Obserwator
Witam Serdecznie.Mam super pomysł na scenariusz do filmu.Uważam że odniesie sukces.Temat jakiego jeszcze nie było..a jeśli nawet kiedyś pojawił się to napewno nikt nie przedstawił go w ten sposób.Takie rodzynki sa w cenie.Jest jeden problem.Nie wiem komu sprzedać..gdzie sie udać.Osobiście nigdy nie zajmowałem się pisaniem scenariuszy.Jednak pomysł kosztuje i wyceniam go bardzo wysoko.Jeśli ktoś z Was
zna adresy,kontakty do kompetentnych osób to bardzo prosze o podanie na maila cjusz@wp.pl Dzięki.


Kinoman
Avatar użytkownika
Wystaw na Allegro, może ktoś kupi :evil: :lol: :naughty:


Obserwator
Masz super pomysl?? Gratulacje. Jak chcesz sprzedac ten scenariusz to najpierw musisz go profesionalnie napisac a to ci troche czasu zajmnie. Gdy juz to zrobisz to mozesz zaczac szukac. Szanse ze twoj scenariusz zobaczy swiatlo dzienne sa raczej mizerne ale zycze szczescia :)


Kinoman
Avatar użytkownika
Dezy:
Jednak pomysł kosztuje i wyceniam go bardzo wysoko
W jakiejś tam kopaninie karate czy coś , chyba "Ong Bak " czy jakoś tak autorzy wstawili napisy " Mista Silberg lets dujit tugewa" . Zrób trailer , wio na youtube i czekać .... długo :)

_________________
krytyczny krytyk krytykuje krytyków krytykując


Kinomaniak
Avatar użytkownika
Jeśli posiada "walory artystyczne" polecam zgłoszenie się do PISF-u i wiarę, dużo wiary :)

_________________
http://donna-mia-balboa.blogspot.no/


Niewolnik kina
Avatar użytkownika
Dobrze jest mieć pomysł, ale niestety to jedynie kropla w morzu. Nie wiem, czy da się sprzedać gdzieś sam pomysł. Prędzej scenariusz, choć i to, nie jest proste. Pozostają jeszcze konkursy. W sumie powinieneś zabrać się za pisanie, sam albo z kimś kto potrafi to robić. Zasad pisania scenariusza nie ma wiele, ale całość rozbija się o kreatywność, wenę a to już sprawy indywidualne. Życzę powodzenia.

_________________
www.pl.kaschthecomic.com - jeśli lubisz komiksy, trupy, aniołki i święta


Obserwator
Ciężka sprawa z tymi scenariuszami...

Ale jeżeli rzeczywiście masz super pomysł, to zrób wszystko aby przelać go na papier. Profesjonalne pisanie scenariusza trwa dość długo. Nawet pół roku. Więc aby nie tracić czasu zacznij od nauki. Na rynku jest sporo dobrych książek o tej tematyce.

Na przykład:
-"Scenariusz: niedoskonałe odbicie filmu" - Macieja Karpińskiego,
-"Jak napisać scenariusz" - Raymond'a G. Fresham'a,
-"Pisanie scenariusza filmowego" - Syd'a Field'a i Rolph'a Rilli'ego,
-"Jak napisać scenariusz filmowy" Rubin U. Russin'a i Williama Missouri Downs'a. Gorąco ją polecam, mówi w zasadzie wszystko na temat warsztatu scenopisarskiego i dodaje energii do pisania.
-
A jeżeli chodzi juz o samą promocję scenariusza to tutaj zaczynają się schody. Największą szansą dla młodych twórców są konkursy. Ostatnio organizowane coraz częściej przez np. Szkoły Filmowe. Warto szukać w prasie, internecie wszelkich informacji na ten temat.

Pomocne mogą być takie strony jak:
http://www.agencjascenariuszowa.corp.pl/
http://www.kinopolska.pl/pl.php

Niegłupim pomysłem jest, współpraca z dobrym tłumaczem, który przełoży scenariusz z polskiego na angielski. Wówczas można próbować swoich sił za granicą. Pomocne mogą okazać się strony takie jak:
http://www.hcdonline.com/
http://www.wga.org/

Ogólnie rzecz biorąc większa szansa jest na trafienie szóstki w totolotku niż zarobienie na scenariuszu. Ale nie ma co się zniechęcać :P Nikt nie mówił, że będzie łatwo.


Kinoman
Avatar użytkownika
szarkos:
Profesjonalne pisanie scenariusza trwa dość długo. Nawet pół roku.


I to w przypadku kiedy twórca ma talent i skonkretyzowany pomysł. Ja pamiętam swój pierwszy scenariusz (do szuflady) pisałem 4 miesiące i później spostrzegłem, że za mało w niego włożyłem czasu pracy. Dla 'podniesienia' początkujących na duchu, można powiedzieć, że i profesjonaliści czasem pracują całymi latami nad swoimi scenariuszami. Przykład: scenariusz do Bad Boys 2 tworzono 8 lat, a i tak wyszło wszystko bardzo przeciętnie.


szarkos:
Niegłupim pomysłem jest, współpraca z dobrym tłumaczem, który przełoży scenariusz z polskiego na angielski.


Dla początkującego scenarzysty współpraca z DOBRYM tłumaczem jest poza zasięgiem. Ja nie spotkałem nigdy w tej grupie zawodowej mecenasa sztuki filmowej :D . Nikt specjalnie cen swoich usług nie obniża, a wydatek kilku tysięcy jest dla większości początkujących zbyt wielkim ryzykiem. Nie mniej jednak faktycznie to jest najlepsze rozwiązanie, nie trzeba chyba tutaj porównywać rynku w USA z naszym bagienkiem . Jak ktoś zna dobrego i taniego tłumacza to niech najlepiej zapoda namiary ;). :)


Obserwator
"Jak napisać scenariusz filmowy" Rubin U. Russin'a i Williama Missouri Downs'a. - W tej książce jest cały rozdział na temat sprzedaży scenariusza ale w USA a poza tym pisze tam, że przemysł filmowy w USA jest zalewany scenariuszami ;-(

_________________
Uważam, że na tym forum jest za mała czcionka


Kinoman
Avatar użytkownika
rad:
a poza tym pisze tam, że przemysł filmowy w USA jest zalewany scenariuszami ;-(


Raczej nie musieli tego pisać, to jasne. Rynek w USA sam się potrafi wybronić i stanowi niezłą trampolinę do sławy, zupełnie inaczej niż w Europie. Dodatkowo w USA są oddzielne szkoły gdzie naucza się scenopisarstwa więc i podłoże jest lepiej zorganizowane...


Obserwator
Avatar użytkownika
O wilku mowa: http://www.movieforum.pl/viewtopic.php?p=171379#171379. Pozdrawiam


Obserwator
Avatar użytkownika
witam napisałem scenariusz pod tytułem snajper przetrwać piekło dałem go do przeczytania kilku osobą znajomym wszyscy zachwalali mój pomysł stwierdzili że do samego końca nie wiedzieli jak wszystko się potoczy i z zaciekawieniem czytali, dalej chciałbym zrobić z niego film ale nie wiem gdzie uderzyć sam jestem nim podekscytowany bo nikt jeszcze nie opisał takich zdarzeń i rozwiązań jakich ja użyłem proszę o pomoc pozdrawiam


Obserwator
Avatar użytkownika
Hej. A za ile ewentualnie można opchnąć taki scenariusz filmowcom?



cron