Start Szukaj Regulamin MovieQuiz Filmy w TV Użytkownicy   Załóż konto Zaloguj się
Nowe posty Subskrypcje Moje posty Ulubione Ustawienia    
Ryane
Avatar użytkownika
Administrator
Mężczyzna
Plakaty:
7293523.2.jpg

Twórcy:
Reżyseria: Michael Spierig, Peter Spierig
Scenariusz: Michael Spierig, Peter Spierig
Zdjęcia: Ben Nott
Muzyka: Christopher Gordon


Obsada:
Ethan Hawke - Edward Dalton
Willem Dafoe - Elvis
Claudia Karvan - Audrey Bennett
Vince Colosimo - Christopher
Michael Dorman - Frankie Dalton
Sam Neill - Charles Bromley
Isabel Lucas - Alison Bromley


Fabuła:
Jest rok 2016. Od 10 lat tajemnicza choroba zmienia ludzi w wampiry. Nowa rasa przejęła dominację na Ziemi. Istoty ludzkie są chwytane i hodowane jak zwierzęta, które mają dostarczać niezbędnego pokarmu. Życie nowych istot uzależnione jest od dostępu do krwi zdrowych ludzi, których na świecie pozostaje coraz mniej. Kiedy gatunek ludzki jest bliski wymarcia, wśród wampirów pojawiają się obrońcy ostatnich ludzi.


Sama koncepcja świata rządzonego przez wampirów, w którym ludzie stanowią zaledwie 5% wydaje się być ciekawa. Daybreakers jednak nic nowego nie wnosi do całej palety filmów o wampirach i w zasadzie bardziej kojarzy mi się z wszelkimi produkcjami o... zombie. Mamy walkę o przetrwanie, ukrywanie się przed miażdżącą siłą wampirzej władzy, nawet krótki pościg, desperackie szukanie antidotum i oczywiście próba odwrócenia tej całej tragicznej dla ludzkości sytuacji.

Daybreakers to taki typowy horror akcji, gdzie wszystko jak po sznurku zmierza ku końcowi, bez niespodzianek czy totalnie zaskakujących zwrotów akcji. Jest kilka momentów, w których można podskoczyć na siedzeniu, ale brakuje jednak napięcia. Pod koniec filmu, im krwawiej i brutalniej zaczęło się robić, tym luźniej siedzieli ludzie w kinie. Pierwsze opinie słychać było jeszcze w trakcie projekcji ;) Co prawda, nie nudziłem się na seansie, ale chyba jest to jednak bardziej pozycja dla fanów horroru i wampirów (których ostatnio sporo przybyło).

Kumpel podobno słyszał reklamę, w której ten film jest określany jako mieszanka Matrixa i Zmierzchu :lol: No cóż, nie ma to jak 'dobra' reklama...
_________________
Today we work hard --
So we can celebrate tomorrow.
mer
Avatar użytkownika
Kinoman
Mężczyzna
W istocie, na bannerach reklamowych, czy na plakatach można dostrzec "Genialne połączenie Matrixa i Zmierzchu"... Matrixa w tym nie widziałem, ani to rewolucyjne, a ni co... Zmierzch co najwyżej... Zmierzch ku któremu zmierzają wszystkie dobre pomysły, którym niewątpliwe jest przedstawienie świata w którym to wampiry wiodą prym... Pomysł dobry, tylko co z tego ? Pierwsza scena zapowiadała nawet ciekawe widowisko, mimo, że była oczywistym plagiatem z Wywiadu... Później jest już tylko gorzej... Motyw z lusterkiem samochodowym po prostu powala... głupotą :)

Dalej mamy przeskakujące po sobie sceny, fabuła choć jak pisałem wcześniej, całkiem ciekawie rozpoczęta, zmierza w lawinowym tempie ku sztampowemu zakończeniu, reżyserom brakowało wyraźnie pomysłu, na dobrą koncówkę (a ponoć faceta poznaje się po tym jak kończy, nie jak zaczyna). Stanęli na tak zwanym niedopowiedzeniu.. Między czasie nie mamy nic zaskakującego... Łącznie z punktem zwrotnym, który jest mocno czytelny, że jedynie dziecko z porażeniem mózgowym mogłoby mieć ewentualny problem z rozwiązaniem zagadki... Momenty, kiedy człowiek podskakuje w krzesełku (skądinąd niewygodnym, siedzenie we wrocławskim heliosie przez 10 godzin senasów jednak nie służy) są raczej zasługą przekolorowanych efektów, a czasami przerywnika pod tytułem "reklama", który zasadniczo nic nie wnosi....

A skoro były to jedyne poruszające momenty w filmie, sądzę, że bracia Michael i Peter Spierig`owie winni jednak pozostać przy swoim rodowodzie, czyli reklamach.... Swój pomysł z równym efektem, mogliby zawrzeć w spocie reklamowym, a ja zapłacilbym za to kilkanaście złotych mniej ;)
_________________
Even the distance feels so near...
All for the love...
Love of you...
Ryane
Avatar użytkownika
Administrator
Mężczyzna

mer:
Matrixa w tym nie widziałem

Chodziło po prostu o hodowanie ludzi, wykorzystywanie ich jako źródło pokarmu (tutaj krwi, w Matrixie energii). Widok ciał podłączonych do maszyn wysysających z nich krew do ostatniej kropli faktycznie przypominał sceny z przygód Neo, ale to stanowczo za mało, aby uzasadnić użycie tego żałosnego hasła reklamowego.
_________________
Today we work hard --
So we can celebrate tomorrow.
pupal
Avatar użytkownika
Adept
Mężczyzna

mer:
Matrixa w tym nie widziałem

To po prostu chłyt matetindowy i tyle.

