Druhny

(2011) Bridesmaids

Zaloguj
Kinoman
Avatar użytkownika
7386142.3.jpg
Twórcy:
Reżyseria: Paul Feig
Scenariusz: Annie Mumolo, Kristen Wiig
Zdjęcia: Robert D. Yeoman
Muzyka: Michael Andrews

Obsada:
Kristen Wiig - Annie
Maya Rudolph - Lilian
Rose Byrne - Helen
Wendi McLendon-Covey - Rita
Ellie Kemper - Becca
Melissa McCarthy - Megan
Chris O'Dowd - Funkcjonariusz Nathan Rhodes
Jill Clayburgh - Mama Annie

Fabuła:
Akcja komedii pt. "Druhny" opowiada o Annie, która odkrywa, że jej przyjaciółka jest zaręczona. Podczas przygotowań do ceremonii Annie poznaje Helen, swoja główną rywalkę, perfekcyjnie przygotowaną do wypełniania obowiązków druhny. Dzielnie stawiając czoła serii niepowodzeń, niebawem jej życie odmienia się za sprawą przyjaciółki i czterech obcych jej osób.


Damski Kac Vegas? Przygotowania do ślubu facetów widzieliśmy, to i przygotowania do ślubu kobiet też możemy zobaczyć. Czemu nie? Cieszę się, że dziewczyny nie dotarły do tego Vegas, bo nie wiadomo co by z tego wyszło :P
Kobiety też mają dystans do siebie i potrafią się dobrze zabawić :D
Mamy tutaj do czynienia z fajną komedią, bawiłam się dobrze. Dwa motywy rozbawiły mnie strasznie… lot do Las Vegas oraz prośba o pomoc policjanta. Poza przezabawnymi momentami co rusz mamy do czynienia z ambitnym morałem na temat egzystencji życia, małżeństwa czy przyjaźni.
Bardzo fajne dialogi, fajna muzyka, lekko przyjemnie sympatycznie się patrzy na ich perypetie.
Jedyne do czego mogę się przyczepić to motyw zatrucia się w restauracji, to naprawdę nie było śmieszne, tylko obrzydliwe, spokojnie można by tą scenę pominąć.
Każda z aktorek wypadła świetnie, ale wyróżnić na pewno trzeba Kristen Wiig, która jak tylko się pojawiała kradła każdą scenę. A jeżeli połączymy ją z Rose Byrne to mamy jeden z lepszych damskich duetów, jakie ostatnio widziałam.
Melissa McCarthy to bez wątpienia damska wersja Zacha Galifianakisa.
Polecam, polecam, polecam i jeszcze raz polecam! Z jedną małą uwagą, najlepiej obejrzeć w dobrym towarzystwie, wrażenia po wspólnym seansie bezcenne ;)

_________________
- Nie masz tak czasem, że aż chciałbyś coś zrobić?
- Nie.
- Ja tak samo...
[RRRrrrr!!!]
Kinomaniak
Avatar użytkownika
pati_w:
Polecam, polecam, polecam i jeszcze raz polecam!

A ja wręcz przeciwnie. Odradzam. Film mizerny pod każdym względem. W sumie obejrzałem nie tak dawno, a już praktycznie nic z filmu nie pamiętam. "Kac Vegas" może nie był najwyższych lotów, ale i tak "Druhny" nie umywają się do niego.


Fanatyk kina
Avatar użytkownika
cóż... a ja tu byłem pozytywnie zaskoczony - bo nie dałem się reklamowym pierdoom typu, że to niby Kac Vegas (który i tak dla mnie był taki sobie) w wersji damskiej... to już grali na rodzimym podwórku czyli miast sensownego Testosteronu zrobili przeklinaniem płynące Lejdis.
tylko tutaj - owe Druhny dobrze oddają rosnące osamotnienie niesparowanej przyjaciółki - bo cały otaczający świat przez tysiąclecia budowany był z myślą o parach, nie pojedynczych osobach.

bardziej mi to wyglądało na dramat z odchyłem na komedie, niźli komedia w czystej postaci.

