Start Szukaj Regulamin MovieQuiz Filmy w TV Użytkownicy   Załóż konto Zaloguj się
Nowe posty Subskrypcje Moje posty Ulubione Ustawienia    
Psycho
Avatar użytkownika
Niewolnik kina
Mężczyzna
Wczoraj leciało w tv - obejrzałem sam atak i podobało mi się, chociaż i tak nie obylo sie bez typowo amerykańskich wstawek, typu 2 dzielnych pilotów niszczy prawie cały nalot - hehehehehehe!
_________________
It's nice to be important but it's more important to be nice :]
http://www.thecalog.art.pl
nuta
Avatar użytkownika
Pasjonat kina
Nie określona
Obejrzałam to, całe, bo jeszcze nie widziałam tego ani razu, atak mi się podobał tylko strasznie denerwowało mnie ggdy własnie tych dwoch dzielnych bohaterow ratuje wszystko tylko dwoma samolotami... :] TRAGEDIA.
Watek milosny, tez jakos nie przypadl mi do gustu.
Na filmie troche sie wynudzilam .. troche.. ;]
Zgadzam sie z DISHMAN na ta maline dla tego filmu :D
_________________
Film, który można opowiedzieć, nie jest filmem udanym
Michelangelo Antonioni
Heti
Avatar użytkownika
Pasjonat kina
Nie określona
"Woda była lodowata...tęskniłem"

Ten cytat wystarcza...dialogi na 4 nogi :D Miłość w filmie kwitnie, autyzm zresztą też.
_________________
We all have whirlpools (including me, of course)
Zimon1
Avatar użytkownika
Niewolnik kina
Nie określona
Nie miałem ochoty się tym filmem jeszcze raz katować. Co za dużo, to niezdrowo.
Za to z przyjemnością obejrzałem potem Fana :)
sauo
Avatar użytkownika
Pasjonat kina
Mężczyzna
Zaciekawiło mnie sprytne ominięcie wątku Hiroshimy i Nagasaki i nuklearnego ataku na te miasta w odwecie za Pearl Harbor. W zamian za to zafundowali nam tajną operację, która wydawała się kompletnie chaotyczna...
_________________
Witaj w maszynie.
gegula
Avatar użytkownika
Kinoman
Nie określona
Ta operacja naprawdę miała miejsce :mrgreen:
I ten wątek tragiczny... oj jak mi było żal głównej bohaterki, któa po utracie ukochane wpadła w ramiona jego najlepszego kumpla tylko po to, by cudem ocalny kochaś mógł wychować nie swoje dziecko :twisted: Wspaniałe to było :twisted:

Heti ma rację.
Ten dialog też mnie osłabił. Dobrze, że leżałem jak oglądałem, bo bym chyba spadł :?
Ale i tak najbadziej rozwaliły mnie walki w Europie :mrgreen:
Po prostu nie mogłęm jak po jednej celnej serii Meserki rozpadały sięw powietrzu...
Chyba niemieccy piloci letali z dodatkowymi karnistrami benzyny w kokpicie, albo Mesery miały wbudowany mechanizm autodestrukcji :]
To było straszne przegięcie.... aż brak mi słów by opisać ten "realizm".
_________________
Silence! I'll kill you!
Heti
Avatar użytkownika
Pasjonat kina
Nie określona

Cytuj:
Nie miałem ochoty się tym filmem jeszcze raz katować. Co za dużo, to niezdrowo.

Zimon1, ja też nie...akurat szedłem do kuchni po piwo i spojrzałem co się dzieje w dużym pokoju :wink:


Cytuj:
Zaciekawiło mnie sprytne ominięcie wątku Hiroshimy i Nagasaki i nuklearnego ataku na te miasta w odwecie za Pearl Harbor.

Sauo, Hiroszima i Nagasaki to już przede wszystkim manifestacja potęgi nuklearnej, aby uspokoić zapędy ZSRR, odwet miał wówczas znaczenie drugorzędne.



BTW. Coś sobie przypomniałem.
Swego czasu w internecie widziałem coś takiego : Pearl harbor Director's Cut. Zaintrygowany poszperałem aby dowiedzieć się, co też takiego jeszcze oczy widza miały ujrzeć. Otóż NIC nowego, jedynie...

a) komputerowo wstawione krople krwi, która tryska z żołnierzy podczas ataku - ponoć straszliwie nienaturalnie
b) studyjnie dograne bluzgi pokroju "f**k", "f***in' Japs" i takie tam inne...efekt równie żałosny

Cuda takie Bay wyczyniał, aby film nieco urealnić - najwyraźniej nie wyszło :P
_________________
We all have whirlpools (including me, of course)
nyaa
Avatar użytkownika
Fanatyk kina
Kobieta
Nie mam słów do tego filmu, właściwe warto obejzrec tylko te 10 minut ataku na Pearl Harbor i juz i własnie tak tez postapiłam, jakoś mnie nie wzruszaja watki pokroju telenowel brazylijskich czy tez kucharze superboahterowie wojenni. Film na jeden raz.
_________________
Sometimes I can really be a monster. Today I'm just ..... a sea monster.

