Start Szukaj Regulamin MovieQuiz Filmy w TV Użytkownicy   Załóż konto Zaloguj się
Nowe posty Subskrypcje Moje posty Ulubione Ustawienia    

Mechanik

(2004) El Maquinista/The Machinist

Zaloguj się aby zobaczyć dostępne opcje!
Dimerin
Avatar użytkownika
Kinomaniak
Nie określona
Plakaty:
6963670.2.jpg

Twórcy:
Reżyseria: Brad Anderson
Scenariusz: Scott Kosar
Zdjęcia: Charlie Jiminez, Xavi Giménez
Muzyka: Roque Baños


Obsada:
Christian Bale: Trevor Reznik
Jennifer Jason Leigh: Stevie
Aitana Sánchez-Gijón: Marie
John Sharian: Ivan
Michael Ironside: Miller


Fabuła:
Trevor Reznik, mechanik, nie może spać... od roku. Totalne zmęczenie doprowadziło do wstrząsającego pogorszenia się jego stanu zdrowia. Niepewny niczego, a nawet nieświadomy popełnionego przestępstwa popada w przytłaczającą paranoję oczekując w napięciu czegoś złego.

Trailer:
http://www.apple.com/trailers/paramount...inist.html

Zapowiada się ciekawy thriller :) Premiera w okolicach kwietnia.
Mike
Avatar użytkownika
Administrator
Mężczyzna
Widze ze zapowiada sie ciekawy film, choc wyczytalem to z opisu, poniewaz trailer za wiele nie zdradza - pokazuje kilka kadrow tylko.
Mam nadzieje ze bedzie to fajny, schizowaty i trzymajacy w napięciu film.

Wysłany 11.03.05, 09:36:

Wczoraj udało mi się obejrzeć "Mechanika" i musze powiedzieć że jest to dobry film. Trochę zakręcony jak u Lyncha ale po przeanalizowaniu całości jeszcze raz po obejrzeniu można stwierdzić że mniej więcej wiadomo o co chodzi, choć jest kilka takich momentów w których nie nie bardzo wiedziałem co jest grane.
Przede wszystkim chodzi mi o postać wyglądającą jak "morfeusz" (gosc jezdzacy czerwonym samochodem z przeszczepionymi palcami) - nie wiem co to za jeden i skad się wziął. Czyżby był to jakiś duch? wytwór wyobraźni Reznika który od ponad roku nie spał?

Film jest niesamowicie klimatyczny i świetnie zagrany przez Christiana Bale`a który do tej roli musiał schudnąc 26kg - trzeba to zobaczyć, gdyż naprawdę rewelacyjnie wyglądał i grał.
Co do pozostałej częsci obsady to była ok, na dobrym poziomie.

Pewnie mało osób widziało ten film, jednak polecam, szczególnie ze względu na rolę Christiana, klimat, i ciekawą (troszkę pogmatwaną) historię.

Przestrzegam przed czytaniem czegokolwiek na temat filmu przed jego obejrzeniem, uważajcie gdyż przypadkowo możecie poznać końcówkę, a to odbiera radość oglądania filmu.
Widziałem już takie opisy na filmwebie np, gdzie ludzie są strasznie zdenerwowani tym że ktoś napisał o co w filmie chodzi i jak się skończy!

_________________
Moja fotogaleria
emes
Avatar użytkownika
Fanatyk kina
Mężczyzna
Zgadzam sie z przedmowca... Film naprawde dobry...
Z kazda chwila bylem bardziej zeschizowany jak go ogladalem bo z kazda chwila film robi sie bardziej zakrecony...
Nie zgadzam sie jednak ze jest zakrecony jak filmy Lyncha, gdyz filmow tamtego goscia po prostu nie trawie, nie rozumiem i nie lubie....
a ten jest naprawde dobry...
Bale zagral przyzwoicie, nic nadzwyczajnego (poza wygladem), ale klimat filmu jest bardzo ciekawy...
w kazdym razie szczerze polecam, bo jest wart obejrzenia.

Mike co do tego co pisales, to "morfeusz" byl wytworem jego wyobrazni, tak mysle... w koncu wyobrazil sobie swoj wlasny samochod... mysle ze morfeusz byl ucielesnieniem jego "ciemnej strony"... tego zlego faceta, ktory uciekl z miejsca wypadku... mnie to juz bardziej zakrecilo czemu tyle krwi mu wylatywalo z lodowki i kto wlaczyl ta maszyne jak mu prawie reke wkrecilo...
_________________
"You never see all that you see. One of the things they send me to you for is to show you what you don't see in what you see - what you don't see when you're scared, or fighting, or running, or fucking. No man sees all that he sees. And the difference between seeing and not seeing can be the difference between living and dying."
Mike
Avatar użytkownika
Administrator
Mężczyzna
W lodówce po otworzeniu były jakieś ryby, moze to te które złowił z tym grubym (z którym był na zdjęciu) i je tam schował, sprawa z wypadkiem spowodowała że trzymał je tam i nic z nimi nie robił. Jak wiadomo odłączono mu światło w domu, wiec lodówka mogła się rozmrozić i wszystko wyciekało - taka jest moja teoria na to.

Odnośnie tej maszyny w którą wkręcilo mu ręke to nie mam pojęcia, sądze że przez przypadek mógł coś uruchomić, ale na filmie nie było to pokazane więc nie wiem.

