Start Szukaj Regulamin MovieQuiz Filmy w TV Użytkownicy   Załóż konto Zaloguj się
Nowe posty Subskrypcje Moje posty Ulubione Ustawienia    
sarna23
Avatar użytkownika
Fanatyk kina
Mężczyzna
Plakaty:
6901666.2.jpg

Twórcy:
Reżyseria: Alan Parker
Scenariusz: Roger Waters
Muzyka: David Gilmour, Roger Waters, Pink Floyd, Robert Ezrin
Zdjęcia: Peter Biziou


Obsada:
Bob Geldof: Pinky
Christine Hargreaves: Matka Pinka
James Laurenson: Ojciec Pinka
Eleanor David: Żona Pinka
Kevin McKeon: Młody Pink
Jenny Wright: Amerykańska groupie
Alex McAvoy: Nauczyciel
Ellis Dale: Kochanek
Joanne Whalley: Groupi
Elżbieta Zającówna: Członkini ŻOB-u
Michael Ensign: Dyrektor hotelu
Nell Campbell: Groupie
Marie Passarelli: Hiszpańska pokojówka
Albert Moses: Woźny
Winston Rose: Strażnik


Fabuła:
Film - teledysk, manifest antywojenny to częste określenia tego wybitnego obrazu. Obraz jest fenomenalnym tłem do muzyki i liryków Pink Floyd z płyty The Wall wydanej w 1979 roku.


Cudowne połączenie muzyki z obrazem. Jeden z tych filmów, który ukazuje, że można zrobić coś w konwencji teledysku i będzie to dobre, pełnokrwiste kino warte czasu jaki spędzi się przed ekranem. Piękna muzyka Pink Floydów dająca do myślenia w swerze przekazu tekstowego, muzycznego jak i filmowego. Film, który będąc głuchym nie ma sensu oglądać, tu muzyka jest na planie pierwszym, nawet bardziej niźli w musicalach, bo głębsza.
_________________
Idioci usiłują na ogół wyglądać inteligentnie, mało jest osób wystarczająco inteligentnych, aby mogły sobie pozwolić na wygląd idioty.
www.filmbox.pl
http://youtube.com/watch?v=n6aCMgy0ES4 - ah, ach, och nic tylko umrzeć przy tym kawałku
witek
Avatar użytkownika
Kinomaniak
Kobieta
Filmu NIESTETY nie widziałam :( strasznie żałuję, ale na pewno to kiedyś obejrzę. Natomiast płyta "The Wall" Pinków to moja druga ukochana po "Dark side of the moon".
_________________
one APPLE a day keeps the doctor away

