Start Szukaj Regulamin MovieQuiz Filmy w TV Użytkownicy   Załóż konto Zaloguj się
Nowe posty Subskrypcje Moje posty Ulubione Ustawienia    
Adick
Avatar użytkownika
Pasjonat kina
Mężczyzna
Plakaty:
Błękitna głębia #1.jpg

Twórcy:
Reżyseria: John Stockwell
Scenariusz: Matt Johnson
Zdjęcia: Shane Hurlbut, Peter Zuccarini
Muzyka: Paul Haslinger
Scenografia: Maia Javan
Producent: David Zelon


Info:
Gatunek: Przygodowy, Thriller, Kryminał
Produkcja: USA
Dystrybucja: Cinepix
Studio: Metro Goldwyn Mayer
Czas trwania: 110 min.


Obsada:
Paul Walker: Jared
Jessica Alba: Sam
Scott Caan: Bryce
Ashley Scott: Amanda
Josh Brolin: Bates
Tyson Beckford: Primo
James Frain: Reyes
Dwayne Adway: Roy


Fabuła:
Historia grupy płetwonurków, która podczas jednej ze swoich wypraw natrafia na zatopiony wrak samolotu z bezcennym ładunkiem na pokładzie. Wkrótce potem zaczynają ich ścigać lokalni gangsterzy, gdyż jak się okazuje samolot przewoził spory ładunek narkotyków.

Miałem okazje już film zobaczyć i potwierdził on we mnie że lubię takie filmy. Karaiby, zatopione skarby, rekiny... naprawdę świetnie się to ogląda w szarą polską jesień. Film ma świetne sceny podwodne. Bardzo dobrze zrealizowane. No i jeszcze Jessica Alba oraz Ashley Scott w bikini. Świetny film na jesień.

ps. A co do piosenki "Downfall" to niestety niema jej w filmie.
_________________
"Money won is twice as sweet as money earned" - Paul Newman "Color of money"

Moja kolekcja Blu-ray:
http://www.imdb.com/mymovies/list?l=42893438
http://www.blu-ray.com/community/collec...r=Sibi1984
Durden
Avatar użytkownika
Fanatyk kina
Mężczyzna
Flacury z olejem !
Dawno się tak nie wynudziłem. Przez 3/4 filmu skazani jesteśmy na oglądanie "ciałek aktorów" jak by żywcem wyjętych z najdroższych reklamówek oraz podwodnych wędrówek. Na początku może i cieszyć, ale po 15 min. ma się szczerze tego wszystkiego dosyć. Bonusowo dostajemy idiotyczną intrygę, która wiadomo jak się skończy. Osobiście nawet idiotom bym tego filmu nie polecał.
_________________
Self improvement is masturbation. Self destruction is the answer.
Aidaho
Avatar użytkownika
Obserwator
Nie określona
Właśnie widziałem film i muszę przyznać że nawet niezły. Dziwi mnie fala krytyki jaka spadła na ten film, fakt może akcji to tam za dużo nie ma ale film ogulnie ciekawy a tym którzy zniechęcili się do tego fimu po opiniach wydanych przez ktytyków muszę powiedzieć ze lepiej niech nie słuchają ich tylko lecą do wypożyczalni (bo film wyszedł odrazy w DVD) i zobaczo go bo naprawdę jest na co popatrzeć (J. Alba).
Aeth
Avatar użytkownika
Niewolnik kina
Nie określona
Może jestem uprzedzona - zresztą nie zaprzeczam 8) - ale już sam plakat w świadczy o filmie w pewien konkretny sposób. Już nawet Paul Walker nie ratuje w moich oczach tej zapowiedzi, bo od razu, jak zobaczyłam Albę, to już wiem, że będę się trzymać od tego filmu z daleka. Dziewczyna sama się szufladkuje, grając w takich filmach i w ten sposób, a później się dziwią, że poważne role (?) jej nie wychodzą...
_________________
http://forumrpg.nazwa.pl - największe polskie forum poświęcone PBFom
"ONLY ACTORS WERE HARMED IN THE MAKING OF THIS FILM"
"Ohana to znaczy rodzina, a w rodzinie nikogo się nie odtrąca ani nie porzuca."
"[...] a world of cold, darkness and unrelenting pressure. The movie business."
weider
Avatar użytkownika
Kinoman
Mężczyzna
Jest lepiej niz myslalem. Calkiem sympatycznie sie to oglada, bardzo ladne podwodne zdjecia no i ta Jessica w kostiumie (a w jednej ze scen nawet przez chwile bez) :D
Przydaloby sie troche wiecej akcji, ale pozatym nie ma na co narzekac. Ot niewymagajace myslenia sprawnie nakrecona sensacyjka.

