Wszystko o mojej matce

(1999) All About My Mother / Todo Sobre mi Madre

Zaloguj
Pasjonat kina
Avatar użytkownika
6900950.2.jpg
Twórcy:
Reżyseria: Pedro Almodóvar
Scenariusz: Pedro Almodóvar
Muzyka: Alberto Iglesias
Zdjęcia: Affonso Beato

Obsada:
Cecilia Roth: Manuela
Eloy Azorín: Esteban
Marisa Paredes: Huma Rojo
Penelope Cruz: Sister Rosa
Candela Pena: Nina
Antonia San Juan: La Agrado
Rosa María Sarda: Rosa's Mother
Toni Cantó: Lola, La Pionera

Fabuła:
Bohaterką filmu jest pielęgniarka samotnie wychowująca nastoletniego syna. Syn ginie pod kołami samochodu. Zbolała bohaterka wyjeżdża do Barcelony, aby odnaleźć niewidzianego od lat ojca tragicznie zmarłego chłopca. Napotyka cały tłum gotowych pomóc jej kobiet: starą przyjaciółkę, transseksualistkę i prostytutkę w jednej osobie, opiekuńczą zakonnicę, teatralną gwiazdę... źródło: Gazeta.pl

Uważam ten film, za najlepszy film Almodovara. Doskonały dramat. żywy i kolorowy. Jeden z tych, które na długo zapadają w pamięć. Na pewno nikt nie przejdzie obok tego filmu obojętnie. Albo się go pokocha, albo znienawidzi. Ja pokochałem. Zresztą jak inne jego filmy.
Kinomaniak
Avatar użytkownika
Pierwszy film Almodovara, jaki widziałam w kinie. Wcześniejsze jego filmy widziałam i lubię, ale żaden nie poruszył mnie tak bardzo. Przy tym - jak to zazwyczaj w jego filmach - dużo specyficznego humoru, i pozytywne zakończenie :D
Uwielbiam, po prostu uwielbiam!!!

_________________
one APPLE a day keeps the doctor away

http://myspace.com/aniarennt
http://www.pajacyk.pl


Fanatyk kina
Avatar użytkownika
Podobnie jak witek, "Todo sombre mi madre" to pierwszy film Almodovara jaki dane było mi obejrzeć w kinie (i w ogóle). Koło filmów Pedra Almodowara mało kto przechodzi obojętnie, po cześci przez problemy jakie porusza. Ten film to świetny dramat. Jak już wspomniała witek, film przesycony jest dość specyficznym humorem, którego kwintesencją jest Agrado, postać, kóra stara się podchodzić pozytywnie do życia, a przynajmniej sprawiać taki pozór. W rzeczywistości cierpi, ale to ukrywa poczuciem humoru. Wg mnie najlepiej widać to w scenie w garderobie, kiedy to przychodzi do niej pewien pan z pewnym "interesem".


Fanatyk kina
Avatar użytkownika
wlasnie skonczylam ogladac po raz drugi i musze przyznac, ze zrobil na mnie znow dobre wrazenie, jestem z niego zadowolona tym bardziej, ze podobal sie takze mojej mamie. to co mnie urzeklo najbardziej w filmie to wnetrza, po prostu sie tym zachwycalam i nie wiem skad to sie u mnie wzielo. aktorstwo na wysokim poziomie, a najbardziej poziom podciagala agrado, moja mama przez caly film zastanawiala sie czy w zyciu jest to kobieta, czy tez mezczyzna, nie chcialam psuc jej zabawy.
penelope cruz, ktorej zazwyczaj nie lubie tu nie przeszkadzala, bardzo dobrze jest zauwazyc to, ze w hiszpanskojezycznych produkcjach sie sprawdza, to znaczy, ze nie mozna jej ot tak od razu skreslac.
film to prawdziwa szkola tolerancji, momentami ciezko to przebrnac, ale jest to mozliwe. bardzo podobala mi sie tez rola estebana, taka prawdziwa, ja czuje z nim niesamowita wiez, ta jego wiara upor i chec poznania prawdy, jak dla mnie godne podziwu. co ciekawe, kazdej z postaci mozna przypisac mase zalet, mimo tego, ze do normalnosci im bardzo daleko. nawet nie wiecie jak to pomaga....

_________________
At the end of my days take my ashes to Old Trafford and spread them around, and they won't win a match while I'm haunting the ground.


Moderator
Avatar użytkownika
historia osieroconej matki i przyjaciółek pocieszających ją po przedwczesnej, tragicznej śmierci syna...

film bardzo emocjonalny, ale nie pozbawiony humoru...
pesymistyczny, opowiadający o braku złudzeń, a jednocześnie skłaniający do "życia każdą chwilą"...


Moderator
Avatar użytkownika
Podczas ogladania towarzyszy nam naprawde potezna dawka emocji najrozniejszego typu.Almodóvar jak zwykle wymyslil mnostwo postaci-bardzo zroznicowanych postaci(wiekszosc to kobiety,albo prawie)ktore w ciezkich chwilach lacza sie razem i potrafia przezyc trudne chwile oraz dac rade wszystkim problemom.Fabula rozwija sie spokojnie,nowe elementy i fakty wprowadzane sa z wyczuciem i nie wprowadzaja zamieszania, a wrecz przeciwnie uspokajaja i ustalaja kolejne fragmenty historii.Film po prostu swietny,coz tu wiecej mowic.POLECAM! :)


Adept
Avatar użytkownika
szczerze powiem że to pierwszy film Almodovara jaki obejrzałam ale tak mi się spodobał że bez cienia wątpliwości sięgnę po jego kolejne dzieła. Po prostu cudny film- uwielbiam takie


Ostatnio edytowano 08.10.09, 18:10 przez kathy9, łącznie edytowano 1 raz

Adept
Avatar użytkownika
Ciekawa fabuła. "Sukces nie ma smaku ani zapachu, a jak się przyzwyczaisz to jakby go nie było" "Masz alkohol? Nie, wszystko wypiłam" - cytaty z tego filmu