Start Szukaj Regulamin MovieQuiz Filmy w TV Użytkownicy   Załóż konto Zaloguj się
Nowe posty Subskrypcje Moje posty Ulubione Ustawienia    
patelnia teflonowa
Avatar użytkownika
Adept
Nie określona
niedawno obejrzalam Chicago i podobalo mi sie,chociaz w dalszym ciagu moim ulubionym musicalem pozostaje Moulin Rouge
swietna muzyka,wykonanie,choreografia,aktorzy...
no i klimat starych lat..jednym slowem bardzo udany film:))
najbardziej do gustu przypadla mi C.Zeta-Jones,chociaz pozostalym aktorom tez niczego nie brakowalo;)
Tyler Durden
Avatar użytkownika
Kinoman
Nie określona
Chicago uwielbiam od pierwszego kontaktu z nim. Jest to perfekcyjny musical, wszystkie jego części składowe (muzyka, aranżacja, choreografia, aktorstwo) stoją na wysokim poziomie. Do tego filmu wracam regularnie raz na jakiś czas. Co ciekawe często porównuje się ten film do Moulin Rouge! czego nie potrafię zrozumieć. Te filmy poza faktem że są musicalami i wyszły w zbliżonym czasowo okresie nic nie łączy, to zupełnie dwie odmienne stylistyki, każda jst świetna i ja osobiście nie potrafiłym wybrać która przekonuje mnie bardziej, ponieważ obydwa filmy uwielbiam a OSTy słucham z podobną przyjemnością i częstotliwością.
Ten film zyskuje z czasem, w kinie niektóre wolniejsze kawałki nieco mnie nużyły i czekałem jak na szpilkach na wszelkie dynamiczne utwory w któych brylowała przede wszystkim Zeta-Jones. Przy kolejnych jednak seansach i sesyjkach z OSTem odkryłem także piękno tych "zamulających" kawałków. Świetny film, jak dla mnie 8/10 chociaż byłbym skłonny postawić nawet 9/10.
_________________
www.ofilmie.pl
marta_haze
Avatar użytkownika
Kinoman
Nie określona
niektórze sie czepiaja natomiast ja uwazam ze to doskonaly musical,
i tak mi sie marzy ze zobacze kiedys jeszcze raz Chicago... ale w teatrze w mojej ukochanej Romie, mmm tam są tacy wspaniali ludzie i zapewne zrobili by z tego cudeńko :happy:
Pauli
Avatar użytkownika
Fanatyk kina
Nie określona

marta_haze:
niektórze sie czepiaja natomiast ja uwazam ze to doskonaly musical,

owszem swietny :) mi osobiscie przypadl do gustu

Cytuj:
tak mi sie marzy ze zobacze kiedys jeszcze raz Chicago... ale w teatrze w mojej ukochanej Romie, mmm tam są tacy wspaniali ludzie i zapewne zrobili by z tego cudeńko

ojej ja tez najchetniej zobaczylabym go na deskach jakiegos teatru, tylko mialabym chyba po tej ekranizacji wiecej obaw ..... z tego mozna naperawde wiele wycisnac i zrobic cos wspanialego, ale mozna tez zrobic zwykla kaszane
_________________
At the end of my days take my ashes to Old Trafford and spread them around, and they won't win a match while I'm haunting the ground.
Harley Quinn
Avatar użytkownika
Adept
Nie określona
film nie do pobicia..
mi przedewszystkim podobała się choreografia,muzyka,kostiumy i aktorstwo. naprawde ten film gwarantuje dużo zabawy!!
Anator
Avatar użytkownika
Pasjonat kina
Nie określona
...Mi się ten film podobał. Nie był genialny, daremny itp. Po prostu podobał się...
...To co od razu mi się rzuciło w oczy to kunszt reżysera. Znakomicie pokazana dynamika, świetny montaż. Po prostu te sceny geeniaalnie zrobiono. Praktycznie wszystkie. Te przejścia od śpiewu do mowy. Od muzyki do ciszy...
...Kreacje aktorski dobre. Bałem się Richarda Gere'a bo mnie zawsze irytował w swych rolach. A tutaj było dobrze. I tak najlepsze były role kobiece. Zeta-Jones i Zelweger były wyśmienite. Można było na nich zawiesić oko na długo...
...Reżyser dodał do tej historii nieco ironii i groteski. Całkiem miło się oglądało i jest to godny uwagi musical. Choć momentami wydawał mi się zbyt naiwny to jednak porywał muzyką i obrazem...
_________________
"Kupię sobie nową duszę i ciało takie jak masz ty"
tanger
Avatar użytkownika
Moderator
Kobieta