7/10
_________________
´Cos I´m in love with rock ´n´ roll, satisfies my soul
If that´s how it has to be, I won´t get mad
I got rock ´n´ roll, to save me from the cold
And if that´s all there is, it ain´t so bad
Rock ´n´ roll
Azel
Avatar użytkownika
Administrator
Mężczyzna
Powiem tak - w tym filmie nie ma nic, poza ładnym ciałem Jessici Alby i plenerami (jak ja bym chciał się znaleźć nad takim oceanem, wśród raf koralowych :D ). Sam film jest nudny, przewidywalny i po seansie szybko o nim zapomniałem (poza wymienioną wcześniej sprawą :wink: ). Alba faktycznie sama się szufladkuje, ale skoro w ten sposób może zarabiać pieniądze to psze bardzo. Najwyraźniej nie zamierza zostać poważną aktorką. Nie! Moment! Ostatnio stwierdziła, że chce zagrać rolę morderczyni, by krytycy zaczęli ją inaczej postrzegać - tak, jak w przypadku Charlize Theron :lol:
_________________
www.niezlekino.pl
www.willabaca.eu
LukeSpidey
Avatar użytkownika
Kinoman
Nie określona
Bardzo dobre kino przygodowo-egzotyczne. Wspaniałe zdjęcia pod wodą, ciekawa historia i bardzo dobry klimat oraz wspaniała Jessica Alba sprawiają, że jest to film, na który warto się wybrać do kina. Moja ocena: 8/10.
AlukarD
Avatar użytkownika
Fanatyk kina
Mężczyzna
Przyjemnie się ogladało ten film, ale żeby był ciekawy to nie powiem ;) . Intryga rzeczywiście naiwna, ale wiadomo, że nie o to tutaj chodziło.

Dialogi momentami były koszmarne, szczególnie kwestie J. Alby :roll: błe!

Film mozna obejrzeć gdy nie chce się trochu odpocząć, albo poogladać wspaniałem ocean od środka. Tu trzeba przyznać, wizualnie sceny podwodne wyszły świetnie.

Dziwny był ten napis na końcu: morza i oceany kryją w sobie skarby czekajace wciaż na odkrycie - jaloś to tu nie pasowało. Powiem nawet, że mnie to rozbawiło. Może w zamyśle twórców widzowie mieli się rzucić na poszukiwania? :lol:
missmax
Avatar użytkownika
Kinomaniak
Nie określona
Film można sobie zapodac teraz na lato, jezeli ktos chce odpoczac od upału i wlaczyc cos "lekkiego" w tv. Poniewaz "Into the blue" to chociarz mowa w nim o "głębi", to raczej płytsze kino; no ale nie powiem, że beznadziejne ! O nie :). Powiem, a raczej napiszę o tym, że film całkiem dobrze odebrałam i nie zanudził mnie.

Oczywiście ciekawiła mnie tu rola Jessici A, gdyż 'poznałam' ją jako Max Guevare w Dark Angel, gdzie moim zdaniem, zagrała wprost rewelacyjnie i poradziła sobie z tak tantedną rolą idealnie, przez co serial zabłysnął na tle innych. Poprostu dziewczyna się wczuła... choć i przy okazji filmowcy robili z niej wtedy hollywodzka gwiazdkę (na jej nieszczescie, gdyz potem ludzie zaczeli odbierac ją jako słodką laleczkę). W Into the Blue tak tez własnie i ja odebrałam pannę Albę :(; choc nie zagrała żle, ale poziom jej gry był na poziomie nastolatka, przesłodzony i zbyt niewinny (no fakt, miała taką rolę do odegrania, wlasnie takiej prawej dziewczynki, ale zbytnio przesadziła; mogła zwyczajnie grac siebie ;)). Widząc odgrywana rolę Sam, widziałam równoleglę aktorkę Piper Perabo i jej role w Coyote Ugly czy w The Cave (słodziutka, mądra, prostolinijna z zasadami, mocno stąpająca po ziemi). Chodzi mi tu o przesadną monotonnię w grze obu tych aktorek,

Zostawny J. Albę... Moim zdaniem ona zagrała najsłabiej z czwórki głównych bohaterów. Pozytywnie zaskoczyła mnie Ashley Scott (ktora mozna ogladac rowniez w serialu Dark Angel obok Jessici A. w sezonie 2). Miała praktycznie wyluzowaną rolę niezbyt grzecznej dziewczyny. no i zagrała ją z pełnym luzem i autentycznością. Paul Walker rowniez podobnie dobrze zagrał. Mniej już mi się podobał w grze Scott Caan, który poprostu tak jakby "odpykał" rolę, gral lekko sztucznie. Podobnie Alba, niezbyt wczuła się w grę, zauważyłam, że była w niektórych kwestiach zbyt sztywna, zbyt daleko swojej roli (chodzi mi tu o jej dialogi na basenie, popijając browara; oraz gdy odchodziła niby obrazona.. i tez inne sceny). Pod koniec filmu jednak było już lepiej.

