Sierociniec

(2007) El Orfanato (aka The Orphanage)

Zaloguj
Kinomaniak
Avatar użytkownika
keddie:
To Ty potraktowales Dziecko Rosemary powaznie? Hmm... jak dla mnie film Polanskiego, tak jak i ksiazka Levina to niezle jajo.

Moim zdaniem jest wybór, może być 'jajo', albo raczej sataniczny horror, może być obraz psychozy ciężarnej kobiety, która cierpi na liczne ograniczenia i dolegliwości związane ze swoim stanem, znajduje się w obcym środowisku i czuje, że traci zainteresowanie męża. Poza tym Polański konsekwentnie dobiera i stosuje środki budujące napięcie tak, że film utrzymany jest w określonym klimacie.
W przypadku 'Sierocńca' razi niekonsekwencja, to wprawka w robieniu horrorów, gdzie sprawdza się różne stare chwyty niezależnie od tego, czy pasują tu, czy nie. Stosowanie różnych chwytów, i zwłaszcza zagadka, są ważniejsze od śledzenia nastrojów tej pani.


Pasjonat kina
Avatar użytkownika
Thelma&Louise:
Moim zdaniem jest wybór, może być 'jajo', albo raczej sataniczny horror, może być obraz psychozy ciężarnej kobiety, która cierpi na liczne ograniczenia i dolegliwości związane ze swoim stanem, znajduje się w obcym środowisku i czuje, że traci zainteresowanie męża.


Masz oczywistą rację. Wielość interpretacji jest jednym z atutów tej produkcji.

Thelma&Louise:
W przypadku 'Sierocńca' razi niekonsekwencja, to wprawka w robieniu horrorów, gdzie sprawdza się różne stare chwyty niezależnie od tego, czy pasują tu, czy nie


Tutaj również się zgodzę. Czego jak czego, ale oryginalności to bym "Sierocińcowi" nie zarzucił ;)


Adept
Avatar użytkownika
Dla mnie Sierociniec był oporny i nielogiczny, niezrozumiały. Nieudany. Niestraszny. Nieśmieszny. Nie podobał mi się pod żadnym względem, a oczekiwałam czegoś niezwykłego i ponadczasowego, więc tymbardziej się zawiodłam.

_________________
"Jest to koprolalia - patologiczna, niedająca się opanować potrzeba wypowiadania nieprzyzwoitych słów lub zdań, przekleństw lub obelg kierowanych do obcych"
______

"- Chętnie zostanę - uśmiechnął się delikatnie. - Przynieś kajdany, o pani. Jam więźniem twego serca."


Adept
Avatar użytkownika
Sierociniec mi się podobał. Obejrzałem go będąc w nocy, sam w domku, może to też zaważyło na wrażeniach, jakie towarzyszyły mi podczas seansu. Film niesamowicie trzyma klimat (ale tego można było się spodziewać po twórcach, znanych z wcześniejszych produkcji). Dobra muzyka, ciekawa fabuła (nie pozbawiona kilku niejasności) które jednak w mojej ocenie nie wpłynęły bardzo negatywnie na wrażenia z całokształtu. Polecam, warto oglądnąć, fajna odskocznia od zalewających nas coraz to bardziej beznadziejnych amerykańskich produkcji. :)

_________________
Potrzebujesz baner, promujący plakat dla siebie, swojego serwisu lub własnej firmy?
Napisz! PW lub odezwij się na 5981631[gg] :-)


Pasjonat kina
Avatar użytkownika
Dee Dee:
oporny i nielogiczny, niezrozumiały. Nieudany. Niestraszny. Nieśmieszny

Co w tym filmie było nielogicznego i niezrozumiałego??(szczegółowo nie pamiętam całego filmu bo oglądałem dość dawno, ale nie przypominam sobie żeby coś było dla mnie niejasne)
Według mnie nie miał straszyć, a tym bardziej nie miał śmieszyć więc nie dziwie Ci się że nie śmiałaś się na tym filmie. Możesz z pełną odpowiedzialnością powiedzieć, że prawidłowo odbierasz to co oglądasz.

_________________
"Po drugiej wojnie światowej uciekli się do pozbawienia domu całego narodu pod pretekstem cierpienia Żydów. By zrekompensować przerażające konsekwencje rasizmu w Europie, pomogli utworzyć najbardziej okrutny i represyjny reżim w Palestynie"
Mahmud Ahmadineżad


Moderator
Avatar użytkownika
Dee Dee:
nielogiczny, niezrozumiały.

Jako niereformowalny fan "Sierocińca" uprzejmie proszę o konkrety :).

_________________
Ne fais pas cette tete, c’est toi qui me laisse la.


Fanatyk kina
Avatar użytkownika
Ja ostatnio byłem na "Sierocińcu" i choć fanem tego filmu nie jestem, bo trochę mi się dłużył i był jak dla mnie trochę nudnawy, to również nic nielogicznego ani niezrozumiałego w nim nie dostrzegłem. :)


Fanatyk kina
Avatar użytkownika
Podobnie jak Majlo, mnie trochę wynudził. Wiele można wywnioskować wcześniej niż pojawia się na ekranie, bo oryginalności trochę brakuje. Dopiero pod koniec robi się niekawiej.
Co do w.w. nielogiczności to chyba raczej brak zrozumienia filmu przez widzów. Nie dopatrzyłem się nieścisłości.

