmografii jeszcze jednego, dosyć ważnego filmu "Pólnoc w ogrodzie dobra i zła" wyreżyserwoanego przez Clinta Eastwooda. Bardzo dobry, polecam.
A Kevin - oczywiscie - fantastyczny, jeden z moich ulubionych aktorów. Cóż mogę dodać więcej, do tego co juz napisałyście Ulubiona rola - w "Negocjatorze"
_________________ one APPLE a day keeps the doctor away http://myspace.com/aniarennt http://www.pajacyk.pl |
|
|
| |
|
paulinqa: lalapo: stoicyzm, świetnie wyeksponowane emocje po prostu to mnie zabilo .... a myslalam ze stoicy nie eksponuja swoich emocji, tylko zawsze sa zimni jak glazy i nic ich nie poruszy .... lalapo: No, po prostu głupia ze mnie dziewka, nie wiem co piszę. Och. Jak to nie wiesz co piszesz ? Na pewno chodziło Ci o to, że kiedy trzeba zachowuje stoicki spokój a w innych sytuacjach doskonale eksponuje emocje Proste i logiczne
Spaceya cenię głównie za "Podejrzanych", świetny film i genialna rola. Oprócz tego "Siedem" ale tam niestety nie ma aż tak rozbudowanej roli. Bardzo dobrze się sprawdza w rolach niby niepozornych, spokojnych mężczyzn wręcz nieudaczników, którzy na koniec okazuję się być zupełnie inni. Sprytniejsi, okrutniejsi niż etatowi twardziele. Poza tym bardzo sympatycznie wyglada i wydaje się nie być tak zblazowany jak reszta hollywodzkiej elity. _________________ Następnie się zwarli w uścisku zmysłowym Tutejsza idiotka z kretynem miejscowym "Chcesz być pyłem - lataj iłem" ![]() |
|
|
| |
|
witek: Brakuje mi w filmografii jeszcze jednego, dosyć ważnego filmu "Pólnoc w ogrodzie dobra i zła" wyreżyserwoanego przez Clinta Eastwooda. Bardzo dobry, polecam. Jak pojadę do ojca, to w końcu, mam nadzieję, obejrzę Trzymajcie kciuki.Narya: lalapo: No, po prostu głupia ze mnie dziewka, nie wiem co piszę. Och. Jak to nie wiesz co piszesz ? Na pewno chodziło Ci o to, że kiedy trzeba zachowuje stoicki spokój a w innych sytuacjach świetnie eksponuje emocje Proste i logiczne ![]() O, no właśnie. Od dzisiaj, Narya, nominuję Cię na moją rzeczniczkę,będziesz mnie tłumaczyć gdy moje wypowiedzi staną się niezrozumiałe (a takie są często).
A poza tym tak, już wyżej to napisałam
Zapomniałam dodać, że jeszcze świetnie wypada w roli Doktora Zło (Austin Powers):D - podchodzi do niej bardzo emocjonalnie. Widać, że się urodził, by to zagrać; od najmłodszych lat przygotowywał się specjalnie do tej roli
_________________ Przecież to mój kubeczek, to mój kubeczek z wiewiórką jest! Ostatnio edytowano 26.01.06, 23:34 przez lalapo, łącznie edytowano 1 raz |
|
|
| |
|
lalapo: Zapomniałam dodać, że jeszcze świetnie wypada w roli Doktora Zło (Austin Powers):D - podchodzi do niej bardzo emocjonalnie. Widać, że się urodził, by to zagrać; od najmłodszych lat przygotowywał się specjalnie do tej roli ![]() tak powiadasz? hmmmmm... chyba będe musiała ten niezwykle wartosciowy film nadrobić, gdyz dotąd nie miałam zaszczytu.....
_________________ one APPLE a day keeps the doctor away http://myspace.com/aniarennt http://www.pajacyk.pl |
|
|
| |
Mozna spokojnie powiedziec,ze uwielbiam tego goscia(jako aktora rzecz jasna) .Ma na koncie tyle znakomitych ról,ze nie wiem nawet gdzie wypadl najlepiej.Swietna sprawa-grać w tylu filmach i nie miec praktycznie zadnej porażki.Nie wiem czy teraz nie przeszadzę,ale w niczym kiepskim chyba nie wystapil
lalapo: Doktora Zło to ci dopiero....
_________________ Is it true that there is a place in a man's head,that if you shoot it,it will blow up? - ... |
|
|
| |
Jak to się stało, że jeszcze nie wypowiedziałam się w tym temacie? Kevin Spacey jest jednym z moich ulubionych aktorów Kreując role w takich filmach jak "American Beauty", "Kroniki portowe", "K-PAX" czy "Siedem" zaskarbił sobie moją szczerą sympatię. Równie dobrze sprawdza się w rolach pozytywnych bohaterów i czarnych charakterów. Poza tym ma bogatą mimikę i przesympatyczny uśmiech
_________________ Wybierać zwątpienie jako filozofię życia to tak, jak wybierać bezruch jako sposób przemieszczania się w przestrzeni. www.edwardnorton.republika.pl |
|
|
| |
Jeden z tych aktorów dla których jestem gotowa obejrzeć film, choćbym nie miała zielonego pojęcia o czym jest, choćby jego tematyka mnie nie interesowała a inni by mi go odradzali
witek: Ulubiona rola - w "Negocjatorze" Moja też Ach to wtedy sie wszytko zaczęło....