Cytuj:
Choć momentami wydawał mi się zbyt naiwny to jednak porywał muzyką i obrazem...

bo właśnie temu takie filmy służą :wink:
rozrywka po prostu...
kiedy po raz pierwszy obejrzałam Chicago, byłam zachwycona
teraz obejrzałam go po dłuższej przerwie w tv i to już nie było to...
ale wciąż bawi i muzyka świetna, a taniec powalający...ech...
:) :)
_________________
A ja wierzę w święte jeże!

Historyjki obrazkowe
Martina
Avatar użytkownika
Kinoman
Nie określona
oglądanie tego arcydzieła w TV to bezsens. Nie da się poczuć tego klimatu.
tanger
Avatar użytkownika
Moderator
Kobieta

Martina:
oglądanie tego arcydzieła w TV to bezsens. Nie da się poczuć tego klimatu

zgadzam się
tylko duży ekran i dobry przestrzenny dźwięk w pełni mogą oddać atmosferę tego typu filmu
ale jak już w tv było, to czemu nie skorzystać :wink:

a że na mnie, jak napisałam, film nie zrobił takiego wrażenia jak kiedyś... to przyczyny mogą być różne :)
_________________
A ja wierzę w święte jeże!

Historyjki obrazkowe
Joe Black
Avatar użytkownika
Adept
Nie określona
Zeta-Jones zdecydowanie lepiej śpiewała, niż Renee Zellweger. <yes>
Fajna kreacja Ryśka Gira.
Co do filmu to nie wiem jak go nazwać..po prostu "inny" :D Nie lubię musicali, ale Chicago oglądało mi się bardzo fajnie. I historia nawet ciekawa:D :]
Warto obejrzeć, choćby ze względu na to, żeby zaliczyć :-)
_________________
"Generalnie nie ma dla nas jednej, unikalnej osoby w życiu"
Love Actually
Maja164
Avatar użytkownika
Pasjonat kina
Nie określona
Włąsnie sobie słucham pioseneczek. Załatwiłam sobie od razu po obejrzeniu filmu. :)
Film cudny. Wspaniały pomysł. Ach te szczeguliki które tak kocham!!!! Np. jak w "cell block tango" przez całą piosenke przewija sie to "six, cicero"... i tak dajej :) Fajny humorek. ("-Czy żałujesz? -chyba żartujesz... :lol: )


Joe Black:
Fajna kreacja Ryśka Gira.


Wszystkich fajna :D Ja jak go zobaczyłam to się wystraszyłam, ale na szczęście fajnie mu poszło :)
Piękny film.
_________________
"Jeśli sie przyłożysz, zdołasz osiągnąć wszytko."
Pauli
Avatar użytkownika
Fanatyk kina
Nie określona

Maja164:
Np. jak w "cell block tango" przez całą piosenke przewija sie to "six, cicero"... i tak dajej Fajny humorek. ("-Czy żałujesz? -chyba żartujesz... )

moj ulubiony kawalek z filmu ..... sama go sobie czasem podspiewuje, gdy mam ochote zrobic cos okropnego, zebym pozniej nie zalowala, ale czasem niestety dzikie rzadze biora gore nad rozsadkiem.

ostatnio oczywiscie nie moglam sobie odmowic tego, zeby znow ten film obejrzec, choc nie robilam tego zbyt uwaznie. raczej skupialam sie na tym, zeby uslyszec muzyke.....