Ryane:
Chodziło po prostu o hodowanie ludzi, wykorzystywanie ich jako źródło pokarmu (tutaj krwi, w Matrixie energii).

Widziałes może kiedyś drugą część Blade'a?

Jak dla mnie trailer świetnie oddaje cały film - ani to odkrywcze, ani fajnie zrobione, ani dobrze zagrane, a już na pewno nie "chwyta za jaja"...
Co do Ethana Hawka można się spierac, ale kaman - Willem Dafoe jest świetnym aktorem. Nie wiem, ile mu dali kasy, żeby zagrał w filmie, gdzie mówi 3 zdania w tym 2 bluzgi, a txty w stylu "mówią na mnie Elvis" są po prostu śmieszne.

Nie mniej początek była bardzo fajny, aż pomyślałem sobie co tak wszyscy psioczą a ten film, ale im bliżej końca, tym było gorzej. Najgorsze jednak, że twórcy nam mówią - do zobaczenia w sequelu...

WSZYSTKO co pokazał ten film już było (no może poza debilnym sposobem na zmienienie wampira w człowieka, w ogóle WTF?)

Zdecydownie wolę Underworld.
Ryane
Avatar użytkownika
Administrator
Mężczyzna

pupal:
Widziałes może kiedyś drugą część Blade'a?

Tak, widziałem wszystkie części Blade'a, po kilka razy ;) A czemu pytasz?


pupal:
Zdecydownie wolę Underworld

Pod warunkiem, że masz na myśli tylko pierwszą część ;)
_________________
Today we work hard --
So we can celebrate tomorrow.
mer
Avatar użytkownika
Kinoman
Mężczyzna
Druga też była lepsza niż to, to... Mieliśmy w niej przynajmniej sporo akcji, świetną jak zawsze Kasię B. I choć może zagmatwaną historię, to jednak nie była ona tak absurdalna... Ontologicznie trudno mi znaleźć jakiekolwiek uzasadanienie dla powyższego gniotu. Inna kwestia, że zwyczajnie się tym nie przejmuję, za dużo nerwów by mnie to kosztowało.... Szkoda tylko papieru zużytego na bilboardy... :)
_________________
Even the distance feels so near...
All for the love...
Love of you...
pupal
Avatar użytkownika
Adept
Mężczyzna

Ryane:
Tak, widziałem wszystkie części Blade'a, po kilka razy ;) A czemu pytasz?

Tam też była akcja z hodowaniem ludzi na krew, a nikt nie porównywał tego do Matrixa. Ale nie da się ukryć, że ten slogan napędził mnóstwo gawiedzi do sal kinowych.

Ryane:
Pod warunkiem, że masz na myśli tylko pierwszą część ;)

Czy ja wiem, w sumie dwójka i trójka też były lepsze niż Daybreaers:)
Seals
Avatar użytkownika
Adept
Mężczyzna
Mnie film szczerze rozczarował. Gdzie tu niby jest jakiś element czy też wątek wyjęty z matrixa ? Chyba tylko te hodowanie ludzi i nic poza tym. Film oglądałem wczoraj, zanim się wkręciłem w głębiej w niego ostatnia akcja w budynku gdzie pracował Ed z smutkiem i ostrym wtf zobaczyłem napisy końcowe. Takie zaskoczenie, że to już koniec a tak naprawdę nic ciekawego się nie wydarzyło. Byłem nastawiony do filmu bardzo pozytywnie po tych zapowiedziach i zwiastunach a tu bach taki klops. Średniak z dość irytująca fabułą.
mangusta
Avatar użytkownika
Obserwator
Kobieta
Jestem rozczarowana, nic nowego nie zobaczyłam a wszechobecność wampirów staje się już nudnawa. Liczyłam na więcej, lepszą akcję i coś... co mnie przykuje do fotela.
_________________
Want THAT ONE!
vulgar display of power
Avatar użytkownika
Kinoman
Mężczyzna
takie tak pierdoły, można oberzeć. Ethan Hunt wypadł fajnie jako wampir, jako człowiek już jakoś tak lamowato :P
_________________
no class
humoongus
Avatar użytkownika
Adept
Mężczyzna

vulgar display of power:
Ethan Hunt wypadł fajnie jako wampir
haha;}


taki emo wampir jak Hawk to kpina.. Sam Neil to byl wampir z jajami! Dał zabić swoją córkę nawet - to rozumiem. a co robił Hawk? paktował ze świnkami w przedsionku rzeźni:}
_________________
Oh My God, she's so hot, she's so fuckin hot, she's like curry...
I gotta tell her how hot she is, but if i tell her how hot she's she'll think I'm beeing sexist...
She's so hot she's making me sexist.... Bitch!
vulgar display of power
Avatar użytkownika
Kinoman
Mężczyzna

humoongus:
taki emo wampir jak Hawk to kpina.. Sam Neil to byl wampir z jajami! Dał zabić swoją córkę nawet - to rozumiem. a co robił Hawk? paktował ze świnkami w przedsionku rzeźni:}


no niby tak, ale fajnie te szlugi jarał z tymi swoimi wampirzymi oczkami :> a SaM Neil oczywiście klasa
_________________
no class

© 2003-2010 MovieForum.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone. Oparte na systemie phpBB.
Partnerzy    Reklama