Ma bardzo charakterystyczny sposób grania - jednym spojrzeniem potrafi powalić albo wzruszyć i wystarczy obejrzeć kilka jego filmów by zobaczyć, że nie dał sie zaszufladkować
_________________ "Jeśli sie przyłożysz, zdołasz osiągnąć wszytko." |
|
|
| |
|
Na tego aktora zwróciłam uwagę dopiero w "Kronikach portowych", później obejrzałam "Podaj dalej" i od tej pory zaczełam zwracać na niego większą uwagę. Swoją drogą ma talent do doprowadzania widza do wzruszenia jak nikt inny;)
_________________ http://ja.gram.pl/radosiewka |
|
|
| |
|
Maja164: witek: Ulubiona rola - w "Negocjatorze" Moja też Ach to wtedy sie wszytko zaczęło.... heh... to tak samo jak u mnie. w tv oglądałam, bo nie było nic innego. pomyślałam - kolejny głupi film o glinach...łeee - a tu proszę, taka niespodzianka - świetny film i genialny Spacey
no i K-Pax...eeh... to jest film
nie potrafię określić, co w samym Spacey'u sprawia, że uważam go za po prostu genialnego aktora... lalapo i Narya fajnie napisały ja jeszcze pomyślę, coby jakiejś głupoty nie palnąć
_________________ A ja wierzę w święte jeże! Historyjki obrazkowe |
|
|
| |
O tak... "Negocjator" był filmem przełomowym, tzn. od tego czasu zacząłem kojarzyć Kevina Spacey . Pomimo, że wcześniej widziałem go w "Siedem" (jeden z moich ulubionych psychopatów ), to jakoś to nazwisko nie utkwiło mi w pamięci. Dopiero potem zacząłem rozpoznawać tego aktora i nadrabiać filmowe zaległości. I oprócz dwóch wymienionych filmów uwielbiam jeszcze jego rolę w "Podejrzanych". Teraz jestem ciekaw jak spisze się w roli Lexa Luthora w nowym Supermenie. Jakoś sam film mnie nie za bardzo interesuje (eh, gościu w czerwonych majtach i pelerynie - nie te lata, żeby mnie to kręciło ), ale dla Spacey'a obejrzę. Czarny charakter w jego wykonaniu może uratować ten film...
_________________ Jack is back. |
|
|
| |
Jeden z aktorów, który czego nie dotknie (w domyśle filmy i role jakie w nich odtwarza) zamienia w perły...
Wspaniale odtwarza każdą postać i jest zawsze bardzo naturalny. Najlepsza jego rola wg mnie to "K-PAX" - poprstu jego gra była boska. Tak bezbłędnie zagrał swoją postać, że Jeff Bridges był przy nim jak aktor klasy Ć. Jego ulubione role moje to "Tajemnice Los Angeles", "Negocjator" i "Podaj Dalej". Miły epizodzik zagrał też w "Austin Powers and Goldmember" oraz ciekawą postać w "See no Evil, Hear no Evil". Z pewnością jeden z lepszych aktórów amerykańskich. _________________ 'Take your stinking paws off me, you damn dirty ape!' |
|
Ten dział przeglądają: niguana6 i 0 gości
Premiery
Zapowiedzi
Filmy akcji
Filmy sensacyjne
Komedie
Filmy przygodowe
Filmy SF
Filmy animowane Westerny Filmy muzyczne Dramaty Filmy obyczajowe Filmy biograficzne
Thrillery Filmy wojenne Horrory Klasyka kina Filmy dokumentalne Seriale TV Plebiscyty
Muzyka filmowa Spisy filmów Telewizja Kino amatorskie Twórcy Aktorki Aktorzy DVD
Filmy animowane Westerny Filmy muzyczne Dramaty Filmy obyczajowe Filmy biograficzne
Thrillery Filmy wojenne Horrory Klasyka kina Filmy dokumentalne Seriale TV Plebiscyty
Muzyka filmowa Spisy filmów Telewizja Kino amatorskie Twórcy Aktorki Aktorzy DVD

-slyszalam na wlasne uszy. doceniany przez akademie filmowa, ma juz na koncie dwa oskary i wydaje mi sie, ze nie sa to jego ostatnie wyroznienia. jest jeszcze w takim wieku, ze moze jeszcze duzo pokazac.
Ulubiona rola - w "Negocjatorze"
Proste i logiczne 
.Ma na koncie tyle znakomitych ról,ze nie wiem nawet gdzie wypadl najlepiej.Swietna sprawa-grać w tylu filmach i nie miec praktycznie zadnej porażki.Nie wiem czy teraz nie przeszadzę,ale w niczym kiepskim chyba nie wystapil
), to jakoś to nazwisko nie utkwiło mi w pamięci. Dopiero potem zacząłem rozpoznawać tego aktora i nadrabiać filmowe zaległości. I oprócz dwóch wymienionych filmów uwielbiam jeszcze jego rolę w "Podejrzanych". Teraz jestem ciekaw jak spisze się w roli Lexa Luthora w nowym Supermenie. Jakoś sam film mnie nie za bardzo interesuje (eh, gościu w czerwonych majtach i pelerynie - nie te lata, żeby mnie to kręciło