Kobieta Kot

(2004) Catwoman

Zaloguj
Pasjonat kina
Avatar użytkownika
7131116.2.jpg
Twórcy:
Reżyseria: Pitof
Scenariusz: John Rogers, John D. Brancato, Michael Ferris
Zdjęcia: Thierry Arbogast
Muzyka: Klaus Badelt, Geoff Zanelli, Blake Neely

Obsada:
Halle Berry: Patience Price
Benjamin Bratt: Tom Lone
Sharon Stone: Laurel
Alex Borstein: Sally
Michael Massee: Armando
John Cassini: Grafolog
Frances Conroy: Ophelia Powers
Aaron Douglas: detektyw
Samantha Simmonds:
Byron Mann: Wesley
Michael Daingerfield: Forensics Cop
Peter Wingfield: Dr Ivan Slavicky
Lambert Wilson: Georges

Fabuła:
Film opowiada o kochającej koty, wrażliwej i nieśmiałej kobiecie, prowadzącej salon piękności dla zwierząt. Jej alter ego, odważna Catwoman, prowadzi walkę przeciwko burmistrzowi miasta i jego współpracownikom.

No po stroju nie mozna bylo sie spodziewac czegos wielkiego, no i nie ma co sie nastawiac na jakies wielkie dzialo, to istna bajka, z beznadziejna fabula, z beznadziejnie odgranymi rolami i jakos szczegolnie mala przekonujaca Berry w roli kociaka...
Efekty tez nie jakies wspaniale, da sie obejrzec gdy nie ma co robic, tak dla odprezenia po ciezkim dniu.. :)

_________________
Film, który można opowiedzieć, nie jest filmem udanym
Michelangelo Antonioni
Niewolnik kina
Avatar użytkownika
Pewnie pójdę się pośmiać do kina, ale boje sie najazdu na salę kinową wszelkiego rodzaju przedstawicieli Kołka Onanistów Amatorów i innych drecholi, którzy przyjda sobie popatrzec na maksymalnie wyeksponowane cycki Kobiety Kota. No cóż, plakaty i zdjęcia niemalże nawiązuja do stylistyki kostiumowych, wysokobudżetowych filmów porno. Oh well, jakie czasy, takie bohaterki :D

_________________
It's nice to be important but it's more important to be nice :]
http://www.thecalog.art.pl


Fanatyk kina
Avatar użytkownika
a co to za maska? jezu, to wygląda koszmarnie. do kina na to na pewno nie pójdę, ewentualnie ściągnę, ale tylko wtedy, gdy emule nie będzie zapełniony ciekawszymi rzeczami.

a pytanie do sondy jest retoryczne;)

_________________
www.niezlekino.pl
www.willabaca.eu


Niewolnik kina
Avatar użytkownika
Nie, nie, i jeszcze raz nie - dwa razy widziałam w kinie trailer i dwa razy miałam ochotę zapaść się pod ziemię - to jest po prostu straszne. Okropne. Koszmarne. Beznadziejne. Ja nawet nie mam zamiaru zbliżać się do tego filmu, nikt mnie nie zmusi, nawet po drinku, żebym to obejrzała. Już gorszego nastawienia mieć nie mogłam i chyba nigdy wcześniej nie miałam. Masakra. Nie mogę patrzeć na Halle Berry w tym filmie, nie chcę widzieć, co zrobili z tak wspaniałej i oryginalnej postaci twórcy filmu i w ogóle z daleka od tego. Kto im pozwolił zrobić taki film...?
Ratunku...

_________________
http://forumrpg.nazwa.pl - największe polskie forum poświęcone PBFom
"ONLY ACTORS WERE HARMED IN THE MAKING OF THIS FILM"
"Ohana to znaczy rodzina, a w rodzinie nikogo się nie odtrąca ani nie porzuca."
"[...] a world of cold, darkness and unrelenting pressure. The movie business."


Kinoman
Avatar użytkownika
Gdzieś czytałem, że Sharon Stone wine za niepowodzenie filmu zwala na panią Berry (ponoć była za brzydka : :twisted: )


Niewolnik kina
Avatar użytkownika
Cytuj:
Gdzieś czytałem, że Sharon Stone wine za niepowodzenie filmu zwala na panią Berry (ponoć była za brzydka : )


Jasssssne... ale najpierw to żałowała, że twórcy nie zdecydowali się na żadne sceny namiętnych pocałunków między nimi, majać do dyspozycji tak piękne 2 kobiety :lol:
Cóż, punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia :)


Niewolnik kina
Avatar użytkownika
...albo całowania :D:D:D

Hm, chyba jednak wolałbym Sharon jako Catwoman - Halle w rolach komiksowych za bardzo sie nie sprawdza, imho.

