| Start | Szukaj | Regulamin | MovieQuiz | Filmy w TV | Użytkownicy | Załóż konto | Zaloguj się |
| Nowe posty | Subskrypcje | Moje posty | Ulubione | Ustawienia |
|
| |
|
Plakaty: Twórcy: Reżyseria: Walt Becker Scenariusz: Brad Copeland Zdjęcia: Robbie Greenberg Muzyka: Teddy Castellucci Obsada: Tim Allen ... Doug Madsen John Travolta ... Woody Stevens Martin Lawrence ... Bobby Davis William H. Macy ... Dudley Frank Ray Liotta ... Jack Marisa Tomei ... Maggie Kevin Durand ... Red M.C. Gainey ... Murdock Jill Hennessy ... Kelly Madsen Dominic Janes ... Billy Madsen Tichina Arnold ... Karen Davis Stephen Tobolowsky ... Charley Fabuła: Grupa przyjaciół postanawia ożywić codzienną rutynę i wybiera się w podróż na legendarnych Harleyach. Pragną posmakować nieograniczonej wolności. Okazuje się jednak, że wyprawa staje się dużo bardziej skomplikowana, niż zakładali. Ich dobra passa zostaje wystawiona na próbę podczas spotkania z prawdziwym gangiem dzikich Harleyowców, a zwariowane wakacje zmieniają się w przygodę ich życia. Po kilku negatywnych opiniach, jakie do mnie dotarły, jestem bardzo miło zaskoczony. "Wild Hogs" to naprawdę świetna rozrywka z doborową obsadą. Każdy z czterech głównych bohaterów jest kapitalny, a zdecydowany prym wśród nich wiedzie William Macy. Dosłownie powala .Obawiałem się, że seans będę miał nieco zepsuty ze względu na fakt, iż zwiastun filmu kiedyś często u mnie gościł. I tu też niespodzianka - owszem, sporo świetnych scen w zwiastunie pokazali, ale na szczęście nie na tych kilku scenach film ciągnie. Można się nieźle uśmiać nawet, jeśli zwiastun zna się na pamięć. Arcydziełem film nie jest, w pamięci pewnie długo nie zostanie, ale w sezonie wakacyjnym chodzi o takie filmy. Można się nieźle bawić i zapomnieć o wszystkim innym. Szczerze polecam! _________________ Jack is back. |
|
|
| |
|
„Gang dzikich wieprzy” jest kolejną letnią komedią, która dostarcza kilku chwil rozrywki, ale entuzjazmu nie wywołuje. Nie wymaga myślenia, gdyż lepiej przemilczeć morał, płynący z tego filmu – by facet poczuł się spełniony, musi stoczyć bójkę; nie drażni, ani tym bardziej nie zachwyca. Czas stracony nie będzie, bowiem i wybór lepszych filmów jest ostatnio ograniczony – takie prawidła kina wakacyjnego.
Więcej: http://www.filmside.pl/text.php?t=528 _________________ www.niezlekino.pl www.willabaca.eu |
|
|
| |
|
Dla mnie obejrzenie tego filmu było czasem straconym.Nastawiłam się na dobrą komedię(bo tak go reklamowano) a uśmiechnęłam się może ze dwa razy.Większośc filmów z Travoltą mi się podobała,wiec naiwnie sadziłam,że tak bedzie i tym razem.Rozczarowałam się totalnie.Film mnie poprostu nudził.Jedna fajna i śmieszna akcja na 1,5 godzinną komedię to stanowczo za mało.Reżyser pewnie myślał,że obsada zapewni sukces filmowi,bo fabuła jest kiepska.Ale i tu sie pomylił.Dla mnie jedynym plusem były zdjecia,reszta na 3 z minusem.
_________________ "We are all Hippies at heart and believe in peace and love. We all believe in rebellion and form myself". B.Boyd |
|
|
| |
|
Coś co reklamowane było jako najlepsza komedia tego roku, okazało się słabiuteńkie. Poziom humoru w tym filmie jest najzwyczajniej słaby, gdzie jedynie można się lekko uśmiechnąć. Według mnie, nawet jako letnia komedia ten film się nie broni, no ale co kto woli. Również jak esperanza wynudziłem się okropnie. Po komedii z Lawrencem oraz po nazwisku Travolta, można oczekiwać czegoś więcej.
