Niewolnik kina
Avatar użytkownika
242864.1.jpg
Wybrana filmografia:
2013: The Brazilian Job
2012: Niezniszczalni 2
2012: Protektor
2011: Mechanik: Prawo zemsty
2011: Blitz
2011: Elita zabójców
2010: Niezniszczalni
2010: 13
2009: Adrenalina 2. Pod napięciem
2008: Angielska robota
2008: Transporter 3
2008: Death Race: Wyścig śmierci
2007: Dungeon Siege: W imię króla
2007: Zabójca
2006: Różowa Pantera
2006: Adrenalina
2005: Transporter 2
2005: Revolver
2005: Teoria chaosu
2005: London
2004: Komórka
2004: Zakładnik
2003: Włoska robota
2002: Transporter
2001: Duchy Marsa (Ghosts of Mars)
2001: Tylko jeden
2001: Mecz ostatniej szansy
2000: Przekręt
1998: Porachunki


Już uznałem go za jednego z moich najulubieńszych aktorów. Widziałem go narazie w "Przekręcie" i "Revolverze", do tego pojawil sie przez chwilę w "Zakładniku". Później zamierzam wziąć się za "Italian Job" i "Komórkę". Nie tyle charakterystyczny ale i naprawdę dobry aktor. A najlepsze że jest Szkotem bo uwielbiam Szkotów. Naprawde życzę mu powodzenia w dalszej karierze.
Fanatyk kina
Avatar użytkownika
oj ja go uwielbiam, moglabym sie na niego gapic i cale zycie ehhhh ;)
jak dla mnie bardzo sympatyczny i dobry aktor. fajnie wyglada na ekranie i zapada w pamiec, choc jakis tam wielkich szczegolnych osiagniec nie ma.
moglabym go podsumowac nieco inaczej a mianowicie ze jest on jedyna rzecza jaka udala sie guyowi ritchie, bede mu dozgonnie wdzieczna ze skades wytrzasl takiego niezlego mena, ktory od pierwszych scen filmu wpada w oko :) jesli chodzi o filmy ktor e z nim widzialam, to oczywiscie lock, stock & two smoking barrels, snatch, mean machine, transpoter I,II, italian job i revolwer a wiec nieduzo mi juz zostalo, do tego aby byl komplet i pewnie kiedys znajde te reszte filmow z nim, bo chyba warto. ja przynajmniej to sobie przyzekam, bo dla tego faceta jestem w stanie isc do kina i to tylko dla niego, nic innego mnie nie interesuje :)

_________________
At the end of my days take my ashes to Old Trafford and spread them around, and they won't win a match while I'm haunting the ground.


Fanatyk kina
Avatar użytkownika
Zdanie "uwielbiam Szkotów" z ust faceta jakoś źle brzmi... popracuj nad tym Kanar ;)

A co do pana Stathama. Ostatnio w ponownym oglądaniu "Porachunków" zauważyłem, że ten facet zaprezentował swoje prawdziwe zdolności. Chodzi mi o to, że zrobił salto do tyłu :)

W "Transporterze" podobał mi się do momentu przyspieszenia akcji. Spokojny, zdystansowany, wykonuje swoją robotę. Nienagannie skrojony garnitur, dobry samochód i groźnie, ale i powaznie wyglądający Statham. Później jak zaczyna skakać po samochodach, bić się z 20 przeciwnikami w autobusie, to już tak wpada w szablon tych wszystkich "żanów klodów van damów".

Aczkolwiek ma u mnie plus i nawet kredyt zaufania.

PS. To nie on mijał się z Cruise'm na początku filmu "Zakładnik" na lotnisku?

_________________
Jak przyjdzie ochota, to i pies kota wychrobota.


Niewolnik kina
Avatar użytkownika
Dishman:
PS. To nie on mijał się z Cruise'm na początku filmu "Zakładnik" na lotnisku?

Właśnie o tym mówiłem w pierwszym poście. Dopiero niedawno zauważyłem.


Moderator
Avatar użytkownika
Bardzo dobry aktor.
Póki co widziałem, go jedynie w "Porachunkach i we "Włoskiej Robocie".

_________________
Ne fais pas cette tete, c’est toi qui me laisse la.


Fanatyk kina
Avatar użytkownika
Jason jest jednym z tych aktorów, którego, pomimo tego, że nie ma bogatej filmografii, większość zna i lubi oglądać. Widziałem bodajże wszystkie jego filmy, za wyjątkiem "Rewolweru". Nie są to może wyżyny aktorskich umiejętności, ale to wcale nie przeszkadza :D . Byłem tylko zawiedziony jego występem w "Zakładniku". Myślałem, że poza jedną sceną na lotnisku jeszcze się później pojawi. Niestety... byłem w błędzie :( .

_________________
Our time is running out
You can't push it underground
You can't stop it screaming out


Fanatyk kina
Avatar użytkownika
Obrazek

rozwalila mnie ta fotka :)
wiedzialam, ze guy, tez sie cieszy, ze znalazl jasona, a jason, ze dzieki niemu sie wybil, ale takie ujecia ??