"Morfeusz" był pewnie tym kogo opisałeś, wytworem jego wyobraźni, jego ciemnej strony, która łamie przepisy itp.


Cytuj:
klimat filmu jest bardzo ciekawy...

To jedna z rzeczy która jest duzym plusem filmu, zwłaszcza te lokalizacje - ubrudzone smarami maszyny, kiepskie bary, czy widoki typowe dla robotniczego miasteczka.
_________________
Moja fotogaleria
emes
Avatar użytkownika
Fanatyk kina
Mężczyzna
no co do lodowki to pewnie masz racje... tylko jak na same ryby to wydawalo mi sie ze sporo tej krwi wycieka... :) w sumie rzeczywiscie - prad mu odcieli to wszystko wyciekalo...
z ta maszyna to faktycznie tez mogl byc wypadek, ale caly klimat filmu, te schizy i teorie spiskowe naokolo spowodowaly ze nie bardzo mi sie chcialo w zwykly wypadek uwierzyc... ;)

_________________
"You never see all that you see. One of the things they send me to you for is to show you what you don't see in what you see - what you don't see when you're scared, or fighting, or running, or fucking. No man sees all that he sees. And the difference between seeing and not seeing can be the difference between living and dying."
Mike
Avatar użytkownika
Administrator
Mężczyzna
Na początku filmu wydawało mi się, ze faktycznie ktoś sie na niego uwziął i to jest jakiś spisek. Jednak po zastanowieniu się moze sie wydawać ze jest to splot nieszczęśliwych wydarzeń.
Nie widzę osoby która szczególnie nie nawidziła by Reznika, wiec pewnie ten cały spisek jest wytworem jego wyobraźni, a także w jakiś sposób wyrzuty sumienia dają o sobie znac.
Sam nie wiem czy to dobra teoria, jednak taka mi się wydaje najbardziej prawdopodobna

_________________
Moja fotogaleria
redshark
Avatar użytkownika
Adept
Nie określona
Kurcze sam korektor :P :P
Czyli uwazacie ze warto go obejrzec tak?? ale czy aby napewno nie jest nudny :?:
emes
Avatar użytkownika
Fanatyk kina
Mężczyzna

redshark:
Kurcze sam korektor


sam korektor, bo film jest tak zeschizowany i ma tyle ciekawych momentow ze pozniej trzeba sobie o nich z kims podyskutowac.. :) a ci co nie ogladali to niech najpierw obejrza, bo film naprawde jest wart obejrzenia.. i zapewniam Cie ze nie jest nudny.. z kazda minuta bedziesz mial wiekszego rebusa. :)
_________________
"You never see all that you see. One of the things they send me to you for is to show you what you don't see in what you see - what you don't see when you're scared, or fighting, or running, or fucking. No man sees all that he sees. And the difference between seeing and not seeing can be the difference between living and dying."
redshark
Avatar użytkownika
Adept
Nie określona
No dobra skoro tak mowisz to go niedlugo obejrze :naughty:

Tyle ze jest to film zagadkowy to oki a do jakiego innego filmu klimatem podobnego byscie ten tu przypasowali :?: :?
emes
Avatar użytkownika
Fanatyk kina
Mężczyzna
hmm.. nie wiem.. moze troszke do "Memento"?
chociaz w sumie to chodzi o zupelnie cos innego i film nie leci od konca.. no ale jakos tak mi sie skojarzyl..
_________________
"You never see all that you see. One of the things they send me to you for is to show you what you don't see in what you see - what you don't see when you're scared, or fighting, or running, or fucking. No man sees all that he sees. And the difference between seeing and not seeing can be the difference between living and dying."
redshark
Avatar użytkownika
Adept
Nie określona
uuuuuuuuuuuuu to jakos mnie nie przekonales do tego filmu bo Memento byl strasznie porypany i zbytnio mi sie nie podobal i troche przynudzal... :cry:

Kurcze a moze jednak zobacze ten film, sam nie wiem jak narazie po twojej wypowiedzi stawiam ze film jest w skali 4/10... :cry:
paszczak
Obserwator
Nie określona
Dla mnie bomba....siedziałam przez 90 minut w kinie jak w transie i w ciagłym napięciu...ale trzeba przyznać, że to nie film dla kazdego, bo jest naprwdę mocno zakręcony... :)
andrea blizna
Kinomaniak
Nie określona
dzięki za czarne paski :D premiera w naszych kinach dopiero 7 kwietnia więc wolę poczekać...w każdym bądź razie zapowiada się intrygująco
witek
Avatar użytkownika
Kinomaniak
Kobieta
Filmu jeszcze nie widziałam ale wybieram się :D
Sarna prosił, żeby przekazać, że widział i że poleca :mrgreen:
Portia
Avatar użytkownika
Pasjonat kina
Nie określona
a słyszeliście tą historię jak to Bale parę tygodni przed premierą pokazał ten film swojej mamie która nie wiedziała o tym że premiera się zbliża??

obejrzała i powiedziała coś w stylu: "synku obiecaj mi że nikt więcej tego nie zobaczy"

© 2003-2010 MovieForum.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone. Oparte na systemie phpBB.
Partnerzy    Reklama