Ostatnio edytowano 13.04.04, 09:17 przez nyaa, łącznie edytowano 1 raz
Aeth
Avatar użytkownika
Niewolnik kina
Nie określona
Ja się dalej do tego filmu przekonać nie mogę, już nawet z tego powodu, żeby się pośmiać. Już pomijając fakt, że gra Affleck i Backinsale (do której coraz bardziej pogłębia się moja niechęć...), po prostu nie mogę tego przetrawić. Nie wiem, czemu, ale po prostu nie mogę na to patrzeć...
_________________
http://forumrpg.nazwa.pl - największe polskie forum poświęcone PBFom
"ONLY ACTORS WERE HARMED IN THE MAKING OF THIS FILM"
"Ohana to znaczy rodzina, a w rodzinie nikogo się nie odtrąca ani nie porzuca."
"[...] a world of cold, darkness and unrelenting pressure. The movie business."
sarna23
Avatar użytkownika
Fanatyk kina
Mężczyzna
Nuda, nuda, nuda...
nawet sceny batalistyczne nie uratowaly choćby czci i honoru filmu wojennego...
a ckliwości pomijając wątki miłosne było za dużo np. wyciągnięcie bandery statku z łazmi w oczach czarnoskórego marynarza... rany polityczna poprawność zeżarła im rozumy.
Film nudny, przepompowany i nie nadający się do użytku... dobrze, że wtedy coś jeszcze innego leciało w TV...
_________________
Idioci usiłują na ogół wyglądać inteligentnie, mało jest osób wystarczająco inteligentnych, aby mogły sobie pozwolić na wygląd idioty.
www.filmbox.pl
http://youtube.com/watch?v=n6aCMgy0ES4 - ah, ach, och nic tylko umrzeć przy tym kawałku
omnislash
Avatar użytkownika
Kinoman
Nie określona
Boże Pearl Harbour toż to gniot jakich mało. Najbardziej rozwalił mnie początek. "Gdybyśmy więcej pilotów Amerykańskich to napewno byśmy wygrali tę wojnę"- hehe jak to usłyszałem to ze śmiechu z fotela spadłem. Film jest tępy jak cholera. Jest po prostu głupi. Jedyna fajna rzecz to cyfrowe efekty specjalne. Cała reszta to kicha łącznie ze scenariuszem i bohaterskim Amerykanami. Oni tak dzielnie bronią Pearl Harbour jak teraz ochraniają Irak. Strzelają do cywilów przy byle zamieszkach. To tak jak by u nas strzelać do Związkowców, bo strajkują. Cholera chociaż to by się przydało. Może w końcu nie blokowali by rozwoju gospodarczego kraju.
_________________
It is not who I am underneath but what I do that defines me.
adolat
Avatar użytkownika
Kinomaniak
Mężczyzna
A ja się zastanawiam nad jednym!
Skoro to jest taki gniot to dlaczego łacznie z moim, w tym temacie jest az 26 postów? 8)
Jaka to chała to każdy widział :lol:
qrnick
Pasjonat kina
Nie określona
Drogi Błajanie.
Ponieważ wiekszość userów (w tym i niżej podpisany) przejawia ciągotki masochistyczne. Film, faktycznie można przyciąć odrobine, bo ja wiem ...do 10 min nalotu i bombardowania. Reszte można zastąpić reklamami, efekt będzie podobny.
_________________
http://plucotchawki.blogspot.com/ między nami robalami
J0ndziK
Avatar użytkownika
Adept
Nie określona
Mi film ogolnie sie podobał... tylko tez mnie ten Affleck wkur***, nie lubie go. Zepsuł mi film, gdyby nie on ... bylby to jeden z lepszych filmow jakie oglądałem.
_________________
Talk to hand... because my face don't listen.
mer
Avatar użytkownika
Kinoman
Mężczyzna

gegula:
I ten wątek tragiczny... oj jak mi było żal głównej bohaterki, któa po utracie ukochane wpadła w ramiona jego najlepszego kumpla tylko po to, by cudem ocalny kochaś mógł wychować nie swoje dziecko Wspaniałe to było

Odczułem dokładnie to samo....mhm że też mnie do tej roli nie wzięli...rozbój...

adolat:
ja się zastanawiam nad jednym!
Skoro to jest taki gniot to dlaczego łacznie z moim, w tym temacie jest az 26 postów?
Jaka to chała to każdy widział
Mhm nie da się ukryć.....
Reasumując, moim zdaniem film był całkiem niezły.....fabuła też całkiem całkiem, rozwalał mnie Affleck, nie wiem czemu mam do niego uraz, teksty no owszem czasami zniewalające...Ale Kate Beckinsale....<pewnie Aeth przestanie mnie lubić o ile wogóle lubiła :P> ratowała ten film...może i owszem miała za dużo makijażu w pewnych momentach ale co tam....była chyba najładniejszym wątkiem tego filmu:D Atak też niczego sobie ale jak się oglądało SW to jakoś efekty nie wydają się być niesamowite...
Ale ogólnie dla filmu ... minus za Afflecka i plus za resztę...
O i jeszcze jedno ...rozbrajająca była scena oświadczyn jąkały....chyba najbardziej humorystyczny motyw w filmie...
_________________
Even the distance feels so near...
All for the love...
Love of you...

© 2003-2010 MovieForum.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone. Oparte na systemie phpBB.
Partnerzy    Reklama