Obrazek

a ta fotka popatrzcie jak on by pasowal do tego hitmana....
ten wyglad i glos -wczoraj specjalnie wlaczylam sobie urywek transportera, gdzie duzo mowi, z tym swoim fajnym akcentem. do tej roli bylby idealny.

a oto co nas czeka z nim w najblizszym czasie:

2007: Daisy Scarlett: Semper Occultus jako Randolph Herz
2006: Różowa Pantera (Pink Panther, The) jako Soccer Coach
2006: In the Name of the King: A Dungeon Siege Tale jako Farmer
2006: Crank
2006: Brazilian Job, The jako Przystojny Rob

przystojny rob :evil: - niezle brzmi ;)
ale juz jako trener pilkarski to mi sie on nie widzi ....

_________________
At the end of my days take my ashes to Old Trafford and spread them around, and they won't win a match while I'm haunting the ground.


Fanatyk kina
Avatar użytkownika
no... z ta druga fotka to faktycznie masz racje. idealnie by pasowal do Hitmana... a to wlasnie przez to ze Hitman w sumie byl normalnym gosciem, a nie napakowanym telewizorem jakim jest Diesel.

goscia w sumie lubie, tylko ostatnio cos zaczyna grywac w filmach ktore mnie z deczka irytuja... te Transportery mogl sobie darowac... za bardzo go ciagnie do filmow akcji, a zdecydowanie lepiej wyglada w filmach nieco "ambitniejszych", w ktorych nie skacze samochodami miedzy blokami...

_________________
"You never see all that you see. One of the things they send me to you for is to show you what you don't see in what you see - what you don't see when you're scared, or fighting, or running, or fucking. No man sees all that he sees. And the difference between seeing and not seeing can be the difference between living and dying."


Fanatyk kina
Avatar użytkownika
Obejrzane z nim "Death Race", "Transporter", "Niezniszczalni", "Adrenalina" i "Komórka". Już się mówi o nim, że jest współczesną ikoną kina akcji ale czy po latach będzie się tak go wspominać jak Arnolda, Stallone'a, Seagala czy Van Damme'a? Szczerze wątpię.

_________________
By móc choć trochę poznać świat i człowieka regułą jest by oglądać wszelakie oblicza Filmu.

http://www.theyshootpictures.com/gf1000_all1000films.htm


Moderator
Avatar użytkownika
Joe Chip:
Już się mówi o nim, że jest współczesną ikoną kina akcji ale czy po latach
będzie się tak go wspominać jak Arnolda, Stallone'a, Seagala czy Van Damme'a?

Na pewno nie. Ale w dzisiejszym kinie to jedyny względnie młody aktor, który kręci naprawdę niezłe (no, z wyjątkami, by wspomnieć tylko o trzeciej części Transportera) filmy akcji i który jest naprawdę niezłym aktorem, a nie tylko maszyną do bicia po mordach. A to już coś :)

_________________
Ne fais pas cette tete, c’est toi qui me laisse la.


Kinomaniak
Avatar użytkownika
Motoduf:
Joe Chip:
Już się mówi o nim, że jest współczesną ikoną kina akcji ale czy po latach
będzie się tak go wspominać jak Arnolda, Stallone'a, Seagala czy Van Damme'a?

Na pewno nie. Ale w dzisiejszym kinie to jedyny względnie młody aktor, który kręci naprawdę niezłe (no, z wyjątkami, by wspomnieć tylko o trzeciej części Transportera) filmy akcji i który jest naprawdę niezłym aktorem, a nie tylko maszyną do bicia po mordach. A to już coś :)

Hm... Ja tam Arniego wspominam bardzo dobrze. W porównaniu do pozostałych wymienionych przez Joe'ego Chipa, miał (i chyba nadal ma) pewien dystans do siebie. Czego niestety nie można powiedzieć o pozostałych...

Natomiast Jason Statham jeśli będzie częściej grywać w filmach takich jak: "Transporter 2" czy "Death Race: Wyścig śmierci", to skończy właśnie jak Seagal czy Van Damme. Nie sądzę jednak, żeby do tego doszło. I nie życzę mu tego.

Statham może wybitnym aktorem nie jest, ale jego gra w żaden sposób nie szwankuje, nawet więcej, jest sprawna i wiarygodna. Najbardziej podobał mi się w "Przekręcie" (fenomenalny film zresztą), "Meczu ostatniej szansy" gdzie prym wiódł Vinnie Jones oraz w "Angielskiej robocie" (świetny kryminał w starym dobrym stylu).


Obserwator
Avatar użytkownika
Patrząc na filmografię przedstawioną na samej górze muszę się przyzanć, że widziałam go w 12 ze wszystkich wymienionych filmów i moje zdanie o nim jest jak najlepsze. Świetny aktor i seksownie kopie. Poza tym według moich informacji odkrył go Guy Ritchie a to na starcie daje mu jakieś 7/10. :D