Azel: Czas stracony nie będzie, bowiem i wybór lepszych filmów jest ostatnio ograniczony – takie prawidła kina wakacyjnego. Tak można by tłumaczyć masę filmów, prawda ? Dla mnie taka obrona, to żadna obrona. Dobra komedia nie ma śmieszyć tylko w lato, ale w każdym momencie gdy nabiorę ochotę na jej oglądanie. Osobiście odradzam. _________________ Self improvement is masturbation. Self destruction is the answer. |
|
|
| |
|
Durden: Dla mnie taka obrona, to żadna obrona. Kłócić się nie będę, bo masz rację. Ja po prostu do niektórych filmów wakacyjnych podchodzę ze sporym dystansem, bo po co sobie nerwy strzępić, skoro i tak za wiele się po tym spodziewać nie można. Choćby taki Transformers, który u niektórych naszych użytkowników wzbudził mały zachwyt - ja liczę na odmóżdżającą rozpierduchę ze sporo ilością efektów specjalnych i nic więcej. Durden: Po komedii z Lawrencem oraz po nazwisku Travolta, można oczekiwać czegoś więcej. Akurat Lawrence nie był dla mnie żadnym wyznacznikiem, bo dobre filmy z jego udziałem mogę policzyć na palcach jednej ręki. _________________ www.niezlekino.pl www.willabaca.eu |
|
|
| |
|
Azel: bo dobre filmy z jego udziałem mogę policzyć na palcach jednej ręki. Dobre owszem, ale na śmieszne to już trzeba więcej. Jeśli nie Lawrence to chociaż Travolta. No kurczę, przecież gość mało kiedy trafia na siano :> Azel: Choćby taki Transformers Zachwycać się to i ja nie mam zamiaru, ale właśnie w tym przypadku mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że podchodzę z dystansem, nie nastawiam się na nic mądrego, bo głupie to to na pewno będzie, a liczę jedynie na sporą i efektowną rozpierdziuchę :> Jednak komedia to komedia. A "Gang Dzikich Wieprzy" jako komedia ląduje na szarym końcu stawki. _________________ Self improvement is masturbation. Self destruction is the answer. |
|
|
| |
|
Durden: Według mnie, nawet jako letnia komedia ten film się nie broni, no ale co kto woli. Otóż to, co kto woli, bo ja niemal płakałem na niektórych scenach. Ale to już trzeba gustować w tego typu żartach, jak chociażby Macy przychodzący na ognisko z workiem i mówiący: "Nie jedzcie tego, to jest kupa", czy potem w połowie filmu, kiedy dojechali do miasta: "Jak dobrze, w końcu będę mógł wyrzucić worek z kupą" . No kurde, ja tu zgona zaliczałem . A sceny mogę wymieniać bez końca, że np. taką kąpiel w jeziorku wspomnę, haha! Przecież William Macy jest genialny!
_________________ Jack is back. |
|
|
| |
|
dla mnie był to żałosny pokaz - taki zapchajdziur wakacyjny, który nie nadaje się do niczego.
wpycha się tu znanych aktorów by nakręcić popyt na to badziewie jedyna na prawdę zabawna scena była podczas napisów końcowych
no i fajne motorki michnik: jak chociażby Macy przychodzący na ognisko z workiem i mówiący: "Nie jedzcie tego, to jest kupa", czy potem w połowie filmu, kiedy dojechali do miasta: "Jak dobrze, w końcu będę mógł wyrzucić worek z kupą" . No kurde, ja tu zgona zaliczałem typowy tandetny humor wydalniczy jakiego pełno w łamerykańskich komedyjach _________________ Idioci usiłują na ogół wyglądać inteligentnie, mało jest osób wystarczająco inteligentnych, aby mogły sobie pozwolić na wygląd idioty. www.filmbox.pl http://youtube.com/watch?v=n6aCMgy0ES4 - ah, ach, och nic tylko umrzeć przy tym kawałku |
|
|
| |
|
Widziałem ten film dosyć przypadkowo. Teraz patrzę ktoś założył temat. Chciałem wrzucić swoje trzy grosze, ale za cholerę nie mogę nic wymyślić. Pamiętam, że film był z pokroju tych głupkowatych i naciąganych. Grał w nim Travolta udając twardziela, a tak naprawdę okazało się, że dziewczyna go rzuciła, a z pracy wylali.
O ile przypominam sobie film widziałem nie tak dawno temu i jeżeli nie za wiele z niego pamiętam, to chyba świadczy to o jego miernocie. _________________ Nie mam nic sensownego do powiedzenia. |
|
|
| |
No i co z tego ,że wakacyjna produkcja skoro dokładnie tak samo jak panująca nam właśnie aura jest to produkcja zaledwie o temperaturze letniej ? Ani to w sumie śmieszne , no może oprócz kilku zaledwie scen , ani wciągające - przyznaję się bez bicia po zakończeniu oglądania jedyny usmiech jaki gościł na moim licu to uśmiech ulgi. A szkoda , bo i aktorzy z potencjałem komediowym byli zatrudnieni całkiem całkiem znośni ( ja wiem , niektórzy o nich mówią gwiazdy ) więc i rokował ten film nadzieje na przyzwoita rozrywkę . A wyszło letnio , średnio by nie powiedzieć słabo . 4/10 , a i jednen punkcik dodaję , za historyję w trakcie napisów końcowych . Nic szczególnego , za tydzień nie będę pamietał ,że oglądałem a to w sumie żadna dla mnie strata ....