_________________
Idioci usiłują na ogół wyglądać inteligentnie, mało jest osób wystarczająco inteligentnych, aby mogły sobie pozwolić na wygląd idioty.
www.filmbox.pl
http://youtube.com/watch?v=n6aCMgy0ES4 - ah, ach, och nic tylko umrzeć przy tym kawałku


Administrator
Avatar użytkownika
Kilka pozytywnych opinii oraz wysokie oceny na najważniejszych portalach filmowych zachęciły mnie do obejrzenia tej "komedii" i niestety... okropnie tego tego żałuję, bo z wielkim trudem dotrwałem do końca. Już początek nie zachwycał, ale gdy nadeszła scena rywalizowania o najlepszą przemowę na imprezie zaręczynowej, myślałem że wyjdę z siebie. Ku mojemu zaskoczeniu, później było jeszcze gorzej, gdyż ta chora rywalizacja ciągnęła się praktycznie przez cały film. Dobrze, że chociaż Melissa McCarthy znalazła się w obsadzie, bo bez niej byłaby kompletna kaszana.

sarna23:
bardziej mi to wyglądało na dramat

Też tak myślę. Dosyć przygnębiający film jak na komedię.

Ale rozumiem, że może się spodobać damskiej części publiczności. W końcu jest wypasione wesele ;)


Kinoman
Avatar użytkownika
Ryane:
Ale rozumiem, że może się spodobać damskiej części publiczności. W końcu jest wypasione wesele


Wesela to tam nie było, był tylko ślub - fakt, wypasiony ale to akurat jedyna scena którą bym skróciła w tym filmie. Może nie powinnam tego mówić jako przedstawicielka damskiej części publiczności :P
Ogólnie jest to świetna komedia i często do niej wracam, ale oglądam tylko do momentu ślubu, bo później nie ma się juz z czego pośmiać.

Ryane:
Dosyć przygnębiający film jak na komedię.


Co w tym filmie przygnębiającego??


Kinomaniak
Avatar użytkownika
Dla mnie jest to jeden z filmów, do których będę wracać, a towarzyszyć mi będzie czerwone wino. I choć wspomniana przez pati_w scena zatrucia się w brazylijskiej restauracji rzeczywiście była nieco niesmaczna, pozostałe wątki szczerze mnie ubawiły.
Oczywiście można się tu dopatrywać pesymistycznej wymowy, smutnych chwil i innych tym podobnych. Jednak to tylko kino rozrywkowe. Według mnie jedynym, co warto potraktować poważnie w "Druchnach", to odejście od przesłodzonej stylistyki, w której wszystkie postaci zachowują się niczym znienawidzona przez główną bohaterkę Helen.

_________________
http://donna-mia-balboa.blogspot.no/


Adept
Avatar użytkownika
Mi sie podobał... akurat w czasie jak go oglądałam, sama byłam świadkową na ślubie.. hehe... wiec miałyśmy z dziewczynami ubaw... no ale na ślubie przyjaciółki, było dobrze... co prawda przygotowania nasze tez były szalone..
Film jak na komedie mozna zaliczyc do udanych...:)


Obserwator
Widzę że większość komentarzy jest negatywna, ja zwykle takich filmów nie lubię ale zrobił na mnie pozytywne wrażenie, być może mam za mało doświadczenia i jeszcze muszę wiele filmów zobaczyć w podobnych klimatach ale jak na film nie jest zły, lepszy taki niż mordobicie na każdym kroku i oklepana fabuła.

_________________
Selkar to księgarnia, która zawiera ponad 70 tysięcy książek, różna tematyka. Podręczniki szkolne, opracowania, książki młodzieży, historyczne, religijne, romanse. Sam tam kupuje polecam!