Pisałam, że film mi się podobał, bo tak było :). NIe nudziłam się na nim, z każdą sceną przygoda wciąz rosła; no i ja bardzo lubię filmy przygodówki trhillery przemieszane ze skarbami i bajecznymi widokami, tu dodatkiem są jeszcze rekinki :). Fajne kino.
_________________
http://www.petitiononline.com/save3da/petition.html
doogi
Avatar użytkownika
Fanatyk kina
Mężczyzna
Przyjemny filmik z ładnymi widokami ( czytaj - bikini itp. :p ), taki do obejrzenia.
Lubie filmy w których nie ma ukazanych rzeczy niemożliwych, czyli zwyczajna historia z ciekawie rozwijająca się fabułą aczkolwiek mało zaskakująca poza jednym wydarzeniem (Bates jako współnik handlarza narkotykami), reszta to wspomniane miłe widoczki :) które mogę zawsze w filmach widywać i nigdy mi się nie znudzą :)
_________________
"And you will know my name is the Lord when I lay my vengeance upon you"
"Hey girl, look where I live - 40 acres and a Maybach Benz..."

[03.06 Żona - Magdalena]
[03.10 Córka - Lenka]
[10.10 Elita MovieForum]
michnik
Avatar użytkownika
Fanatyk kina
Mężczyzna
Heh, no fajny film, fajny :D . Jest ocean, są dziewczyny, są fajne chłopaki, a gdzieś tam na dnie piracki skarb :lol: .

A tak na serio - oglądało się to cudo całkiem, całkiem, pomimo wszystkich jego wad (choć szczerze powiem - spodziewałem się większej ilości Jessiki Alby w bikini :wink: ). Taki typowo letni produkcyjniak, w którym jest na czym oko zawiesić, ale z pamięci ulatuje zaraz po zakończeniu seansu.


doogi:
miłe widoczki :) które mogę zawsze w filmach widywać i nigdy mi się nie znudzą :)

Musiałaby Cię teraz żona słyszeć :wink: .
_________________
Our time is running out
You can't push it underground
You can't stop it screaming out
Andrev
Avatar użytkownika
Moderator
Mężczyzna
Sztandarowy gniot na odmóżdżenie. Jeśli ktoś ma ochotę popatrzeć na ciepłe słoneczko i krystalicznie czystą wodę oceanu, a przy okazji przyjrzeć się ciekawym zbliżeniom/ujęciom skąpo odzianej Jessiki Alby, że tak powiem od zachrystii, to ten "Błękitna głębia" jest w sam raz.

Fabuła prosta jak nie napisze co, bo każdy się sam może łatwo domyślić o co chodzi, dla ułatwienia podam, że Alba tego nie ma, a skąd to wiem? Otóż z bardzo precyzyjnego długiego podwodnego kadrowania okolic, do których mają dostęp nieliczni wybrańcy z dużym ekhm... portfelem.

Lato, słońce, woda, ukryty skarb, czyli nic nowego, wszystko już było - w "Słonecznym patrolu" intryga i akcja chyba bardziej była złożona niż w "Błękitnej głębi". To chyba mówi samo za siebie, jednak kto lubi taką do niczego niezobowiązującą przygodę, z seansu powinien być niezaprzeczalnie zadowolony.
doogi
Avatar użytkownika
Fanatyk kina
Mężczyzna

michnik:
są fajne chłopaki

nie wiem jak innym ale mnie to brzmi podejrzanie michnik :lol: :lol:


michnik:
Musiałaby Cię teraz żona słyszeć .

oglądała ze mną ale już notkę pisałem sam :P, zresztą Ona i tak zawsze mnie wyzywa jak włączam jakieś filmisko z roznegliżowanymi kobietami :P
_________________
"And you will know my name is the Lord when I lay my vengeance upon you"
"Hey girl, look where I live - 40 acres and a Maybach Benz..."

[03.06 Żona - Magdalena]
[03.10 Córka - Lenka]
[10.10 Elita MovieForum]
>>MORFINA<<
Avatar użytkownika
Adept
Kobieta
no to ja odpowiem śpiewająco: nic ciekawego. film nie ukazuje w całości piękna oceanu; pobierznie pokazali jakieś rekiny, rybki myślą, że jest git i super a tak nie jest. Myślę, że skoro nie ma akcji to chociaż mogli zrobić film bardziej przyrodniczy. Tak czy tak nic się na filmie nie dzieje i nawet jak jest pokazana głębia oceanu to też nic się tam nie dzieje (choć w rzeczywistoście się dzieje i to dużo). J. Alba wcale nie taka piękna, cudna i tak dalej myślałam, że będą kompleksy czy coś a tu nic :shock: ... naprawdę nudne i nieciekawe
_________________
Tak często Cię widzę
Choć tak rzadko spotykam
Smaku Twego nie znam
Choć tak często Cię mam na końcu języka
bartekfm
Avatar użytkownika
Adept
Nie określona
Film może nie jest górnolotny, nie opowiada specjalnie wciągającej historii, ale... Nie wiem co ma takiego w sobie ale oglądało mi się go niezwykle przyjemnie. Fajna muzyczka (ahhh, Paul van Dyk - Time of Our Lives) i coś tam w nim jest, jest ciekawy.

8/10
_________________
http://imdb.com/mymovies/list?l=6244269

© 2003-2010 MovieForum.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone. Oparte na systemie phpBB.
Partnerzy    Reklama