Kinomaniak
Avatar użytkownika
241488.1.jpg
Biografia:
W mlodosci pracowal w zieleniaku, co bardzo lubił. Ryan Reynolds występował w takich serialach jak "Archiwum X" (gral "Jay "Boom" DeBoom" w odcinku "Syzygy" 26.01.1996) i "The John Larroquette Show". Za swoje występy w serialu "Fifteen", otrzymał nominacją do Nagrody Filmu dla Młodych dla Najlepszego Młodego Aktora. Regularnie występował także w kanadyjskim programie Odyseja i grał drugoplanowe role w filmach telewizyjnych i miniserialach, włączając w to pierwszoplanową rolą w "Serving in Silence: The Margarethe Cammermeyer Story" oraz w "In Cold Blood". Obecnie aktor mieszka w Los Angeles ze swoim psem, Jobey'em i podobno co ostatnio zasłyszałam gdzieś ze Scarlett Johannson.

Filmy:


Zdziwilam sie gdy wyczytałam gdzieś nie pamiętam gdzie że aktor ten liczy juz sobie 31 wiosen :? Najwyraźniej nieźle sie trzyma. I drugie moje zdziwenie wynika z faktu że nie znalazłam "Tu" tematu o nim.
Krótko: Świetny aktor komediowy, mimo, ze mało mam ostatnio styczności z tym gatunkiem jednak naprawde nie spotkałam komedii z jego udziałem która by mnie nie bawila (no może poza Just friends) Kolejny plusik za nie zamykanie sie wyłacznie w komediowych ramach, pije tutaj do Amityville. Jedyny minusik wędruje za zwiazek ze Scarlett Johannson której poprostu nie moge zdzierżyc :P :lol:

_________________
Milczenie jest złotem
Stąd wysnuwam wątek,
Że tracę codziennie
Ogromny majątek...
Pasjonat kina
Avatar użytkownika
Asbeel:
Zdziwilam sie gdy wyczytałam gdzieś nie pamiętam gdzie że aktor ten liczy juz sobie 31 wiosen

Liczy, liczy. Jak nie trochę więcej.
Znam go z komedii. I muszę przyznać, że w nich gra całkiem dobrze. I potrafi rozśmieszać. Aktor średni. Ale filmotekę ma już całkiem sporą;)

_________________
http://www.travian.pl/?uc=pl6_20087


Pasjonat kina
Avatar użytkownika
Aktor, który nie zapadł mi w pamięć. Nie wyróżnił się wg mnie niczym szczególnym, nawet się trochę zdziwiłam, kiedy zoaczyłm jego nazwisko w Amityville bo zapomniałam, że się tam pojawił :lol: Z tych komediowych pozycji widziałam Just friends i Van Villder i tez mnie nie zachwycił. Blade'a widziałam tylko 1/3 chyba, bo nie dałam rady dłużej, więc też nawet nie kojarze kim on tam niby był :lol:
Ogólnie dla mnie kolejny aktor bez wyrazu, niestety. :P

_________________
50/50 chance. Life or death.
Heads, you live.
Tails, you die.
My destiny was life.


Fanatyk kina
Avatar użytkownika
O, qurcze on dla mnie wygląda zawsze jak umalowany, a to już źle świadczy o facecie :lol:
Najbardziej go kojarzę z serialu Oni, Ona i pizzeria poza tym ze świeższego repertuaru to Zostańmy przyjaciółmi.
To taki wieczny student, zostanie już w komediach.

betsi:
kolejny aktor bez wyrazu

mogę tylko przytaknąć.

PS. momentami wydaje mi się, że próbuje podrabiać Jima Carrey'a, ale to moje odczucie.

_________________
Bunt nie przemija, bunt się ustatecznia.


Pasjonat kina
Avatar użytkownika
Sayuri:
O, qurcze on dla mnie wygląda zawsze jak umalowany

No własnie zapomniałam dodać :lol:
Straszny jest jak dla mnie, typowy piękniś bleh :dead:

_________________
50/50 chance. Life or death.
Heads, you live.
Tails, you die.
My destiny was life.


Adept
Avatar użytkownika
Ja aktora pamiętam tylko i wyłącznie z Just Friends, a kilka pozycji z jego filmografi mnie zaskoczyła nie mogę go sobie przypomnieć w żadnym innym filmie jaki widziałem (tj. Blade, Chaos Theory, Amityville). Dlatego, najlepiej skomentowała to betsi "Ogólnie dla mnie kolejny aktor bez wyrazu, niestety."


Kinomaniak
Avatar użytkownika
Zdecydowanie film just friends to chyba jeden z najgorszych w jego dorobku. Nie wiem jaki szaleniec nazwał to komedią :?

_________________
Milczenie jest złotem
Stąd wysnuwam wątek,
Że tracę codziennie
Ogromny majątek...


Adept
Avatar użytkownika
Asbeel:
Zdecydowanie film just friends to chyba jeden z najgorszych w jego dorobku.? Nie wiem jaki szaleniec nazwał to komedią


A mi się podobał, może to nie jakiś genialny ale dobry. Oglądąlem go z koleżanką i ani razu nie ziewneliśmy (chociaż lawiny śmiechu też nie było) więc to (wg. mnie) już może go usadowić troszkę wyżej niż np Date Movie które też zostało nazwane komedią:)


Pasjonat kina
Avatar użytkownika
Jak dla mnie spoko aktor, który na pewno ma talent, a to że dostaje role do dupy to już raczej nie jego wina ! Fajnie zagrał w filmie pt. "Szkoła życia" niby taki sobie film a jednak mnie poruszył :) no i Ryan naprawdę dobrze się spisał jako nauczyciel o wielkim sercu ...

_________________
"W obliczu zamieszania trzeba walczyć o swoje."


Fanatyk kina
Avatar użytkownika
A mi się on zawsze będzie kojarzyć z serialem "Oni, ona i pizzeria". Wyglądał tam przeuroczo i miał dosyć ciekawą rolę w porównaniu z późniejszą filmografią. Niestety widziałam go jedynie w bardzo kiepskich filmach. Nic dziwnego, że nie proponują mu lepszych roli. Wszędzie wypada tak samo. I mimo, iż jest na co popatrzeć :naughty: to chyba nie warto się męczyć i oglądać gnioty, w których Ryan występuje.

_________________
Przecież to mój kubeczek, to mój kubeczek z wiewiórką jest!


Kinoman
Avatar użytkownika
Ja tam go znam tylko z Bladea. Pewnie dlatego że jestem jeszcze młody i nie oglądałem dużo filmów w swoim życiu ale w Bladzie był ok. Nie wiem jak w innych ale widziałem rywkę jakiegoś serialu i akurat było śmiesznie.

_________________
" Why so delicious? "

Ronald McDonald