http://myspace.com/aniarennt
http://www.pajacyk.pl
Oldman
Avatar użytkownika
Adept
Nie określona
Ostatnio obejrzałem wydanie jednego z najlepszych zespołów w historii muzyki (Pink Floyd) i jestem pod wielkim wrażeniem. Płytę znam już od dziecka, ale wersję z animacjami miałem okazję objerzeć pierwszy raz. Film doskonale pokazuje jak na psychikę człowieka odbija się złe dzieciństwo i do czego taki człowiek jest zdolny.
Polecam wzsystkim faną Pink Floyd! 8)
_________________
Stansfield
glorija7
Avatar użytkownika
Pasjonat kina
Kobieta
Film "The Wall", jak zresztą w ogóle muzyka Pink Floydów zrobił na mnie ogromne wrażenie. Tak naprawdę nie trzeba wiele rozumieć, by wiedzieć o co chodzi...muzyka sama wszystko tłumaczy. Oglądałam film po angielsku..i stwierdzam, ze dodatkowe slowa sa niepotrzebne. Muzyka Pink Floydów to dla mnie ósmy cud świata...no może dziewiąty :D
W filmie stworzyła atmosferę subtelności, piękna, tragizmu. Jest tam tyle emocji i barw. Opisuję duszę człowieka, jego umysł, ale też otaczający świat i to co potrafi zrobić z ludźmi...pokazuje również tę "ciemną stronę księżyca"...
milvaa1
Avatar użytkownika
Adept
Nie określona
Czym byl swiat bez muzyki Pink Floyd? A zwlaszcza bez Dark Side of the Moon? Az boje sie pomyslec.... No a sam film juz sama nie wiem co mam napisac. Lepiej nie napisze nic bo i tak nie znajde slow wole isc posluchac sobie Floydow...
Anator
Avatar użytkownika
Pasjonat kina
Nie określona
...A dla mnie najlepszą płytą Pink FLoyd jest bez wątpienia "Wish You Were Here". Te dzieło ma taki niesamowity klimat (w szczególności "Welcome To The Machine", te dziwne dźwięki, ta gitara, ten wokal... Ach). Wszystko na tej płycie się z sobą znakomicie współgra. Po prostu ideał...
...A teraz przejdźmy do filmu. Nie będę ukrywał, że lubię filmy Alana Parkera (w szczególności "Harry Angel"). Ale to co pokazał w "The Wall" to przeszło wszelkie pojęcie. Znakomity scenariusz, znakomita gra, znakomity montaż. Prawie idealny film :wink: ...
...Film ten posiada wiele symboliki. Wiele nawiązań do współczesności. A wszystko zgrane z muzyką Pink FLoyd...
...Nie mogę wiele o tym filmie powiedzieć, bo nie umiem tego obrać w słowa. Po prostu film z najwyższej półki...
_________________
"Kupię sobie nową duszę i ciało takie jak masz ty"
Andrev
Avatar użytkownika
Moderator
Mężczyzna
Dla mnie to bardzo ważny film. Opowieść o alienacji muzyka rockowego o imieniu Pink (w tej roli doskonały Bob Geldolf). Do premiery "The Wall", światowe kino nie widziało takiego dzieła. Alan Parker stworzył za sprawą genialnych ujęć, wspaniałego połączenia zdjęć fabularnych z efektownymi animacjami Geralda Scarfe'a, ponadczasowe dzieło, które stało się wzorcem dla wielu podobnych produkcji. Co do treści "Sciany" jest to, jak ładnie kiedyś ktoś powiedział: egzystencjalny krzyk Rogera Watersa (w filmie Pinka). Jakże niesamowicie ten film się rozpoczyna, hotel, sprzątaczka z odkurzaczem i Pink... "In The Flesh". Robi niesamowite wrażenie. :naughty:
Ciekawostką jest fakt, że nigdzie nie publikowany przejmujący utwór Watersa "When The Tigers Broke Free" można uszłyszeć w kilku scenach "The Wall".

Podobnie jak Anator moją ulubioną płytą Pink Floyd jest "Wish You Were Here". :naughty:
xerox
Avatar użytkownika
Adept
Nie określona
Plyte The Wall znam od ok. dwoch lat. Dla mnie jest to arcydzielo. Piekna przejmujaca muzyka z genialnymi tekstami. Dla mnie jest to druga plyta floydow po Drak side of the moon. :)

Kiedy zobaczylem film jakies 6 miesiecy temu bylem po prostu zachwycony. Muzyka nabrala jakiegos innego wymiaru, historie Pinka zaczalem rozumiec lepiej. Ogladalem ten film z tlumaczeniami tekstu piosenek, analizowalem kazdy utwor. Moge powiedziec, ze film The Wall uwazam w pelni za arcydzielo, rzecz niespotykana, chyba nigdy nie powstanie juz dzielo rownie wybitne :wink:
Kirk
Avatar użytkownika
Kinoman
Nie określona
Film ten przez swoją oryginalność wyróżnia się od wielu innych produkcji.Muzykę Pink Floydów uwielbiam,ale nie tylko to wpływa na świetny wizerunek filmu.Poza nią ,orgomne wrażenia sprawia montaż i ujęcia.Dialogi w tym filmie nie sa potrzebne ponieważ teksty Gilmour'a i muzyka wszystko najlepiej opowiadają.Podoba mi się duża ilość bardzo wymownych symboli i metafor,które sprawiają że całość nabiera więcej dojrzałości i piękna.The Wall,który utrzymany jest w bardzo dekadenckich nastrojach,poprzez tragizm który pokazuje oraz samo wykonanie,sprawia że chyba nikt nie przejdzie obok tego dzieła obojętnie.Chyba że jakiś ignorant :)
Jestem przekonany,że film bardzo sie spodoba nie tylko fanom Pink Floyd.
Andrev
Avatar użytkownika
Moderator
Mężczyzna

Kirk:
Dialogi w tym filmie nie sa potrzebne ponieważ teksty Gilmour'a i muzyka wszystko najlepiej opowiadają.