_________________
LepP
----------------------------------------

Jestem INNY! Jestem DZIWNY!
Jestem ZŁY :evil:


Adept
Avatar użytkownika
A mnie ten film przeraził-serio.Pamiętam,że oglądałam go w kinie z kumpelami i jako jedyna darłam się na całą salę . No jakaś masakra. Za wiele z niego nie wiem,bo polowę oglądałam 'z zamkniętymi oczami' efekty dźwiekowe fajne, na końcu robi się mega ciekawie- podobno :)


Fanatyk kina
Avatar użytkownika
W końcu obejrzałem i nie żałuję chociaż nie było tak świetnie jak to czytałem w niektórych recenzjach. Przede wszystkim zabrakło grozy i przysłowiowego robienia pod siebie. Momenty były, ale to jednak za mało jak na film zwany horrorem. Trzeba jednak zwrócić uwagę na wciągającą i sensowną (oczywiście jeśli przyjmujemy daną konwencję) fabułę, której nie doświadczałem w ostatnio oglądanych przeze mnie straszakach filmowych. Tajemnica od początku staje się interesująca i nie traci aż do samego końca. Jeśli chodzi o dźwięk i muzykę to nic poza horrowe standardy nie dostrzegłem, może też dlatego nie dałem się tak przestraszyć jak co poniektórzy.

Solidne filmidło, ale bez większych uniesień.

_________________
Był wrzesień i Grunwald i było Lenino, był Narwik i Arnhem i Monte Cassino, Jagiełło, rycerze, lotnicy, piechota...

A wszystko spierd**** nam Andrzej Gołota.


Kinomaniak
Avatar użytkownika
LepP:
Nie dopatrzyłem się nieścisłości.


przeczytaj ze zrozumieniem 9 pierwszych postów tego tematu, a może uda CI się doszukać nieścisłości w tym filmie.

p.s

zażenowała mnie recenzja Sierocińca , w jakiejś gazecie, w której napisali, że to jeden z najstraszniejszych horrorów w historii. :shock:

_________________
Diane, it strucks me again earlier this morning. There are two things that continue to trouble me, and I'm speaking now not only as an agent of the Bureau, but also as a human being. What really went on between Marilyn Monroe and the Kennedys? And who really pulled the trigger on JFK?


Moderator
Avatar użytkownika
DC:
przeczytaj ze zrozumieniem 9 pierwszych postów tego tematu, a może uda CI się doszukać nieścisłości w tym filmie.

Przeczytaj ze zrozumieniem moje odpowiedzi na nie, to zobaczysz, że żadnych nieścisłości nie ma.

_________________
Ne fais pas cette tete, c’est toi qui me laisse la.


Kinomaniak
Avatar użytkownika
chwilka, czy mi się zdaję czy Wielki Pan M. próbuje się na siłę wcisnąć do dyskusji? Zauważ, że kieruję swą wypowiedź do forumowicza LepP, więc daruj sobie posty nie wnoszące niczego do dyskusji posty.

próbowałem Ci tłumaczyć, że scenariusz Sierocińca jest pełen dziur i błędów logicznych, ale ponieważ albo nie chcesz, albo nie potrafisz tego zrozumieć nie mam zamiaru kolejny raz z Tobą o tym rozmawiać. chyba, że szukasz "zaczepki", ale to nie przystoi takiemu wzorcowemu moderatorowi jak Ty.

_________________
Diane, it strucks me again earlier this morning. There are two things that continue to trouble me, and I'm speaking now not only as an agent of the Bureau, but also as a human being. What really went on between Marilyn Monroe and the Kennedys? And who really pulled the trigger on JFK?


Fanatyk kina
Avatar użytkownika
Motoduf:
że żadnych nieścisłości nie ma.

Pewnie ze nie ma, a inna sprawa jest to, ze jak ktos chce je na sile znalezc, to i tak je znajdzie.

DC:
chwilka, czy mi się zdaję czy Wielki Pan M. próbuje się na siłę wcisnąć do dyskusji?

Eee, chlopie, moze nie zauwazyles, ale to jest forum dyskusyjne. :dead:


Moderator
Avatar użytkownika
DC:
chwilka, czy mi się zdaję czy Wielki Pan M. próbuje się na siłę wcisnąć do dyskusji? Zauważ, że kieruję swą wypowiedź do forumowicza LepP, więc daruj sobie posty nie wnoszące niczego do dyskusji posty.

próbowałem Ci tłumaczyć, że scenariusz Sierocińca jest pełen dziur i błędów logicznych, ale ponieważ albo nie chcesz, albo nie potrafisz tego zrozumieć nie mam zamiaru kolejny raz z Tobą o tym rozmawiać. chyba, że szukasz "zaczepki", ale to nie przystoi takiemu wzorcowemu moderatorowi jak Ty.

Daruj sobie te bzdury. Gdybym nie był "wzorcowym" moderatorem bardzo chętnie złamałbym właśnie regulamin. Ale nieważne.
Dla jasności, takich kilka drobiazgów:
1. Na Twoje argumenty (zresztą kiepskie i dobitnie pokazujące, że oglądałeś Sierociniec totalnie bez zrozumienia) odpowiedziałem. To Ty nie raczyłeś odpisać.
2. Nie wciskam się do dyskusji, bo to forum, gdzie KAŻDY może napisać posta w każdym momencie i odpowiedzieć na dowolne posty, więc pojęcie "wciskania się" nie istnieje.
3. Nie wciskam się do dyskusji, bo wymiany zdań z Tobą nawet po pijaku nie byłbym w stanie nazwać dyskusją.

Z mojej strony to tyle i jeśli nie masz nic do powiedzenia na temat filmu, to nie kontynuujmy tego offtopa.

_________________
Ne fais pas cette tete, c’est toi qui me laisse la.