_________________ krytyczny krytyk krytykuje krytyków krytykując |
|
|
| |
|
esperanza: Dla mnie obejrzenie tego filmu było czasem straconym.Nastawiłam się na dobrą komedię(bo tak go reklamowano) a uśmiechnęłam się może ze dwa razy. Dokładnie. Fajny pomysł. Tylko... na tym się wszystko kończy. A dobrej fabule nie wystarczy sama idea. Trzeba ją w coś oblec i tak przedstawić, żeby pociągnęła widza. A tu... Dobra obsada - owszem. Ale to nie jest szczyt możliwości owych aktorów. Raczej jej... zanik. Film jako sam w sobie kompletnie nie przypadł mi do gustu. Wyszło... wielkie zero. _________________ http://www.travian.pl/?uc=pl6_20087 |
|
|
| |
Świetna komedia, kupa śmiechu i zabawy. Ta czwórka spisała się świetnie. Świetne teksty, bardzo dobra muzyka i zdjęcia. Warto się wybrać na niego. Komedia w dobrym smaku, można się odprężyć i nieźle zrelaksować. Polecam
_________________ "He made us a man can fly" In Memory of Christopher Reeve |
|
|
| |
|
Mich@el: Świetna komedia, kupa śmiechu i zabawy. Ta czwórka spisała się świetnie. Świetne teksty, bardzo dobra muzyka i zdjęcia. Warto się wybrać na niego. Komedia w dobrym smaku, można się odprężyć i nieźle zrelaksować. Polecam Właściwie to mógłbym już nic więcej nie dodawać. Podobało mi się, bo to przykład coraz rzadziej występującej "zwykłej komedii". Takiej, która z jednej strony nie jest grzeczniutkim filmem familijnym, a z drugiej nie epatuje kloacznym i obleśnym humorem. Jest czymś po środku, jak stare dobre komedie z Chevy Chasem. Fakt, że pewnie na długo w głowie nie zostanie, ale może to tym lepiej - za parę lat można będzie ją obejrzeć w TV. |
|
|
| |
Przypadkiem natrafiłem na ten film i szczerze się przyznam, mile upłynął mi czas - jakby nie było trochę zacieszałem, bo inaczej nie można było. Współczesne komedie są kierowane do odbiorcy w przedziale wiekowym od 15 do 28 lat nikt starszy tego nie ogląda, bo to inny już humor, nieco upodlony jak to ktoś nazwał odbytniczy. Czy może ktoś mi wskazać jakąś nową komedię, którą mógłbym polecić np. mojemu ojcu? Raczej nie, bo nie było takich filmów, aż wreszcie pojawił się "Gang Dzikich Wieprzy", komedia dla każdego - powiedziałbym uniwersalna.
Fabuła tego filmu jest mi poniekąd bliska, bowiem mój staruszek w młodości miał swoją bandę motocyklową, którą jeździli po całej Polsce, co prawda nie Harley'ami, ale równie świetnymi eMZtkami. Jakiś czas temu owa banda się spotkała po latach i był podobna gadka to tej z filmu, ojciec ostatnio poważnie myśli nad zakupem jakiejś maszyny - kto wie co z tego wyjdzie.
Wracając do meritum, "Gang Dzikich Wieprzy" nie jest mistrzostwem świata, lecz można przy nim przyjemnie spędzić wolny czas. Do tego wszystkiego cytaty z klasycznego kina drogi "Easy Rider", epizod Petera Fondy plus świetna muzyka, zawsze na dźwięki Lynyrd Skynyrd szybciej bije mi serce. Śmiało można wciągnąć. |
|
|
| |
|
Film poniekąd mnie bardzo znudził. Akcja szybko sie rozwijała i niektóre atki filmowe zostały zaniedbane. Wątek z dentystą i z pantoflarzem oraz informatykiem można było bardziej rozwinąć. Również sceny z homo-policjantem zostawiły u mnie nie dosyt. Tak jakby czegoś tam jeszcze zabrakło. Ogółem film nawet zabawny lecz jak wspomniał przedmówca mistrzostwo świata to nie jest. Nie zachwalam tego filmu lecz w gronie znajomych ogląda sie go napewno bardzo przyjemnie.
_________________ Najgłupsza recenzja filmu PORNO??? Dialogi były do dupy. Gacie nie są do pokazywania, gacie są do dupy |
|
Ten dział przeglądają: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Premiery
Zapowiedzi
Filmy akcji
Filmy sensacyjne
Komedie
Filmy przygodowe
Filmy SF
Filmy animowane Westerny Filmy muzyczne Dramaty Filmy obyczajowe Filmy biograficzne
Thrillery Filmy wojenne Horrory Klasyka kina Filmy dokumentalne Seriale TV Plebiscyty
Muzyka filmowa Spisy filmów Telewizja Kino amatorskie Twórcy Aktorki Aktorzy DVD
Filmy animowane Westerny Filmy muzyczne Dramaty Filmy obyczajowe Filmy biograficzne
Thrillery Filmy wojenne Horrory Klasyka kina Filmy dokumentalne Seriale TV Plebiscyty
Muzyka filmowa Spisy filmów Telewizja Kino amatorskie Twórcy Aktorki Aktorzy DVD

.
. No kurde, ja tu zgona zaliczałem
) więc i rokował ten film nadzieje na przyzwoita rozrywkę . A wyszło letnio , średnio by nie powiedzieć słabo . 4/10 , a i jednen punkcik dodaję , za historyję w trakcie napisów końcowych . Nic szczególnego , za tydzień nie będę pamietał ,że oglądałem a to w sumie żadna dla mnie strata ....