Start Szukaj Regulamin MovieQuiz Filmy w TV Użytkownicy   Załóż konto Zaloguj się
Nowe posty Subskrypcje Moje posty Ulubione Ustawienia    
X-Ray
Avatar użytkownika
Kinomaniak
Mężczyzna
Plakaty:
6968682.2.jpg

Info:
Produkcja: USA
Gatunek: Thriller, Sci-Fi
Data premiery: 2002-09-20 (Polska) , 2002-06-17 (Świat)
Od lat: 15
Czas trwania: 145


Twórcy:
Reżyseria: Steven Spielberg
Scenariusz: Jon Cohen, Scott Frank na podstawie opowiadania Philipa K. Dicka
Zdjęcia: Janusz Kamiński


Obsada:
Tom Cruise: John Anderton
Kathryn Morris: Lara Anderton
Samantha Morton: Agatha
Colin Farrell: Ed Witwer
Peter Stormare: Dr Solomon
Max von Sydow: Dyrektor Lamar Burgess
Spencer Treat Clark: Sean Anderton
Steven Hack: PSA #10
Victoria Kelleher: Tech D
Neal McDonough: Oficer Gordon Fletcher
David Stifel: Lycon
Jessica Harper: Anne Lively


Fabuła:
W przyszłości dzięki specjalnej technologii policja będzie zatrzymywać przestępców, zanim jeszcze popełnią oni przestępstwo. Pewien policjant zostaje oskarżony o taką przyszłościową zbrodinię. Żeby uniknąć więzienia, musi odkryć, co naprawdę kryje się za tym oskarżeniem.


Ciekawy film, klimat trochę zagadkowy, odległa przyszłośc (no nie taka odległa 2054) ;) efektów specjalnych nie było za dużo, ale bez nich i tak film wyszedł super. Wciagająca fabuła polecam !!!

Mike: Temat zaktualizowałem.
_________________
[ - Najlepszą metodą obrony jest atak -]
Kugar
Obserwator
Nie określona
Mi tez film sie podobal :)
_________________
Nie wzbraniaj ojcze! Precz z oczu matko!
Nie dla mnie żona i dzieci stadko!
Jeść, spać dorastać ja pragnę w biurze!
I Umrzec - Z DŁONMI NA KLAWIATURZE.
.
Aeth
Avatar użytkownika
Niewolnik kina
Nie określona
Ja byłam na tym w kinie i nie zawiodłam się ;). Solidne, moim zdaniem, kino science-fiction z czymś więcej, niż tylko efektami i chociaż nie zaczytuję się w prozę Dicka (bo to jego adaptacja, prawda? :P) to pokuszę się o stwierdzenie, że całkiem udana to ekranizacja ;). Pomijając fakt trochę innej końcówki. Film trzyma w napięciu, nie da się go przewidzieć i bardzo fajnie się ogląda. Elementy humoru również były na miejscu (sceny z podmienianiem oczu ;)). Czyli film do polecenia :)
_________________
http://forumrpg.nazwa.pl - największe polskie forum poświęcone PBFom
"ONLY ACTORS WERE HARMED IN THE MAKING OF THIS FILM"
"Ohana to znaczy rodzina, a w rodzinie nikogo się nie odtrąca ani nie porzuca."
"[...] a world of cold, darkness and unrelenting pressure. The movie business."
Azel
Avatar użytkownika
Administrator
Mężczyzna
również wyszedłem z kina zadowlonony. ale w końcu to steven spielberg go kręcił, a od filmów akcji to on jest dobry
_________________
www.niezlekino.pl
www.willabaca.eu
Portia
Avatar użytkownika
Pasjonat kina
Nie określona
film dobry (poza tym z Farrellem - za to ma u mnie ocenę 102/100) ale za bardzo nierealny... w trakcie tej sceny na "autostradzie" aż mi się niedobrze robiło
nyaa
Avatar użytkownika
Fanatyk kina
Kobieta
ja tez na tym filmie bylam w kinie i nie zalowalam gdyz historia jest wciagajaca, fajnie niektore sceny zrobiono, sa tez i takie ktore byly zbyt sztuczne, ale sam pomysl na koncowke jest dosc fajny, podoba mi sie walka tom cruise vs colin farrell :D, ten drugi zagral rewelacyjny, jest to zankomity aktor nadajacy sie wlasnie do filmow akcji lub thrillerow, ogolnie film warto zobaczyc.
Zimon1
Avatar użytkownika
Niewolnik kina
Nie określona

nyaa:
podoba mi sie walka tom cruise vs colin farrell , ten drugi zagral rewelacyjny ,jest to zankomity aktor nadajacy sie wlasnie do filmow akcji lub thrillerow , ogolnie film warto zobaczyc .

Ach, te zachwyty nad Farrellem :) Nigdy tego nie zrozumiem....

Film ogólnie nienajgorszy, szkoda tylko, że od połowy filmu wiadomo, kto będzie prawdziwym czarnym bohaterem. Jak zwykle u Spillberga wizja przyszłości została wykreowana bardzo sugestywnie, zadbano o każdy szegół - to lubię.

