Stukostrachy

(1993) Tommyknockers

Zaloguj
Fanatyk kina
Avatar użytkownika
6981858_2.jpg
Info:
Produkcja: USA
Gatunek: Horror
Czas trwania: 180min

Twórcy:
Reżyseria: John Power
Scenariusz: Lawrence D. Cohen na podstawie powieści Stephena Kinga
Zdjęcia: Dan Burstall, David Eggby
Muzyka: Christopher Franke
Scenografia: Bernard Hides

Obsada:
Jimmy Smits: Jim 'Gard' Gardner
Marg Helgenberger: Bobbi Anderson
John Ashton: Butch Duggan
Allyce Beasley: Becka Paulson
Robert Carradine: Bryant Brown
Joanna Cassidy: Szeryf Ruth
Annie Corley: Marie Brown
Cliff De Young: Joe Paulson
Traci Lords: Nancy Voss
E.G. Marshall: Ev Hillman

Fabuła:
Haven, małe spokojne miasteczko położone w malowniczej okolicy. Ale w pobliżu czyha monstrum, którego nadprzyrodzona siła zawładnie życiem wszystkich mieszkańców i odmieni ich egzystencję w koszmar...

Niedawno przypomniał mi się ten film. Oglądalem go kiedys w TV, byl podzielony na 4 częsci chyba, i chociaż bylo to dawno - jakoś z sentymentem wspominam "Stukostrachy".
Podobała mi się nawet ta adaptacja, bylo tam kilka mrocznych i strasznych momentów, a także ciekawe zjawiska.
Ciekaw jestem, czy ktos z was oglądał ten film, i co o nim sądzi.

_________________
Moja fotogaleria


Ostatnio edytowano 12.11.06, 19:32 przez Mike, łącznie edytowano 1 raz
Adept
Avatar użytkownika
Pamiętam ten serial. Niezwykle ciekawe i intrygujące zawiązanie akcji (gubienie zębów przez mieszkańców, telepatia)....i wszystko było dobrze, dopóki nie dokopali się do tego, do czego się dokopali i nie zaczęli zwiedzać ;) Naprawdę, King potencjalnie dobry pomysł na straszaka skopał wtrąceniem wątku którego być tam nie powinno. :|

_________________
opium.org.pl


Niewolnik kina
Avatar użytkownika
Coś mi się w łepetynie kołacze - pamiętam jak przez mgłę, kiedyś nadawał tebn serial chyba Polsat. Było to dawno, więc nie za bardzo pamiętam, ale pewny jestem, że mi się podobał. Mogli by go jeszcze puścić - z chęcią bym zobaczył...

_________________
www.pl.kaschthecomic.com - jeśli lubisz komiksy, trupy, aniołki i święta


Fanatyk kina
Avatar użytkownika
Po wielu miesiącach wreszcie udało mi się zdobyć ten film. Obejrzeć jeszcze niestety nie zdołałem, to pewnie przez brak czasu, jednak nie mogłem się powstrzymać i oglądałem fragmenty i ku mojemu zdziwieniu to co widziałem było prawie dokładnie takie jak w książce.
Tym bardziej muszę się za ten film zabrać.

_________________
Moja fotogaleria


Obserwator
Avatar użytkownika
Mike:
Po wielu miesiącach wreszcie udało mi się zdobyć ten film. Obejrzeć jeszcze niestety nie zdołałem, to pewnie przez brak czasu, jednak nie mogłem się powstrzymać i oglądałem fragmenty i ku mojemu zdziwieniu to co widziałem było prawie dokładnie takie jak w książce.
Tym bardziej muszę się za ten film zabrać.


Książka jest nieco rozwlekła, a film - siłą rzeczy - raczej nie. Dlatego mysle, ze lepiej jest obejrzec film (wyjątkowo). W przeciwienstwie do innych adaptacji Kinga - np. IT.

Tommyknockers były wydane 100 lat temu w Polsce na VHS, na DVD się nie doczekalismy ...


Fanatyk kina
Avatar użytkownika
yacca:
Książka jest nieco rozwlekła, a film - siłą rzeczy - raczej nie. Dlatego mysle, ze lepiej jest obejrzec film (wyjątkowo).

Sam już nie wiem, ja najpierw czytałem książkę, która nie wydała mi się rozwlekła, fajnie się ją czytało choć początek był trochę przy długi.
Film natomiast jest dla mnie ok.

Obejrzałem go niedawno i muszę przyznać że nie zawiodłem się. Film uważam za dobrą adaptację książki, postacie były prawie takie jak je sobie wyobrażałem, Stukostrachy również dosyć w miarę porządnie były zrobione, choć wyglądały trochę jak z gumy.
Historia również była przedstawiona tak aby jak najbardziej zgadzała się z książką. Tu się nawet zdziwiłem, gdyż sądziłem że film będzie znacznie odbiegał od książki.

Podsumowując - "Stukostrachy" uważam za jedną z lepszych ekranizacji powieści Kinga, choć pewnie wielu się ze mną nie zgodzi ja zdania nie zmienię!
Do Stukostrachów zawsze miałem sentyment, przez to pewnie że gdy oglądałem film jako mały chłopiec wciągnęła mnie i podobała mi się ta historia.

_________________
Moja fotogaleria


Moderator
Avatar użytkownika
Nawet nie pamietam jak dawno to ogladalem,w tv lecialo to na ktoryms programie.Co do samego obrazu-fajny klimacik,niezle pomysly, nikt nic nie wie do konca ale coz tu wiecej mowic w koncu King.Fajnie sie ogladalo zwlaszcza jak sie ma 8 lat :D to bylo cos.Chetnie bym sie za to dzisiaj zabral :) .


Fanatyk kina
Avatar użytkownika
azrael:
Nawet nie pamietam jak dawno to ogladalem,w tv lecialo to na ktoryms programie.

Ja oglądałem na AXN, więc jest duże prawdopodobieństwo że niedługo powtórzą "Stukostrachy".

Film faktycznie nie jest wybitny, jednak podobnie jak Tobie fajnie mi się go oglądało, zwłaszcza że znacząco nie odbiegał od książki.

_________________
Moja fotogaleria


Pasjonat kina
Avatar użytkownika
Dawno temu oglądałem ten film. Książki nie czytałem, ale film mi się podobał ze względu na stopniowanie całej sytuacji. Może nie wypada to na dzisiejsze czasy jakoś spektakularnie, ale niemniej jednak film ten coś w sobie ma. Trzeba też pamiętać, że jest to mini-serial, tak więc środki są dość skromne.


Fanatyk kina
Avatar użytkownika
Pablo Tychy:
Trzeba też pamiętać, że jest to mini-serial, tak więc środki są dość skromne.

To było dobre posunięcie, gdyż nie okrojono znacząco fabuły.
Wydłużenie czasu trwania 'filmu' spowodowało w miarę 'wierną' ekranizacjię, przynajmniej taką która by mi się podobała, gdyż większość wątków pojawiła się w filmie.

Jeżeli chodzi o klasyfikowanie filmu jako serial bądź nie, to np w AXN widziałem go podzielonego na 2 części, w TVP natomiast był podzielony na 4.

_________________
Moja fotogaleria



cron