Adept
Avatar użytkownika
Sandler ma super role, świetny komik, jeden z moich ulubionych aktorów, a najlepsze filmy z nim to:
-"Wedding singer" (od wesela do wesela), razem z Drew Barrymore
-"50 first dates" znów z Drew, jedna z najlepszych komedii romantycznych jakie znam
-"Billy Madison", zupełnie odjechany
-"Dwóch gniewnych ludzi", chociaż nie lubię Nicholsona, Sandler sprawaił że to super filmik
-"Farciarz Gilmore"- podobna kreacja do tego w Billym
-"Mr. Deeds" super, co tu dużo pisać, warto sobie oglądnąć


Adept
Avatar użytkownika
Pierwszy film jaki z nim oglądałem to "Farciarz Gilmore" i od tamtej pory ogladam wszystkie filmy z nim w roli głownej. Ostatnio rozwaliła mnie komedia "Państwo młodzi Chuk i Larry" a teraz czekam na "Nie zadzireaj z fryzjerem" która bedzie pewnie równie dobra. Sandler to perfekcyjny komik i bez wahania mozna powiedziec że jest równie dobry jak Jim Carrey jak nie lepszy ale to tylko moje zdanie.

_________________
I see Dead PEOPLE


Adept
Avatar użytkownika
niie lubie go, i filmów (w wiekszosci) w jakich występuje. taki przecientiak jak dla mnie ;)
no i do pięt nie moze doskoczyć jimiemu carreyowi


Kinomaniak
Avatar użytkownika
strasznie go nie lubię, irytują mnie przede wszystkim postacie które są przez niego kreowane. jako tako nie mam nic do jego sztuki aktorskiej, ale kojarzy mi się przede wszystkim z głupimi holiłódzkimi komediami które śmieszą wszystkich moich znajomych, mają mnie śmieszyć ale cholernie nie śmieszą. nudzą. może gdyby grał w bardziej ciekawych, opierających się na innym humorze komediach jego postać by mnie tak bardzo nie raziła. przykładowo "twarda laska" dobija mnie swoją głupotą, już widok przyjaciół głównego bohatera odstrasza mnie od tego filmu. jest dla mnie tak strasznie typowy, że nie potrafię zobaczyć go do końca. po prostu gdy widzę go na ekranie pierwsza myśl która to: "znów ten palant" i zmieniam kanał. pojawienie się jego osoby w filmie jest dla mnie wyznacznikiem - "raczej mi się nie spodoba, marnuję czas".


ale przecież są wyjątki, prztrwam pierwsze 10 minut i oglądam do końca. tak było w przypadku "50 pierwszych randek" i "big daddy".

_________________
według zasady carpe diem - chwytam karpia


Fanatyk kina
Avatar użytkownika
jak widzę gościa w obsadzie wiem jedno - będzie big g,.......ienko
Omijam kolesia szerokim łukiem, talentu aktorskiego nie zauważyłem, co do komediowości - to gościu jest tak żałosny że czasem nawet śmieszny, pozatym różne luki ludzi bawią, więc może i Sandler który jest jednym z tych mega kasztaniastych "komików" którzy jeśli gdzieś mają się pojawić to olewam taką komedyję jeszcze szerszym łukiem niż łamerykańskie komedyje o niczym czyli o miłości :P

_________________
Idioci usiłują na ogół wyglądać inteligentnie, mało jest osób wystarczająco inteligentnych, aby mogły sobie pozwolić na wygląd idioty.
www.filmbox.pl
http://youtube.com/watch?v=n6aCMgy0ES4 - ah, ach, och nic tylko umrzeć przy tym kawałku


Adept
Avatar użytkownika
mam naprawde mieszane uczucia co do tego aktora.
bywalo ze sie podobala jego gra.
np w Reign Over Me.

_________________
Nobody can hurt me. Cos I'm indestructible.


Adept
Avatar użytkownika
Jest wprost stworzony do komedii. Najbardziej lubię "Big Daddy" ;)
Fajny z niego aktor.

_________________
Żadna sprawa nie jest przegrana, jeśli choć jeden głupiec o nią walczy.


Adept
Avatar użytkownika
1999: Super tata
Smiałam sie i płakałam jednocześnie...
Film oceniam pozytywnie :) :P