Gdyby tylko nie to cukierkowe zakończenie... ale chyba Spillberg zawsze troszkę pozostanie dużym chłopcem :)
nyaa
Avatar użytkownika
Fanatyk kina
Kobieta
No wiesz ,mnie ten film w pewnym momencie zaskoczyl ,ale to chyba kazdego , pozniej juz sie troche pzrewidywalnie zrobilo ,ale jednak film ma klimat i to niezly . Mnie zastanawiaja tylko te autostardy jakso sobie nie wyobrazam dojazdów zjazdów i dokladnie jakby to mialo wygladac gdyz pokazano nam tylko pewna czesc tekiej przyszlosci . Jest kilka dziwnych pomysłow :D, chyab razcej nie wykonalnych

A Farrell hehehehhe no facet umie fakjnie grac , bardzo sie nadał do tej roli :D , Toma Cruisa za bardzo nie lubie , dobrze że mial tam krótki włosy a nie dlugie jak w MI2 :p
_________________
Sometimes I can really be a monster. Today I'm just ..... a sea monster.
Zimon1
Avatar użytkownika
Niewolnik kina
Nie określona
Mi się tam akurat bardziej Cruise "podobał" z długimi włosami - nie wyglądał jak palant wtedy :) (Aha, i nie jestem gejem :wink: )

No fakt, z tymi autostradami to może lekka przesada była. Ale podobały mi się interaktywne gazety oraz identyfikacja siaktkówek w sklepie i "zindywidualizowana" obsługa klientów :)
nyaa
Avatar użytkownika
Fanatyk kina
Kobieta
No to byla dośc ciekawa wizja przyszlosci , film futurystyczny ,ale tak nie do konca , jakiejs specjalnej rewolucji tam nie pokazano, tak sobie mysle ze i ten pomysl z tymi jasnowidzami nie moglby dojsc do skutku w koncu to jakby wiezienie czlwoieka ,a takie rzeczy sa niezgodne z prawem . I tu nie chodzi o to ze ktos czeka na te osobe czy nie , chodzi o wolnosc ktorej oni nie mieli i wybór ktorego tez nie mieli.
_________________
Sometimes I can really be a monster. Today I'm just ..... a sea monster.
Zimon1
Avatar użytkownika
Niewolnik kina
Nie określona

Cytuj:
tak sobie mysle ze i ten pomysl z tymi jasnowidzami nie moglby dojsc do skutku w koncu to jakby wiezienie czlwoieka ,a takie rzeczy sa niezgodne z prawem

Są niezgodne z prawem, ale dzisiejszym. Nie wiadomo, jak to bedzię wyglądać za X lat. Chociaz mam nadzieje, że akurat ta wizja się nie spełni. Karać można tylko za czyny, nie za zamiary. To jest fundament prawa.
nyaa
Avatar użytkownika
Fanatyk kina
Kobieta
I tu jestes w błedzie jest nie zgodne z prawem anturalnym nie pozytywistycznym . Prawo poztywistyczne mozna zmieniac ( to te ktore rzad ustala ), natomiast naturalne nie ,a oba sobie nie moga [zreczyc , tak wiec taak sytuacja z pewnosca nie mialby miejsca.
_________________
Sometimes I can really be a monster. Today I'm just ..... a sea monster.
Zimon1
Avatar użytkownika
Niewolnik kina
Nie określona
No jasne, ale prawo, na straży którego stoi państwo, i za którego nie przestrzeganie grozi kara, jest prawem pozytywistycznym właśnie. Z naturalnym nie musi się pokrywać (chociaż oczywiscie jest to wskazane) :)
Frankfarmer
Avatar użytkownika
Fanatyk kina
Mężczyzna
Masa fantastycznych pomysłów, gadżetów z przyszłości, dbałość o szczegóły - żadnej ściemy. Fabuła również jest dobra - ogólnie pomysł bardzo ciekawy. Niestety końcówka filmu mnie bardzo zawiodła - a szczególnie końcowa scena. Jakoś zupełnie nie pasowała mi do całości - była taka "tandetna". Gdyby nie zakończenie film byłby świetny, a tak jest tylko dobry.
_________________
aby być dobrym administratorem
trzeba mieć trochę pokory

Jailhouse "Lemon" Dupree
Heti
Avatar użytkownika
Pasjonat kina
Nie określona

Frankfarmer:
końcówka filmu mnie bardzo zawiodła - a szczególnie końcowa scena. Jakoś zupełnie nie pasowała mi do całości - była taka "tandetna". Gdyby nie zakończenie film byłby świetny, a tak jest tylko dobry.


Frankfarmer, czekałem na ten wiekopomny momet, kiedy w końcu się będe mógł w pełni z tobą zgodzić. Właśnie nadszedł :mrgreen: .
Gdzieś czytałem wizje internautów na temat zakończenia. Dotarłem do bardzo ciekawej wersji, która to mówiła, iż końcówka tak naprawdę rozegrała się wyłącznie w głowie uwięzionego bohatera :!: Lepsze :?: Klimatyczniejsze :?: Tak, ale nie Spielbergowskie :roll:
Chyba nawet w FILMie o tym pisali, ale pewny nie jestem.
_________________
We all have whirlpools (including me, of course)

© 2003-2010 MovieForum.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone. Oparte na systemie phpBB.
Partnerzy    Reklama