_________________
It's nice to be important but it's more important to be nice :]
http://www.thecalog.art.pl


Fanatyk kina
Avatar użytkownika
Cytuj:
Hm, chyba jednak wolałbym Sharon jako Catwoman
ja też bym wolał, ale kurde w innym, bobrzym stroju.
Co do tego filma to bóbr: wyglada jak tendetny pornos
krętactwa co do tego dla czego tak go zbobrzyli...
po co psuć tak bobrastyczną legendę jaką było słynne mrauuuu pani Michelle Pfeiffer.... arrrrrrrrr na samą myśl, aż mnie ciarki przechodzą po bobrze :twisted:

sam pewnie też to obejrzę, ale wiem, że kihca gwarantowana.

_________________
Idioci usiłują na ogół wyglądać inteligentnie, mało jest osób wystarczająco inteligentnych, aby mogły sobie pozwolić na wygląd idioty.
www.filmbox.pl
http://youtube.com/watch?v=n6aCMgy0ES4 - ah, ach, och nic tylko umrzeć przy tym kawałku


Obserwator
Tego filmu nie nakręcono.
Tego Filmu Nie Ma! On nie istnieje. Nikt go nie obejrzy.
Kto o tym pisze, ma halucynacje i przywidzenia.

Halle Berry - kobieto, kto Ci zrobił krzywdę i powiedział, że jesteś
dobrą aktorką ? Taki z Ciebie koci X-men jak ze mnie samiczka.
I ile razy w tygodniu farbujesz włosy ?

Michelle Pfeiffer powinna jeszcze raz ubrac odpowiedni kostium
i porządnie sprac tego podwórzowego śmietnikowca.

Bart.


Niewolnik kina
Avatar użytkownika
Ogladnąłem.

Powiem krótko, bo nie ma sensu tracić czasu na bluzgi - film w 5 najgorszych jakie widziałem w życiu.

Dziekuję za uwagę 8)

_________________
It's nice to be important but it's more important to be nice :]
http://www.thecalog.art.pl


Fanatyk kina
Avatar użytkownika
a ja właśnie ściagam sobie to barachło z netu :P
ehhehe masochista jestem :D

_________________
Idioci usiłują na ogół wyglądać inteligentnie, mało jest osób wystarczająco inteligentnych, aby mogły sobie pozwolić na wygląd idioty.
www.filmbox.pl
http://youtube.com/watch?v=n6aCMgy0ES4 - ah, ach, och nic tylko umrzeć przy tym kawałku


Niewolnik kina
Avatar użytkownika
Hehehehe - no sam zobaczysz :lol: :lol: :lol:

Totalna nędza, zamiast mrocznej babeczki z pejczem mamy lalę z pornola, jakieś moce nadludzkie z Egiptu, Sh. Stone z niezniszczalnym makijażem - nie, to nie żart - do tego animowanego kota na poziomie smoka z Wiedźmina...

Myślałem kiedyś, że ekranizacji Captain America z początku lat 90 - tych nic nie przebije ale nakręcono Daredevila, a teraz to.

Ogladajac film ma się wrażenie, że to kolejny teledysk czarnoskórej artystki pop z Ameryki - muza beznadziejna, dialogi i fabuła jak w Złotopolskich... nawet się człowiekowi odechciewa smiać po ok. 30 minutach.

2/10 za cycki* H. Berry i kręcenie pupą na dachu.

* Inaczej tego sposobu obrazowania kobiecego biustu nazwać się nie da, sorry. :dry:


Ostatnio edytowano 15.01.05, 23:30 przez Psycho, łącznie edytowano 1 raz

Fanatyk kina
Avatar użytkownika
Akurat tak się składa że i mi trafilo sie obejzrec ten film. Cóz moge powiedzieć, Halle Berry
nie jest przekonywując, a Sharon Stone tym bardziej, cała fabuła jest fatalna, nie mówiąc juz
o efektach specjalnych w których niestety góruje sztuczność. Najgorsze co w tym filmie jest to muzyka,
wybaczcie ale popowe kawałki w których ktos spiewa 100 razy yeah pod rząd wywołuja u mnie
szybkie zmęczenie i rodrażnienie. Jedne jedyny malutki plusik w filmie to gimnatyczne popisy Berry,
ale oczywiście nie te komputerowe, reszta to wielka kiła.

_________________
Sometimes I can really be a monster. Today I'm just ..... a sea monster.


Fanatyk kina
Avatar użytkownika
Ogarnia mnie słabość jak mam cos napisac na temat tego filmu :sleep:
Wiec powiem jedno - kicha, minusow multum a plusow nie znalazlem...zaraz zaraz, jest plus. To doskonały usypiacz :happy:

_________________
Self improvement is masturbation. Self destruction is the answer.


Pasjonat kina
Avatar użytkownika
Jedynym powodem dla którego zobaczyć ten film to Halle Berry. Która w skórze wygląda naprawde apetycznie:). A pozatym ten film to straszny syf.
Kobieta-kot to dobry materiał na film, ale film musiałby być naprawde mroczny. A ten taki nie jest.

_________________
"Money won is twice as sweet as money earned" - Paul Newman "Color of money"

Moja kolekcja Blu-ray:
http://www.imdb.com/mymovies/list?l=42893438
http://www.blu-ray.com/community/collec...r=Sibi1984



cron