Można by napisać, że "The Wall" jest rozrachunkiem artysty z przeszłością, z życiem muzyka rockowego. "Ściana" jest swoistym monologiem, tylko nie Davida Gilmour'a, a Rogera Watersa. W czasie powstania tego albumu, zespół był w poważnym konflikcie, obudził się despotyczny charakter Watersa, w wyniku czego po kilku latach zespół się rozpadł.
Trudny charakter Watersa, o mały włos doprowadziłby do tego, że film "The Wall" w ogóle by nie powstał. Doszło do konfliktu między liderem Pink Floyd, a reżyserem Alanem Parkerem, ten drugi był o krok od rezygnacji z tego projektu :dry:
xerox
Avatar użytkownika
Adept
Nie określona

Andrev:
Trudny charakter Watersa, o mały włos doprowadziłby do tego, że film "The Wall" w ogóle by nie powstał. Doszło do konfliktu między liderem Pink Floyd, a reżyserem Alanem Parkerem, ten drugi był o krok od rezygnacji z tego projektu :dry:


Dokladnie, oliwy do ognia dodalo jeszcze to, ze poczatkowo Pinka mial zagrac sam Roger Waters. W trakcie krecenia filmu okazalo sie ze Waters nie posiada zbyt duzych zdolnosci aktorskich i ostatecznie glowna role dostal Bob Geldof.



Kirk:
Muzykę Pink Floydów uwielbiam,ale nie tylko to wpływa na świetny wizerunek filmu.Poza nią ,orgomne wrażenia sprawia montaż i ujęcia.


Duze wrazenie zrobily równiez na mnie animacje Geralda Scarfe'a, naprawde swietne. Kolorystyka, dynamika tych rysunkow bardzo mi sie podoba.
A wracajac do Pink Floyd, to zespol rozpadl sie po nakreceniu The Wall i rzeczywiscie przyczynil sie do tego despotyzm Rogera Watersa. Ostatnio czytalem o planach raktywacji zespolu na trase kocertowa bodajze po Ameryce, niestety bez Watersa, szkoda
Kirk
Avatar użytkownika
Kinoman
Nie określona

xerox:
Duze wrazenie zrobily równiez na mnie animacje Geralda Scarfe'a, naprawde swietne


Mi też sie podobają,są niesamowicie surrealistyczne.

A co do Watersa to ma on napawrde trudny charakter,ale należy mu się szacunek,80% utworów Pink Floyd to jego kompozycje :)
sarna23
Avatar użytkownika
Fanatyk kina
Mężczyzna
Uwaga dla tych co nie widzieli, i tych co chcą zobaczyć ten wspaniały film. NAsza TV dokładnie program 1 puści dokładnie w okolicach godziny 23 :!: gdzieś tak w połowie sierpnia, a dokładnie to w drugiej połowie, a jeszcze dokłądniej to 23 w środę

Cholery jedne oglądać :!:
_________________
Idioci usiłują na ogół wyglądać inteligentnie, mało jest osób wystarczająco inteligentnych, aby mogły sobie pozwolić na wygląd idioty.
www.filmbox.pl
http://youtube.com/watch?v=n6aCMgy0ES4 - ah, ach, och nic tylko umrzeć przy tym kawałku
asia1710
Avatar użytkownika
Kinoman
Nie określona
Oglądam Ścianę w środę! I mam wielkie nadzieje apropo tego filmu. W końcu "The Wall" to klasyka pop kultury i już z samego założenia miała przynieść złote góry :).
_________________
Masz koszulke z Kurtem
i nawet ci do twarzy
nawet ci do twarzy z trupem
Kirk
Avatar użytkownika
Kinoman
Nie określona
Mam ten film na płycie, ale mimo to nie przepuszcze okazji zobaczenia go w TV :)


asia1710:
I mam wielkie nadzieje apropo tego filmu.


Nie powinnaś się zawieść :)
cron
© 2003-2010 MovieForum.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone. Oparte na systemie phpBB.
Partnerzy    Reklama