Joe Black:
Zeta-Jones zdecydowanie lepiej śpiewała, niż Renee Zellweger
za to renee co tu duzo mowic, ruszala sie zdecydowanie lepiej niz catherine ..... ostatnie sceny ... miodzio ....
_________________
At the end of my days take my ashes to Old Trafford and spread them around, and they won't win a match while I'm haunting the ground.
lalapo
Avatar użytkownika
Moderator
Kobieta
Przyjemne dla oka i dla ucha widowisko. Forma bardzo zbliżona do Kabaretu, chociaż zarówno Renee jak i Catherine daleko w tyle za Lizą Minelli :)
Wszyscy się zachwycają kreacją pani Catherine'y. Chyba nawet dostała za to Oscara (dobrze mówię?). Ogólnie, mnie nie zachwyciła, nic specjalnego nie pokazała, śpiewała niezbyt ciekawie. Czasem wręcz irytowała.
Wielki szacunek dla Renee, za to, że potrafiła stworzyć ciekawą postać - kobietę bezwzględną, przebiegłą, dążącą do sławy. Aż żal mi było jej męża (dosyć brutalnie go potraktowano).
Największym atutem filmu są piosenki (nie będę oryginalna, ale moje trzy ulubione, to "All That Jazz", "They Both Reached For The Gun" - tutaj genialna kukła w wykonaniu Renee Zellweger, no i na koniec "Cell Block Tango"). Choreografia również niczego sobie... Wszystko to sprawiło, że naszła mnie ochota na obejrzenie tego dzieła w teatrze. Ciekawa jestem, jak tam to wszystko by wypadło.

Ogólnie? Dobry musical.
_________________
Przecież to mój kubeczek, to mój kubeczek z wiewiórką jest!
hoSe
Avatar użytkownika
Fanatyk kina
Mężczyzna
Jakis czas temu podjalem sie obejrzenia"Chicago" no i mi nie wyszlo-jakos mnie nie zachecil jesli dobrze pamietam.
Teraz obejrzalem calutki film i moge cos o nim powiedziec.Zaczne moze od tego,ze mnie nie zachwycił.Przyjemnie sie go oglada,jednak brak tu fajerwerkow....Choreografia to swietnie wykonana praca-zapewne kazdy z aktorow bardzo dlugo cwiczyl swoje uklady.Jesli do tego dodac spiew(calkiem ciekawe utwory i przede wszystkim wrecz profesjonalnie wykonane) to widz otrzymuje barwne widowisko.
Dla mnie cale "show" skonczylo sie mniej wiecej w polowie.Do tego momentu zdarzylem sie nacieszyc oczy sexownymi tancerkami,znanymi aktorami w nowych rolach i posluchac muzyki takiej typowej dla musicali,ktorej nie mam okazji poznac na co dzien.
W sumie to mi sie nawet podobal, choc nie obylo sie bez dluzyzn-a ziewanie to bardzo zly znak.
Nie zaluje z chociazby racji tego,ze takich filmow widzialem raptem pare
_________________
Is it true that there is a place in a man's head,that if you shoot it,it will blow up?
- ...
carmina
Avatar użytkownika
Kinoman
Nie określona
Boże... o jakim Wy arcydziele mówicie... czy ja napewno oglądałam ten sam film....??

filmik jak filmik, bez żadnych rewelacji... żeby od razu Oscary...??? wielka przesada...
gdzie Wy widzice w tym arcydzieło...?? parę miłych dla ucha numerów i tyle...

Cytuj:
Wszyscy się zachwycają kreacją pani Catherine'y. Chyba nawet dostała za to Oscara (dobrze mówię?). Ogólnie, mnie nie zachwyciła, nic specjalnego nie pokazała, śpiewała niezbyt ciekawie. Czasem wręcz irytowała.


i tak uważam, że Catherina była o niebo lepsza od Renee (wybacz emes ;-) ), ponoć kończyła szkołę baletową, więc obsadzenie jej w tej roli było jakoś uzasadnione ... ale co tam robi Renee...??? a Gear...?????? ani głosu, ani ruchu, ani pomysło na rolę...

© 2003-2010 MovieForum.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone. Oparte na systemie phpBB.
Partnerzy    Reklama